Jedynie prawda jest ciekawa

Brochwicz-Lewiński: "Wierzę w dobrą przyszłość dla Polski"

26.12.2014

Generał Brochwicz-Lewiński "Gryf" życzy Polakom, aby żyli w wolnym kraju.


Legendarny obrońca Pałacyku Michla podczas Powstania Warszawskiego, generał Janusz Brochwicz-Lewiński pseud. „Gryf” składa rodakom życzenia świąteczne i opowiada o tym jak spędzał Święto za okupacji.

„Po kapitulacji, 5 października dostałem się do niewoli. Święta Bożego Narodzenia spędziłem w oflagu w Murnau w towarzystwie m.in. Janusza Komorowskiego, Zygmunta Bilwina, mjr Kapuścińskiego i innych oficerów, którzy byli jeźdźcami konnymi z ekipy olimpijskiej, której szefem był w czasie pokoju płk Bór-Komorowski. Ci oficerowie dostali się do niemieckiej niewoli w 1939 i 40 roku” – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl, generał Brochwicz-Lewiński.

„Dostawaliśmy paczki z Czerwonego Krzyża i z tych paczek zrobiliśmy sobie wigilię i święta. Paczki nas ratowały, bo dostawaliśmy bardzo mizerne jedzenie. Rano wodę z jakąś zielenizną jako herbatę, mały bochenek chleba na 6 osób, miniaturowy kawałeczek margaryny i coś, co przypominało ser. Na obiad była zupa bez mięsa, a na drugie danie kartofle z marchwią czy burakami. Na kolację był kawałeczek chleba z margaryną. To wszystko. Pamiętam, że na wigilii był opłatek, który dostaliśmy od jakiejś organizacji religijnej. Mieliśmy małą choinkę z papierowymi zabawkami”

Pan generał, choć ma już 95 lat, wciąż nie przestaje myśleć o swojej Ojczyźnie. W tym roku życzy Polakom na Święta, aby mogli żyć w wolnym kraju.

„Święta to szczególny czas życzeń i odwiedzin. To atmosfera, która nas łączy. Moje życzenia są takie, że chciałbym otworzyć oczy i mieć poczucie, że Polska jest wolnym krajem pod każdym względem. Bez tego komunistycznego wiatru, który w dalszym ciągu powiewa. Chciałbym, aby  rządził naszym krajem dobry rząd i ludzie, którzy są patriotami, kochają Ojczyznę i są dumni z tysiącletniej przeszłości naszego państwa. Przetrwaliśmy najgorsze klęski i dlatego dzisiaj mocno wierzę w dobrą przyszłość dla Polski. Jest wielu ludzi, którzy myślą podobnie jak ja i to mnie napawa nadzieją”

tk/niezalezna.pl

fot. M.Czutko

 

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook