Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Cejrowski: Kopacz jest jak Korwin

02.04.2015

"Rosjanie wejdą, droga pani Kopacz, wejdą, szanowny Korwinie..."

"A czy ja komu każę głosować na Dudę lub Brauna? Nic takiego z mojego tekstu nie wynika. Podzieliłem się dwoma spostrzeżeniami - jedno dotyczyło oddawania życia za sprawę, drugie piosenek wyborczych. Rozważanie kandydatów, którzy występują w ofercie to chyba normalne, prawda?" - pyta w swoim wpisie na Facebooku Wojciech Cejrowski, odnosząc się do swojej poprzedniej notki, w której zastanawiał się nad tym, który z kandydatów w wyborach prezydenckich byłby najlepszy.

Podróżnik zapewnia, że nie chodzi na pasku żadnej z partii i sam jeszcze nie podjął decyzji w sprawie głosowania.

"Publiczne zastanawianie się którzy kandydaci wydają się (sic) zdolni do oddania życia za sprawę, za nas - tylko tyle. A skąd niby wiem, że Duda byłby zdolny poświęcić życie? Konsekwentnie broni ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Kampania wyborcza jest od tego byśmy się zastanawiali, który najlepszy, albo który nie-najgorsz. No to zastanawiam się. I na razie nie wiem" - przyznaje.

Cejrowski zastanawia się też nad wypowiedziami innego z kandydatów - Janusza Korwin-Mikkego, który straszy, że głosowanie na PiS lub PO to głosowanie na… trzecią wojnę światową. "Korwin zna się na kwestiach wolności obywatelskich oraz ekonomii, natomiast nie ma pojęcia o sprawach międzynarodowych. A kompetencje Prezydenta RP to przede wszystkim kwestie międzynarodowe oraz przywództwo na wypadek wojny. Postawa Korwina w kwestii trwającej wojny jest postawą niejakiej Kopacz, która chciała się zamknąć w domu i przeczekać - może Rosjanie nie wejdą. Wejdą droga pani, wejdą szanowny Korwinie. Putin zapowiedział to wprost co najmniej dwa razy w rozmowach z przedstawicielami Zachodu. Co konkretnie? Że w dwa tygodnie może być w Warszawie, albo w Rydze… A potem poprawił się, że miał na myśli dwa dni" - tłumaczy.

I dodaje: "Sprawę przynależności Dudy do Unii Wolności omówiłem już (bardzo krytycznie) w radiu WNET, wiec zarzutu, że przegapiam ten istotny brud w jego życiorysie nie przyjmuję. I NA RAZIE DOŚĆ O TYM. O WYBORACH POGADAMY BYĆ MOŻE JESZCZE ALE PO WIELKANOCY OK?" - kończy Cejrowski.

LL

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook