Jedynie prawda jest ciekawa


Bukowski: "Byli esbecy służyli Moskwie"

21.02.2017

"Wydalenie dyplomatów zazwyczaj utrudnia pracę wywiadu obcego państwa. Jeżeli więc polski kontrwywiad ma informacje, że działalność rosyjskich dyplomatów w Polsce jest niezgodna z normalną aktywnością dyplomatyczną, to oczywiście powinniście ich wydalić" - powiedział rosyjski opozycjonista Waldemar Bukowski w wywiadzie opublikowanym na portalu w telewizjarepublika.pl

"Wydalenie dyplomatów zazwyczaj utrudnia pracę wywiadu obcego państwa. Jeżeli więc polski kontrwywiad ma informacje, że działalność rosyjskich dyplomatów w Polsce jest niezgodna z normalną aktywnością dyplomatyczną, to oczywiście powinniście ich wydalić" - powiedział rosyjski opozycjonista Waldemar Bukowski w wywiadzie opublikowanym na portalu w telewizjarepublika.pl


Pisarz wyraził się pozytywnie w sprawie działania polskiego rządu dotyczących obniżenia rent i emerytur byłym funkcjonariuszom SB.
"Ci ludzie w pełni zasłużyli na potraktowanie ich w ten sposób. Nie zapominajcie, że oni nie służyli Polsce, ale Moskwie. Oni oczywiście będą wam teraz mówić, że służyli ojczyźnie i przez swoją służbę zapewniali Polsce bezpieczeństwo. To wszystko jest jednak nieprawdą. Oni służyli partii komunistycznej i w związku z tym na nic nie zasłużyli. To samo jest dzisiaj w Rosji. Wiele osób nazywa tam siebie wielkimi patriotami. Ni cholery nimi nie są! Zamiast bowiem służyć państwu, służą jedynie rządzącej nim partii i jej postkomunistycznej ideologii" - zaznaczył.

Rosyjski opozycjonista mówił również o konflikcie polsko-ukraińskim dotyczącym zaszłości historycznych pomiędzy narodami.
"Proces profilowania i kształtowania się ukraińskiej narodowości wciąż więc trwa. Dlatego będzie się u nich poruszało i debatowało o bardzo wielu różnych rzeczach. Czegoś będzie za wiele, a czegoś za mało. To jest bowiem dopiero początek. Oczywiście powinniście brać udział w ukraińskich debatach na temat historii, ale nie próbujcie wywierać na Ukraińców jakiejś presji i forsować na siłę swoich racji. Nie musicie zgadzać się we wszystkim z waszymi sąsiadami. Bądźcie w tej kwestii powściągliwi i wyrozumiali. Oni dopiero są na początku procesu formowania swojej wizji historii i szukania własnych idei" - ocenił.

Pisarz stwierdził, że działania polskiego rządu dotyczące odzyskania wraku Tupolewa i czarnych skrzynek są zbyt późne, aby można byłoby czegokolwiek dowieść.
"To wszystko dzieje się za późno! Po 7 latach od katastrofy zastanawiacie się, jak odzyskać czarne skrzynki i wrak samolotu?! Czy rzeczywiście ktoś z was jeszcze wierzy, że coś na nich znajdziecie? Nie znajdziecie tam niczego! Każdy dowód i ślad został już dokładnie przez Rosjan usunięty" - podkreślił.


Bukowski wypowiedział się na temat możliwych rosyjskich prowokacji, które mogłyby podsycać nastroje antysemickie w naszym kraju.
"Mogą próbować to robić, choć obiektywnie rzecz biorąc nie mają obecnie w Polsce podłoża do tego typu prowokacji. Wasze państwo nie jest antysemickie, a kwestia żydowska nie jest w Polsce czymś realnie istniejącym. W Polsce żyje bowiem bardzo mało Żydów. Jak się spojrzy zresztą na świat, to zobaczy się, że w każdym państwie dochodzi do konfliktów o podłożu antysemickim. Nie oznacza to jednak, że nie będą chcieli przeprowadzić jakichś prowokacji. Bardziej jednak prawdopodobne, że agenci KGB zniszczą żydowskie cmentarze w Niemczech, aby przedstawić to wydarzenie później w mediach, jako akcję neonazistów i przykład na odradzanie się niemieckiego faszyzmu. Rosja cały czas gra kartą faszyzmu" - powiedział Rosjanin.

Opozycjonista zajął stanowisko w sprawie możliwości wywołania wojny religijnej w związku z rosnącą populacją muzułmanów w Europie.
"Europejscy przywódcy albo więc stracili kontakt z rzeczywistością albo też udają, że wszystko jest w porządku. I tak źle, i tak nie dobrze. Chowanie przez nich głowy w piasek nie spowoduje bowiem, że problem zniknie. Wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na to, że będzie on tylko narastał. W Wielkiej Brytanii nie ma jeszcze z powodu muzułmanów tak dużego kryzysu, jak w innych europejskich państwach, ale także tutaj z każdym rokiem sytuacja staje się coraz bardziej poważna" - podsumował Bukowski.

[foto.facebook.com]
MW/telewizjarepublika.pl

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook