Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Brudziński: nie spoczniemy na laurach

08.09.2014

Rozmowa z posłem PiS, Joachimem Brudzińskim.

Stefczyk.info: kandydaci PiS wygrali w wyborach uzupełniających do Senatu. W trzech okręgach Państwa partia zdobyła mandaty. Czy na podstawie tych wyników można wyciągnąć jakieś wnioski?

Joachim Brudziński: Mówiąc żartobliwie, widzę, że w dużej konfuzji są wszelcy „niezależni eksperci”, którzy w nocy, czy jeszcze rano wieszczyli sukces PO na Śląsku i w Rybniku. Tłumaczono, że widać „efekt Tuska”, słyszeliśmy, że unijna nominacja premiera daje Platformie korzyści. Jednak gdy okazało się, że kandydat Platformy przegrał w Rybniku, a kandydat PSL-u w Świętokrzyskiem, to słyszymy zmianę nastawienia. Słyszymy pytania co to za sukces przy tak niskiej frekwencji?

Może coś jednak w tym jest? Frekwencja rzeczywiście była bardzo niska...

Przecież ci sami komentatorzy wskazują na podstawie badania 900 osób na wysoki wzrost Platformy Obywatelskiej. To jest dla nich bardzo wiarygodne. Sondaż pokazujący wzrost notowań PO o 10 punktów procentowych jest wykorzystywany do medialnej prorządowej propagandy. Jednak już wyniki głosowania, w których oddano kilkadziesiąt tysięcy głosów w poszczególnych okręgach, dla tych ludzi nie są wiarygodnym sygnałem.

Okręgi jednak są różne. W niektórych PiS zawsze miał lepsze wyniki...

Ale te wybory odbywały się w bardzo różnych okręgach. Zupełnie inne jest południowe Mazowsze, zupełnie inne jest świętokrzyskie, a jeszcze inny jest Górny Śląsk. Jednak mimo tego wyniki wyborów są dla prorządowych komentatorów niewiarygodne. Media skupiają się jedynie na niskiej frekwencji.

PiS cieszy się z kolejnych zwycięstw?

Oczywiście. Gratuluję z całego serca naszym nowym senatorom. Jednak nie wpadamy w euforię. Wyciągamy wnioski z tych wyborów, bez nadmiernej egzaltacji. Ten etap uważamy za zamknięty. Weryfikacja wyborcza pokazuje, że trend, wskazujący, że PiS jest liderem sondaży, się utrzyma. To powód do satysfakcji, ale to nas nie usypia. Nie zamierzamy spocząć na laurach. Przed nami bardzo ciężkie wybory samorządowe. Obecnie całą energię i uwagę kierujemy na przygotowania do tych wyborów. Chcemy wyłonić jak najlepszych kandydatów. Chcemy otworzyć się na nowych, kompetentnych ludzi i otworzyć się programowo. Chcemy zmieniać Polskę.

Znów w czasie wyborów mieliśmy problem z pracą Państwowej Komisji Wyborczej. Tym razem padły serwery komisji. Niepokoją Pana takie doniesienia?

To jest sytuacja świadcząca o dysfunkcji PKW. Chyba już nikogo nie mogą dziwić krytyczne opinie dotyczące pracy Komisji. Obecnie okazuje się, że serwery są zupełnie nieudolne. A przecież mieliśmy wybory raptem w trzech okręgach. To wskazuje, że potrzebne są głębokie zmiany o charakterze strukturalnym. Na to niestety trzeba chyba jednak czekać na zmiany wyborcze. To zadanie dla polityków oraz konstytucjonalistów. To jednak zadanie na nową kadencję. Kolejna kompromitacja jest najlepszym dowodem, że PKW jest instytucją kompromitującą państwo polskie i społeczeństwo obywatelskie. Na pewno nie może być gwarantem rzetelności wyborów, największego święta w demokracji.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Tomasz Piasecki/Facebook Izabeli Kloc]

Słowa kluczowe:

PiS

,

Polska

,

polityka

,

Joachim Brudziński

,

wybory

,

Senat

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook