Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Cejrowski: Nie jestem chłopcem na posyłki

29.12.2014

„Przykro mi słuchać zarzutów, że 'prezes mi pogroził palcem', a ja się sprzedałem”.

Wojciech Cejrowski, znany i ceniony podróżnik, zaskakuje czytelników. Kilka dni po ogłoszonym przez niego bojkocie sklepu empik, wzywa... do zakupów w empiku. „Serdecznie zachęcam do powrotu do empików w całej Polsce. Ktokolwiek dał wyraz swemu oburzeniu i nie robił zakupów w Empiku, niech teraz pofatyguje się i zrobi zakupy - jako widomy znak przebaczenia i pojednania. Sam to zrobię, pomimo, że jestem już w USA - zrobię przez internet” - pisze Cejrowski na Facebooku.

Skąd taka zmiana? „Przed chwilą otrzymałem list od Prezesa Empiku, Pana Olafa Szymanowskiego (opublikowany na fanpage'u firmy) zawierający życzenia świąteczne oraz oficjalne przeprosiny dla wszystkich, którzy poczuli się urażeni doborem bohaterów ostatniej kampanii reklamowej Empiku” - tłumaczy przyczyny zmian swojego podejścia do sklepów Cejrowski.

Postawa podróżnika odbiła się szerokim echem w internecie. Wielu komentatorów wskazywało, że jego postawa jest zaskakująca i oznacza kompromitację. Fala krytyki zdaje się zaskoczyła Cejrowskiego, który uważa, że zachował się tak jak należy. „Od początku tego protestu, który rozpoczęły środowiska katolickie a ja jedynie się do niego przyłączyłem po powrocie z Paragwaju, od początku tego protestu, celem było uzyskanie przeprosin. Tego właśnie - przeprosin, niczego więcej - domagały się na swoich forach grupy protestujące, tego domagano się w listach słanych do empiku. Nie rozumiem więc czemu teraz, kiedy stało się to, o co szła ta walka, czemu teraz, nagle, nie podoba się Państwu osiągnięcie dokładnie tego, o co od początku szło” - zastanawia się Cejrowski.

Podróżnik wskazuje, że „nie da się cofnąć tamtej kampanii reklamowej, można jedynie za nią przeprosić i można w przyszłości nie robić takich rzeczy - tyle da się zrobić, tyle jest w ludzkiej mocy”. „Nie jestem niczyim chłopcem na posyłki, ale chętnie dowiem się od Państwa, jaki był, a może jaki wciąż jest plan. Otrzymałem w tej sprawie kilka mejli od organizatorów protestu i z tych mejli wynikało, że celem są przeprosiny. Przeprosiny przyszły, proszę mi zatem powiedzieć wprost o co jeszcze walczymy? Może czegoś nie zrozumiałem, może coś przegapiłem...” - kontynuuje Cejrowski.

„Nie uchylam się od osobistego zaangażowania w takie sprawy i od lat ponoszę osobiste konsekwencje tego zaangażowania. Kto zna mój życiorys wie. Przykro mi więc teraz słuchać zarzutów, że "prezes mi pogroził palcem", a ja się sprzedałem” - odnosi się do komentarzy związanych ze swoją postawą.

Tekst kończy pytaniem: „Prezes zrobił swoje, a ja odpowiedziałem w duchu chrześcijańskim. Niedobrze? Uprzejmie proszę o wyjaśnienia, gdyż najwyraźniej czegoś nie rozumiem.”

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Wojciech Cejrowski

,

Polska

,

polityka

,

Empik

,

reklama

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook