Jedynie prawda jest ciekawa

Cejrowski: Sikorski powinien oddać pieniądze, które brał za czasów PO

15.04.2017

"Radka Sikorskiego pozbawiłbym wszystkich pieniędzy, które brał za rządów Platformy Obywatelskiej. Podczas przesłuchania mówił, że nie miał wiedzy na temat przygotowań wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu; nie organizował jego lotu; nie wiedział o rozdzieleniu wizyt prezydenta i premiera, a lot nazwał pielgrzymką, a nie lotem państwowym. Tak argumentował swoją nieznajomość instrukcji lądowania samolotu i stanu lotniska w Smoleńsku. Przecież minister spraw zagranicznych bierze forsę za to, żeby się orientować w sprawach państwowych" - stwierdził na antenie radia Wnet Wojciech Cejrowski, pisarz, podróżnik.

Przyznał, że jego zdaniem „Gazeta Polska” z manifestacjami powinna się przenieść pod Ministerstwo Spraw Zagranicznych, bo Rosja nie ma żadnego interesu i ma ich gdzieś. Natomiast to zaniechanie MSZ – mamy nieukaranych winnych i nie mamy wraku. 

"Kopacz powiedziała wtedy o ruskich: „Pracujemy, jak jedna wspólna rodzina”. Moim zdaniem, kiedy to mówiła,  to nie kłamała, tylko przemówiła przez nią szczerość. Widać, że cała ta władza pracowała jak rodzina rosyjska. Kopacz mówiła prawdę. W związku z tym, Kopacz za zdradę polskich interesów powinna pójść do więzienia – bo przyznała się do zdrady. Współpracowała z Ruskimi, a nie pracowała na rzecz wyjaśnienia tej sprawy" - podkreślił Cejrowski.

Wojciech Cejrowski wspomniał również o jeszcze jednej osobie, której pozbawił by wszystkich pieniędzy, które brał za rządów PO. 

"Przesłuchiwano Radka Sikorskiego, byłego szefa MSZ i on powiedział, ze nie miał wiedzy na temat przygotowań tamtej wizyty prezydenta Kaczyńskiego, nie organizował lotu, nie wiedział o rozdzieleni wizyt prezydenta i premiera, a lot prezydenta nazwał „pielgrzymką do Katynia” i nie była to wizyta państwowa i nie znał żadnych instrukcji. Minister spraw zagranicznych bierze forsę za to, żeby się orientować w sprawach państwa, żeby się orientować, że głowa państwa gdzieś leci – nawet na prywatną pielgrzymkę. Sikorski zeznał, że nie miał żadnej wiedzy na temat przygotowań, czyli kompletnie nie wiem, za co brał wtedy pieniądze. Nie organizował lotu zagranicznego głowy państwa i całej masy innych postaci – gość powinien oddać forsę i być jeszcze jakoś osądzony za kompletną niekompetencję"- dodał Cejrowski.  

Zwrócił uwagę, że nawet jeśli to byłą prywatna pielgrzymka, to każda wizyta zagraniczna i wewnętrzna prezydenta, jest jakąś sprawą państwową. 

"Ma ochronę BOR, więc MSZ musi się tym zajmować – nawet, jeżeli jedzie prywatnie odwiedzić córkę na studiach w Londynie. Nie ma niepaństwowych wizyt prezydenta za granicą" - stwierdził Wojciech Cejrowski. 


wkt

[fot. youtube.com]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook