Jedynie prawda jest ciekawa

Cejrowski: Przez 500+ nie ma kto zbierać jagód!

11.08.2016

Znany dziennikarz atakuje rządowy program wsparcia dla rodzin.

Dziennikarz, podróżnik znany jest jest z liberalnego spojrzenia na gospodarkę. Tym razem postanowił skomentować rządowy program wsparcia dla rodzin 500+.

Cejrowski krytykuje rządowe rozwiązanie. Zdaniem dziennikarza program ma zły wpływ na gospodarkę, powoduje, że ludzie nie chcą wykonywać najprostszych zawodów. Wymienia tu m.in. zbieranie jagód.

„Wszystkie osoby, które zasłużyły sobie na jedno 500 zł, a wcześniej zbierały jagody, w tej chwili bez zmiany swojego standardu życia przestają zbierać jagody. Jak dostał 500, to jemu już się odechciało. W tej chwili stoi dwóch albo trzech, a było ich dwudziestu” - powiedział Cejrowski w Radiu Koszalin.

Cejrowski sugeruje, że pieniądze przekazane obywatelom na wsparcie rodzin, zostaną wydane na dobra, które nie są niezbędne.

„Nagle wysyp telewizorów, które kosztują 500 zł, wysyp pralek, które kosztują 500 zł. To jest zachęta, żeby to nie poszło na dzieci, ale tego typu przedmioty. Wysyp ofert kredytowych: "kup sobie samochód, twoja rata wyniesie 500 zł". To jest tak kuszące, że cała masa ludzi pójdzie w tym kierunku i się zadłuży” - mówił Cejrowski.

Na słowa podróżnika zareagowała Małgorzata Terlikowska, która w swoim wpisie na portalu fronda.pl ostro skrytykowała Cejrowskiego.

„Jak komuś brakuje jagód, niech bierze słoik w ręce, podwija rękawy i sobie zbiera. „Zbieracz” w tym czasie przypilnuje swoje dzieci, albo ugotuje dla nich obiad. Bo raczej dla przyjemności tych jagód nie zbierał” - powiedziała żona Tomasza Terlikowskiego.

Mly/telewizjarepublika.pl/fakt24.pl

fot. [YouTube]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook