Jedynie prawda jest ciekawa


Brakuje pieniędzy także w kasie Unii

23.10.2013

Przed kilkunastoma dniami głośna była sprawa kłopotów budżetowych Stanów Zjednoczonych ale została dosyć szybko przezwyciężona, teraz coraz głośniej o kłopotach z pokryciem wydatków w budżecie Unii Europejskiej w 2013 roku.

Problem brakujących w budżecie UE 11,2 mld euro do pokrycia wszystkich zobowiązań w 2013 roku, jest znany Komisji i Parlamentowi w zasadzie od początku tego roku budżetowego.

Rok 2013 jest ostatnim rokiem perspektywy finansowej na lata 2007-2013 i do tej pory w UE było tak ,że niepokryte zobowiązania z ostatniego roku każdego kolejnego wieloletniego budżetu, były finansowane z budżetu w roku następnym.

Teraz ponieważ negocjacje kolejnej unijnej perspektywy finansowej na lata 2014-2020 zakończyły się poważną redukcją tego budżetu, Parlament Europejski powiązał swoją zgodę na takie cięcia, koniecznością uregulowania w pełni wszystkich zobowiązań z poprzedniej perspektywy finansowej.

Przypomnijmy tylko, że 7-letni budżet UE na lata 2014-2020, był cięty i na te ciecia musiała się także złożyć Polska, tyle tylko, że cięcia dla 27 krajów wyniosły sumarycznie 87 mld euro, a nasz kraj złożył się na te oszczędności niebagatelną kwotą 14 mld euro czyli w ponad 16%.

To bardzo dużo kwotowo ale przede wszystkim procentowo i dopiero właśnie ta ostatnia informacja pokazuje jak byliśmy hojni dla innych. Otrzymaliśmy z budżetu UE trochę ponad 10% (101 mld euro z 960 mld euro) wszystkich środków, natomiast na oszczędności złożyliśmy w ponad 16%.

Trudno się więc dziwić, że skoro główni płatnicy netto do budżetu UE wycisnęli na Komisji Europejskiej i Parlamencie oszczędności w wysokości 87 mld euro w latach 2014-2020, to teraz ten ostatni żąda od nich dodatkowych wpłat do budżetu 2013 roku w kwocie 11,2 mld euro.

Na wiosnę 2013 roku wydawało się, że wszystko pójdzie gładko, jeszcze przed wakacjami kraje członkowskie UE, zgodziły się wpłacić do budżetu UE dodatkowo 7,3 mld euro, ale do tej pory najwięksi płatnicy netto z tego zobowiązania się nie wywiązali.

W poprzednim tygodniu ambasadorowie krajów członkowskich uzgodnili, że najpóźniej w listopadzie wpłacone zostanie do budżetu UE kolejna dodatkowa kwota 3,9 mld euro, ale Parlament zdaje się nie wierzyć tym deklaracjom i czeka z głosowaniem 7 letniego budżetu na lata 2014-2020 do ostatniej dekady listopada.

Teraz jeszcze okazało się, że wpływy z ceł ,które stanowią ponad 14% dochodów budżetu UE, będą niższe o około 20% i w związku z tym w budżecie UE na 2013 rok zabraknie kolejne 2,7 mld euro.

Sumarycznie więc w budżecie UE na 2013 rok zabraknie do pokrycia całości zobowiązań około 14 mld euro i mimo deklaracji krajów członkowskich w ostatnim kwartale roku budżetowego, trudno będzie aby w budżetach krajowych udało się bez kłopotów znaleźć środki na dodatkową wpłatę składki (także Polska będzie musiała wpłacić do budżetu UE dodatkowo około 1 mld zł).

W końcu roku budżetowego będziemy więc mieli swoiste przeciąganie liny pomiędzy Komisją Europejską i Parlamentem, którzy występują razem i Radą UE, która niekoniecznie chce się wywiązać ze wcześniejszych deklaracji.

Komisja Europejska naciska, bo w listopadzie zabraknie jej środków na bieżące płatności budżetowe, Parlament zwleka z zatwierdzeniem wieloletniego budżetu na lata 2014-2020, a kraje członkowskie zaglądają do swoich budżetów narodowych i zastanawiają się skąd zabrać środki, żeby zapłacić dodatkową składkę unijną.

Najprawdopodobniej to przeciąganie liny pomiędzy KE, Parlamentem i Radą będzie się musiało skończyć jakimś kompromisem przed 20 listopada, ponieważ jest to ostatni termin głosowania wieloletniego budżetu ale cały ten trwający blisko rok kontredans pokazuje dobitnie jak słabym organizacją jest Unia Europejska.

Zbigniew Kuźmiuk
[Fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook