Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Cejrowski: nieuprzejmie jest jeździć brudnym samochodem

16.03.2015

„Auto wypada mieć czyste, tak jak wypada mieć czyste buty, zęby, włosy i paznokcie”.

Wojciech Cejrowski, znany i ceniony podróżnik i dziennikarz, opisuje swoje najnowsze refleksje z Arizony, gdzie ma dom. Ciekawa historia rozpoczyna się z chwilą, gdy dziennikarz... umył samochód.

„Umyłem samochód. Dla mnie to wyprawa do miasta, gdzie jest myjnia automatyczna. Wjeżdżasz, wsadzasz kartę bankową, maszyna kasuje 5 dolarów i myje - bez udziału ludzi. A potem dostaje się kwitek z kodem kreskowym i z gwarancją na 3 dni” - opisuje Cejrowski. Na co gwarancja z myjni? „Na wypadek deszczu. Gdyby w ciągu trzech dni od umycia samochodu spadł deszcz, samochód wymaga kolejnego mycia (kurz, błoto, preria...) i maszyny zrobią to za darmo: Wjeżdżasz, wsadzasz do czytnika twój kwitek z kodem kreskowym i maszyna myje w ramach gwarancji, w dodatku sama wie, czy w promieniu 50 mil od niej padało, i kiedy” - wskazuje na profilu na Facebooku.

Dodaje, że właśnie taka jest Ameryka. „I tak powinno być wszędzie. Cena też amerykańska - w proporcji do tutejszych zarobków to jest tak jakby u nas za myjnię płaciło się 5 złotych” - zaznacza.

Na koniec wskazuje, że na Południu USA czysty samochód to coś ważnego. „Nie wiem jak jest w Nowym Jorku, ale w stanach południowych nieuprzejmie jest jeździć brudnym samochodem. Auto wypada mieć czyste, tak jak wypada mieć czyste buty, zęby, włosy i paznokcie. Buty budowlane oraz samochód roboczy typu pick-up, to inne kategorie, ale normalne buty do chodzenia i samochód osobowy - wypada mieć zawsze czyste. Tak jest na prerii” - kończy swój tekst Cejrowski.

TK
[Fot. Youtube.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook