Jedynie prawda jest ciekawa

Bubula o nowym budżecie KRRiT

23.12.2011

Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu pozytywnie zaopiniowała budżet KRRiT na kolejny rok. Mimo zapowiadanych przez rząd cięć budżetowych, przewyższy on o kilka mionów budżety, którymi dysponowała KRRiT w poprzednim składzie. W czasie kryzysu Rada zamierza zatrudnić 10 nowych urzędników, zakupić samochody za 160 tys. zł, wypłacić urzędnikom 287 tys. zł nagród, zaopatrzyć się w komputery za 207 tys. zł., wydać na zagraniczne delegacje 213 tys. zł. na zagraniczne delegacje, a na paliwo przeznaczyć 119 tys. zł. KRRiT zaplanowała też budowę nowego gmachu, który kosztować będzie 30 mln zł. Budżet poparło 13 spośród 20 głosujących członków komisji. Za głosowali posłowie PO, PSL i SLD. Posłowie PiS głosowali przeciw lub wstrzymali się od głosu. Decyzje budżetowe komisji dla portalu Stefczyk.info komentuje posłanka PiS Barbara Bubula.

Projekt budżetu był przedmiotem obrad Komisji Kultury przed dwoma dniami. Okazało się, że wzrósł on o ok. 40 proc. w stosunku do tego, którym dysponowała KRRiT, gdy nie była w rękach Platformy Obywatelskiej i SLD. Świadczy to o całkowitym braku niezależności, czyli sterowaniu wysokością środków budżetowych. W momencie, gdy KRRiT była podejrzewana o sympatie prawicowe, w latach 2007-2010, zawsze pojawiał się na komisji wniosek ze strony Platformy Obywatelskiej, by obciąć planowany budżet o kilka milionów w stosunku do minimalnych potrzeb, jakie wtedy istniały. Teraz widać jak hojnie i rozrzutnie przysposobiono dodatkowe pieniądze nowej Radzie, która zmieniła swój skład po katastrofie smoleńskiej.

Obserwujemy ogromną dysproporcję budżetową. W stosunku do 15 mln zł, jaką Krajowa Rada miała do dyspozycji za naszych czasów, w tej chwili budżet przewiduje 23 mln zł. Nie sposób tego racjonalnie uzasadnić. Bardzo przykrym kontrastem jest to, że wtedy stawiano nas w strasznej sytuacji, każąc obcinać wynagrodzenia, tylko dlatego, że nie było to po myśli rządzącej partii. Teraz akceptuje się ogromne środki na premie, zakupy samochodów itd.

Bezsporną rzeczą jest to, że Krajowa Rada urzęduje w fatalnych warunkach lokalowych. Wynajmuje od Episkopatu Polski budynek, który miał być dawniej hotelem dla pielgrzymów, a został przerobiony na biurowiec. Ma też stary budynek na Sobieskiego, w którym nic nie może się zmieścić. To prawda. Zwracam jednak uwagę na to, że w tej chwili mamy ogromny kryzys finansowy, oszczędza się na emerytach, na zasiłkach dla osób niemających żadnych dochodów, podwyższa się podatki. Podejmowanie w tym momencie decyzji o budowie nowego gmachu wydaje się całkowicie absurdalne.

Barbara Bubula

Posłanka PiS, W latach 2007-2010 członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, członek Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook