Jedynie prawda jest ciekawa

Brudziński: protestem ws. wyborów służymy polskiej demokracji

02.06.2014

Rozmowa z posłem PiS Joachimem Brudzińskim.

Stefczyk.info: PiS zapowiada skierowanie skargi do Sądu Najwyższego w związku z wyborami do Parlamentu Europejskiego. Dlaczego taki krok postanowili państwo podjąć?

Joachim Brudziński: W tej sprawie mówimy już o ponad 1 tys. protestów, jakie wpłynęły za naszym pośrednictwem na wybory. Przypomnę natomiast, że różnica między dwoma największymi partiami wyniosła 24 tysiące głosów. My w swojej skardze do SN nie podważamy wyników wyborów, ani nie twierdzimy, że wybory zostały sfałszowane. Podnosimy natomiast kwestie bardzo wielu nieprawidłowości, które w istotny sposób mogły mieć wpływ na ostateczny wynik wyborów.

To może oznaczać poważne zmiany w wynikach?

Bez względu na to, czy ten wpływ był na tyle głęboki, że zmienił werdykt wyborców, to w świetle informacji, które mamy obecnie, oświadczeń podpisanych przez autorów protestów, widzimy wyraźnie, że skala nieprawidłowości w poszczególnych obwodach dalece wykracza poza liczbę zwykłych błędów, które zdarzają się w każdej demokracji. W naszej opinii mamy często do czynienia z celowym i zamierzonym działaniem. A warto pamiętać, że w czasie prac nad kodeksem wyborczym PiS wnosiło propozycje zmian, by nieprawidłowości były znacząco ograniczone. Niestety wszystkie poprawki były odrzucane.

Rządzący przekonują, że PiS znów jątrzy i dyskredytuje święto demokracji w Polsce...

Jest przeciwnie. Tym protestem, wnioskiem do Sądu Najwyższego służymy polskiej demokracji. Nie chcemy, wbrew temu, co mówi Donald Tusk, unieważnić wyborów i werdyktu demokracji. Uważamy, że w demokratycznym państwie prawa warto sięgać choćby po kodeks dobrych praktyk Rady Europy, a nie po wzorce, po które jak się zdaje sięga w ramach wymiany i szkoleń PKW w czasie jeżdżenia do Moskwy.

Czego Pan oczekuje od Sądu Najwyższego? Czy wybory powinny się odbyć na nowo?

Jako skromny obywatel oczekuję, że Sąd pochyli się nad skargami wielu obywateli, a także tymi argumentami, które przedstawia największa partia opozycyjna. Żyjemy w demokratycznym państwie prawa, więc ze szczególną uwagą sąd powinien pochylać się nie nad rządzącymi, ale nad opozycją. To również element standardów demokracji. W niej chroni się słabszych a nie mocniejszych.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. pis.org.pl]

Słowa kluczowe:

wybory

,

polityka

,

Polska

,

Parlament Europejski

,

PiS

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook