Jedynie prawda jest ciekawa


Brukselska porażka Tuska

10.02.2013

Realnie otrzymaliśmy od Unii Europejskiej 10 mld euro mniej niż w poprzedniej perspektywie finansowej, a netto (po odliczeniu wpłaconej składki ) o kolejne 16 mld euro mniej. I z tych danych porażkę widać jak na dłoni – ocenia rezultat brukselskich negocjacji budżetowych Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS.

Im więcej informacji dociera z ostatniego posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli tym bardziej widać porażkę premiera Donalda Tuska w tych negocjacjach.

Wprawdzie PR-owcy rządu, tak bardzo zadbali o jednolitość przekazu w sprawie „sukcesu” negocjacyjnego premiera, że do wielu redakcji dotarły rządowe słupki pokazujące jak dużo środków udało się wyrwać naszemu szefowi rządu.

Jedna z dziennikarek w prywatnej telewizji informacyjnej tymi wykresami wymachiwała przed oczyma posłowi Prawa i Sprawiedliwości, krzycząc nie widzi Pan, że tych pieniędzy jest więcej niż w poprzedniej 7-latce.

Ciekawych czasów doczekaliśmy, 20 lat po demokratycznych przemianach w kraju, dziennikarze ponoć niezależnych mediów, zachowują się wobec przedstawicieli opozycji, zdecydowanie gorzej niż Jerzy Urban w stanie wojennym w reżimowej telewizji.

Przypomnijmy więc podstawowe fakty związane ze środkami dla Polski w budżecie UE na lata 2014-2020.

Na dwie najważniejsze polityki: Spójności i Wspólną Politykę Rolną udało się uzyskać około 101 mld euro (72,9 mld euro i 28,5 mld euro), podczas gdy w poprzedniej perspektywie finansowej na lata 2007-2013, była to kwota około 95 mld euro (68 mld euro i 27 mld euro).

Mamy więc o 5 mld euro więcej tyle tylko, że realnie to zdecydowanie mniejsze pieniądze. W latach 2006-2013 mieliśmy bowiem w UE do czynienia z blisko 16% inflacją więc chcąc zachować realną wartość środków z poprzedniej 7-latki powinniśmy otrzymać kwotę około 111 mld euro.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia, znacząco różni się w obydwu porównywanych okresach obciążenie Polski składką członkowską. W latach 2007-2013 zapłacimy około 24 mld składki, natomiast w latach 2014-2020 blisko 40 mld euro (taką prognozę naszej składki przedstawiła KE), a więc aż o 16 mld euro więcej.

Realnie więc otrzymaliśmy obecnie o 10 mld euro mniej niż w poprzedniej perspektywie finansowej, a netto (po odliczeniu wpłaconej składki ) o kolejne 16 mld euro mniej i z tych danych porażkę widać jak na dłoni.

Premier Tusk chwalił się dodatkowo na Twitterze ponad 30 godzinnymi negocjacjami ale i tutaj liczby są przeciw szefowi rządu.

Polska bowiem uzyskała środki stanowiące niewiele ponad 10% budżetu UE na lata 2014-2020 (101 mld euro z 960 mld euro), natomiast na cięcia dokonane w listopadzie i lutym złożyła się aż w 16% (całościowe cięcia wyniosły 87 mld euro, w tym te dotyczące Polski aż 14 mld euro).

Jeżeli jeszcze weźmiemy pod uwagę warunki, na których mogą być wydawane wynegocjowane środki finansowe to dostęp do tych środków może okazać się naprawdę iluzoryczny.

Podstawowy z nich to tzw. warunkowość ekonomiczna co oznacza konieczność trzymania deficytu całego sektora finansów publicznych poniżej 3% PKB (co wynika z Paktu Stabilności i Wzrostu) ale po przyjęciu traktatu fiskalnego ten deficyt będzie musiał być niższy niż 0,5% PKB, co dla Polski będzie bardzo trudne do osiągnięcia.

Jest jeszcze obowiązkowe zainwestowanie 20% środków z funduszu spójności w przedsięwzięcia wynikające z paktu klimatyczno - energetycznego, mimo zapewnienia premiera Tuska o wynegocjowaniu tzw, kwalifikowalności VAT-u dla podmiotów publicznych, okazuje się, że będzie to możliwe ale dopiero po istotnych zmianach prawa w Polsce w tym zakresie, wreszcie klęska jeżeli chodzi o środki na WPR.

Polscy rolnicy mogą tylko pomarzyć o wyrównaniu dopłat do średniej unijnej a z 14 mld euro środków na rozwój obszarów wiejskich zostało zaledwie 7,5 mld euro, bo premier Tusk zgodził się je przesunąć do środków na spójność, żeby ratować twarz i uzyskać tutaj „spotowe” 300 mld zł.

Wszystko to pokazuje coraz bardziej spektakularną klęskę premiera Tuska w brukselskich negocjacjach.

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. PAP/Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook