Jedynie prawda jest ciekawa


Braun: afery w postPRL-u to reguła

18.09.2014

Rozmowa z reżyserem, dokumentalistą Grzegorzem Braunem.

Stefczyk.info: Prokuratura uznała, że nie ma dowodów na złamanie prawa przez prezesa NBP i szefa MSW. Śledczy umorzyli sprawę rozmowy Marka Belki i Bartłomieja Sienkiewicza. Rządzący zdaje się otrzymali argument, który pozwala im zamieść tę sprawę pod dywan. Jest Pan tym zaskoczony?

Grzegorz Braun: Cztery i pół wieku temu Jan Kochanowski napisał, że „ręka umywa rękę, noga nogę wspiera”. To jest istota życia politycznego, jak się okazuje, niezmienna. W życiu politycznym postPRL-u ta zasada urosła do rangi dogmatu. To zupełnie oczywiste - przestępcy, którzy są sędziami we własnej sprawie, nie będą nazywali przestępstwem tego, co nim jest. Zupełnie mnie nie dziwi, że postPRL-owski wymiar sprawiedliwości nie spieszy się z nazywaniem rzeczy po imieniu. Byłbym bardzo zdziwiony, gdyby wydarzyło się coś innego.

Nie sądzi Pan, że to jest zbyt grubymi nićmi szyte? Polacy słyszeli nagrania rozmowy Belki i Sienkiewicza. Decyzja, by tą sprawą się nie zajmować, może się odbić władzy czkawką?

W postPRL-u nie ma takiego kota, którego nie dałoby się odwrócić ogonem do przodu. Nie przeceniałbym specjalnie roli tzw. społeczeństwa. Demokracja demokracją, ale ktoś tym krajem musi rządzić... Skoro więc na poziomie prokuratury wszystko jest w porządku, to tak samo jest i na poziomie środków masowej dezinformacji, czyli w mediach postPRL-owskich. Z całą pewnością na tę samą nutę, na którą gra prokuratura, grać będą funkcjonariusze frontu ideologicznego, pełniący na co dzień obowiązki dziennikarzy.

Zmiany rządowe, które obecnie widzimy, wyjazd Donalda Tuska z Polski do Brukseli oznacza, że afera taśmowa nie zostanie wyjaśniona i ukarana? Co z innymi aferami rządu Tuska?

Mylące jest używanie słowa „afera”, ponieważ to sugeruje incydentalność tego typu zachowań. Tymczasem to nie jest żaden wypadek przy pracy, ale norma. To nie jest incydent, tylko reguła. Tak działa system postPRL-owski. Tak to właśnie wygląda, jak widać w tych krótkich momentach prawdy, gdy np. jakiś „Rywin” przychodzi do jakiegoś „Michnika”, czy też „Belka” do „Sienkiewicza”. To są krótkie momenty prawdy, które dają nam wgląd za kulisy życia establishmentu postPRL-owskiego. Powiedzmy więc otwarcie, że albo cały postPRL jest jedną wielką aferą, albo to, co widzimy obecnie, to właśnie są zasady, a nie odstępstwo od nich.

Przed nami wybory samorządowe, prezydenckie, parlamentarne. Czy Polacy będą w stanie wyzwolić się z tego postPRL-u?

Czy przyjdzie moment, w którym miarka się przebierze? Czy naród przejrzy na oczy i zamiast łajdaków, zdrajców, sprzedawczyków, bandytów i złodziei wybierze porządnych, uczciwych, solidnych patriotów? Nie pokładałbym wielkich nadziei w systemie demokratycznym. Gdyby wybory demokratyczne miały w tej sprawie coś zasadniczo zmienić, zostałyby dawno zakazane. Tak podpowiada doświadczenie.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. YouTube/PCh24.pl]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook