Jedynie prawda jest ciekawa

Brudziński: Schetyna wykonał podwójne salto mortale

14.05.2017

Polityk PiS ostro o politycznej wolcie lidera PO ws. imigrantów.

„Pamiętamy groźbę wyrażoną wobec tych państw, które były sceptyczne szerokiemu otwieraniu wróg Europy przed imigrantami” – mówił Joachim Brudziński w programie „Kawa na ławę” na antenie TVN24.

„Nie chodzi uchodźców, bo prawdziwi uchodźcy są teraz w obozach w Turcji, Jordanii, Libanie i Grecji” – mówił Brudziński.

„Ci, którzy czy to gwałcili kobiety czy dopuszczają się aktów przemocy wobec mieszkańców Europy, to imigranci ekonomiczni” – dodał.

Następnie polityk Prawa i Sprawiedliwości zwrócił się do Rafała Trzaskowskiego z Platformy Obywatelskiej, który mówił o potrzebie pomocy kobietom i dzieciom.

„Pan mówi o kobietach i dzieciach. Zamiast kobiet i dzieci były wypasione byczki z Iphonami” – powiedział.

„Ci, których nie było stać na opłacenie przemytników niejednokrotnie tracili” – dodał.

Brudziński odniósł się do ostatniej wolty politycznej Grzegorza Schetyny, który zapowiedział, że jego partia jest przeciwna przyjmowaniu uchodźców.

„Donald Tusk i ówcześni politycy Platformy mówili wtedy, że jeżeli nie przyjmiemy tzw. uchodźców to na Polskę zostaną nałożone kary. To, że dzisiaj Grzegorz Schetyna dokonuje tego podwójnego salto mortale i pan minister Trzaskowski dokonuje równie ekwilibrystycznego salta, by odkręcić to co powiedział Grzegorz Schetyna, to problem komunikacyjny wewnątrz PO” – stwierdził.

„Możemy zapewnić, że dzięki Prawu i Sprawiedliwości to szaleństwo, które szykowała Platforma Obywatelska, z tym szerokim wlewem imigrantów, na szczęście zostało zatrzymane” – dodał.

„Kiedy Jarosław Kaczyński z mównicy sejmowej przeciwstawiał się tym pomysłom pana Tomczaka, pani Kopacz, co wyście wtedy wyrabiali? Dzisiaj musicie połknąć własny język, a pan musi zrobić salto do tylu, żeby wytłumaczyć co powiedział Grzegorz Schetyna” – mówił.

Do wypowiedzi Brudzińskiego odniósł się Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej.

„To dzięki naszym bezpiecznikom, że uchodźcy muszą wybrać czy chcą przyjechać do Polski, a nikt nie chce do Polski przyjeżdżać, w Polsce nie ma uchodźców. Wy jesteście cyniczni i straszycie chorobami, terroryzmem i budujecie tego typu atmosferę w Polsce, która kończy się atakami na cudzoziemców. Tutaj nie byłoby dziesiątek tysięcy ludzi na ulicach, byłyby tylko kobiety i dzieci przesiedlone bezpośrednio z obozów. I takim ludziom należy pomagać, kobietom i dzieciom. I PO nigdy się nie godziła na niekontrolowany przypływ imigrantów” – stwierdził.

Paweł Rabiej z Nowoczesnej jest zwolennikiem przyjmowania imigrantów do Polski.

„Muszę ze smutkiem powiedzieć, że podejście PiS i PO jest cyniczne, smutne i nieracjonalne. Jest wiele argumentów za tym, by uczestniczyć w systemie relokacji uchodźców, są to nie tylko argumenty moralne, etyczne. Są twarde argumenty polityczne. Powinniśmy brać odział w systemie relokacji. To kilka tysięcy uchodźców przyjętych tutaj na zasadach wynegocjowanych w ramach UE i dobrze opłacanych przez Unię. Zgadzając się na te warunki relokacyjne, bierzemy udział w rozwiązywaniu tego problemu na poziomie europejskim, a nie stawiamy się obok” – stwierdził.

„7 tysięcy osób w 38 milionowym kraju jest w stanie być przyjętych jako imigranci, zasymilować się i nie będą zagrażać naszemu bezpieczeństwu” – dodał. Nowy rzecznik prezydenta RP Krzysztof Łapiński mówił o potrzebie zakończenia problemu wojny w Syrii.

„Przed wszystkim trzeba rozwiązać problem Syrii, bez tego nie rozwiążemy problemu uchodźców. Pan prezydent wielokrotnie mówił, że uchodźcom należy pomagać tam gdzie są, na miejscu. Polska pomagała i pomaga” – powiedział.

„Mało wiecie jak poważna to sprawa przyjąć kilka tysięcy uchodźców. Polska przyjmowała w ostatnich latach uchodźców z Czeczenii czy ludzi, których życie jest zagrożone. (…) Warto się zapoznać jak wiele problemów trzeba rozwiązać” – stwierdził.

Joachim Brudziński odniósł się do słynnej akcji prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego, który próbował zbijać kapitał polityczny na cierpieniu syryjskich dzieci.

„Pan prezydent Sopotu mówi: otwórzmy się na sieroty. Wie pan bardzo dobrze, że w kulturze arabskiej, muzułmańskiej nie ma żadnych sierot. (….) W tamtej kulturze dzieci nigdy nie są zostawione same sobie. Używacie demagogii tylko po to, by przykryć olbrzymi problem komunikacyjny wewnątrz Platformy. Rozjechaliście się z oczekiwaniami społecznymi i strzela pan z armaty do wróbla” – powiedział.

„Ta pomoc płynie, również do najbardziej potrzebujących czyli np. chrześcijan w Syrii” – dodał.

Mly/tvn24

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook