Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Brudziński: „Rolą opozycji jest być krytycznym wobec rządzących”

01.10.2014

Nigdy tego nie ukrywaliśmy i teraz też nie mam zamiaru ukrywać, że naszym celem jest odsunięcie Platformy, a co za tym idzie, również Ewy Kopacz, od władzy. Mamy doświadczenia siedmiu lat ich rządów i wiemy, że każdy kolejny rok, miesiąc, to festiwal kolejnych obietnic, ale w faktach i w zderzeniu z okresem kiedy my rządziliśmy, to taka degrengolada – mówi poseł PiS Joachim Brudziński w rozmowie ze Stefczyk.info.

Stefczyk.info: Jak odbiera pan gest Jarosława Kaczyńskiego, który podszedł do Donalda Tuska, pogratulował mu i uścisnął rękę?

Joachim Brudziński: To odpowiedź na kuriozalne zagranie pani premier Kopacz co do zgody i przywrócenia zaufania dla klasy politycznej. W tym samym zdaniu z rozpędu pani Ewa Kopacz, co się chyba nigdy nie zdarzyło po 1989 r., w żadnym expose dotychczasowych premierów, personalnie, z imienia i nazwiska, zaatakowała lidera opozycji, insynuując mu jakieś nienawistne uczucia. Jarosław Kaczyński, zadając cios, tym wyssanym z brudnych palców doradców wizerunkowych kłamstwom, podszedł i przekazał panu premierowi Tuskowi, że nie żywi do niego żadnych nienawistnych uczuć i w wymiarze osobistym życzy mu sukcesów.

Czyli to nie był "cud Kopacz", jak piszą media?

Nie. Cudem byłoby niewątpliwie zrealizowanie tych wszystkich obietnic, które pani Ewa Kopacz złożyła. Nie ukrywam, że na taki cud chętnie bym liczył, ale nie niestety jestem dotknięty łaską wiary w to, że pani Kopacz nawet w 1/4 zrealizuje te wszystkie obietnice, które nam zaserwowała w tym expose.

Wracając do premiera Kaczyńskiego: deklaracja woli współpracy, gratulacje dla Donalda Tuska - to jakieś otwarcie się dla Platformy?

Rolą opozycji jest, tam gdzie jest to w interesie naszego kraju i bezpieczeństwa, współpracować z rządzącymi. Ale podstawową rolą opozycji, jest być wobec rządzących krytycznym - do podręcznik studenta pierwszego roku politologii.

Rywalizacja się nie zmniejszy?

Nigdy tego nie ukrywaliśmy i teraz też nie mam zamiaru ukrywać, że naszym celem jest odsunięcie Platformy, a co za tym idzie, również Ewy Kopacz, od władzy. Mamy doświadczenia siedmiu lat ich rządów i wiemy, że każdy kolejny rok, miesiąc, to festiwal kolejnych obietnic, ale w faktach i w zderzeniu z okresem kiedy my rządziliśmy, to taka degrengolada.

A propozycja współpracy?

Ja również, jak Jarosław Kaczyński, odsyłam do wyników głosowań z poszczególnych posiedzeń Sejmu. Wszędzie tam, gdzie jest to w interesie Polski, popieramy takie rozwiązania. Natomiast naszą rolą jest być krytycznym, jesteśmy w końcu konkurencją dla obecnie rządzących.

Ale wspieracie Donalda Tuska jako przewodniczącego Rady Europejskiej?

Zawsze to podkreślamy, jeżeli chodzi o poparcie polskich kandydatów na stanowiska międzynarodowe, to zawsze wspieramy i popieramy Polaków.

To koniec wojny z Donaldem Tuskiem czy wojny polsko-polskiej?

Nie wiem co pan rozumie poprzez pojęcie wojny polsko-polskiej. Ja nie życzę mojej Ojczyźnie żadnej wojny. Byliśmy i pozostajemy w sporze politycznym z Platformą, ale nigdy nie miało to nic wspólnego z żadną wojną.

not.maf

Fot. [PAP/Leszek Szymański]
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook