Jedynie prawda jest ciekawa

Cejrowski: Polakom w USA utrudnia się głosowanie

08.05.2015

Kto na prezydenta? – pyta Wojciech Cejrowski i podsumowuje: Andrzej Duda – nie trzyma się własnych poglądów, Grzegorz Braun - myli się w kwestiach międzynarodowych, Janusz Korwin – Mikke - przeciwny wprowadzeniu JOW-ów, a Paweł Kukiz – wydaje się być najbardziej wiarygodny?

Na swoim profilu na portalu społecznościowym Wojciech Cejrowski podsumował ubiegających się o urząd prezydenta kandydatów. Odpowiadając na pytanie: Kto na prezydenta? pisze:

„Czy Duda? Przez wiele lat był pryncypialny w kwestii aborcji. Przysłali mi Państwo jednak wywiad zamieszczony w 50. numerze "Gościa Niedzielnego" (dziękuję za to ostrzeżenie!!), w którym Duda stwierdza, że jako prezydent nie będzie już mógł być taki pryncypialny w kwestii aborcji, ani in vitro... No to ja temu panu dziękuję, bo od prezydenta oczekuję, że pryncypialny pozostanie” – zaznacza Cejrowski.

„Braun? W mojej ocenie szczery, prawdziwy, ale myli się zasadniczo w kwestiach międzynarodowych. Tak mi się wydaje, a sprawami międzynarodowymi żyję od lat.
Ponadto w sztabie wyborczym Pana Brauna pracuje niejaki Rafał Mossakowski - kiedyś właściciel firmy Fulmen i wydawca mojej pierwszej książki. Wydał, sprzedał nie zapłacił. (…) Prezydenta, który otacza się podejrzanymi doradcami już mamy - dlatego Pan Braun nie będzie moim wyborem – zauważył podróżnik.

Z kolei odnosząc się do kandydatury Korwin-Mikkego, zaznaczył jest on przeciwny wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych. „ A ja uważam, że to klucz do przepędzenia komuchów, peowców i zetezelu” – zaznaczył.

Co do Pawła Kukiza to krytyka Cejrowskiego jest znacznie słabsza, gdyż – jego opinii – „pociąga szczerością, pociąga pasją (…), pociąga kilkoma pomysłami”.

„U Kukiza liczą się jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW) - to on je skutecznie wprowadził do debaty publicznej i, ponieważ są jego obsesją, wierzę, że jako prezydent szukałby wszelkich sposobów wprowadzenia JOW do konstytucji. Podzielam tę Jego obsesję - cała reszta ważnych spraw do załatwienia jest drugorzędna w stosunku do JOW. Dlatego najprawdopodobniej to Pan Kukiz dostałby mój głos, ale...” – nie kończy znacząco Cejrowski.

Zaznacza on jednocześnie, że ze względów oczywistych "nie rozważam komuchów, ludoffcuff, ani głupka z dubeltufką, oraz reszty, czyli kilku Nieznajomych".

Podróżnik zauważa także, że „Polakom mieszkającym w USA utrudnia się głosowanie wszelkimi możliwymi sposobami.”

„Propozycja, którą wysłał konsulat RP - że trzeba się wcześniej rejestrować, a potem przyjechać tam do nich kilkaset mil, albo podać im wszystkie wrażliwe dane mejlem i wtedy pozwolą zagłosować bez przyjeżdżania.. Ta propozycja jest bezczelna, dla wielu z nas niewykonalna. (…) Tym razem nie zagłosuję i ja. Ale gdybym, to bym” – zaznaczył Wojciech Cejrowski.

mmil/”Wojciech Cejrowski na face book”

[Fot. wikipedia.org]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook