Jedynie prawda jest ciekawa


"Brak w Polsce lobby prohistorycznego"

13.07.2013

Grupy rekonstrukcyjne to fascynaci historią. Dobrze wiedzą jak jest ona traktowana po macoszemu przez polityków. O rugowaniu historii z życia Polaków rozmawiamy z Jackiem Szymańskim, wieloletnim organizatorem części historycznej Dni Grunwaldu.

STEFCZYK.INFO: Ile lat już pan bierze udział w inscenizacji bitwy? Co pana ciągnie na to miejsce około 15 lipca każdego roku?

Jacek Szymański: Na pola Grunwaldu przyjeżdżam już 21 lat. A rekonstrukcje, czy raczej spotkania inscenizacyjne, to już 15 lat. Kiedyś była to przygoda, teraz mobilizuje mnie do przyjazdu historia, a dziś wszystko po trochu plus wspaniali ludzi, którzy się tu zjawiają każdego roku. To są ludzi, którzy cały rok czekają, aby tu przyjechać i się spotkać ze sobą.

Czy to są Polacy, czy także obcokrajowcy? Z jakich „egzotycznych” krajów oni pochodzą?

Tu tak naprawdę około 15 lipca jest cały świat. W tym roku, akurat nie, ale w ubiegłych latach pojawiały się osoby ze Stanów Zjednoczonych, z Nowej Zelandii i z Australii.

I jakie przywdziewają zbroje? Państw „osi” czy nasze ?

To zależy od tego przez kogo się tu znaleźli, kogo poznali. Czyli powody towarzyskie. Taka ciekawostka, ostatnio Niemcy zaczęli „walczyć” po stronie polskiej. I to bez przymusu, z własnej chęci (śmiech).

To faktycznie niezłe. A co nimi powoduje, że wybierają stronę polsko-litewską?

Tu nie ma ideologii. Tu nie ma co rozpatrywać tego pod kątem jakiejś polityki, czy czegoś takiego. To pięknarocznica, piękne święto. Od XV wieku do czasów rozbiorów było to nasze najstarsze święto państwowe, które obecnie jest lekceważone przez wszystkich. Przyjeżdżamy tu, bawimy się wspólnie, pijemy piwo. W czasie bitwy stajemy po dwóch stronach, ale raz szczęśliwie wracamy potem do obozu.

Czy rekonstrukcje historyczne mogą służyć jako coś w rodzaju substytut coraz bardziej ograniczonych lekcji historii w szkołach?

Nie tylko chodzi o ograniczenie lekcji historii w szkołach, ale także o ich żenujący poziom. Źle uczymy się historii. Jednym tchem potrafimy powiedzieć datę rozpoczęcia rewolucji francuskiej, natomiast nie mamy pojęcia o bardzo ważnych elementach polskiej historii. W Polsce nikt nie ma interesu w tym, aby promować nasz kraj i jego wspaniałą historię. Wszyscy oglądają zachodnie świetne seriale typu „Rzym” czy „Tudorowie”, a np. życie naszej królowej Jadwigi to tak naprawdę gotowy scenariusz na film. Dlaczego nie wykorzystujemy takich rzeczy? Politycy mają usta pełne frazesów na temat patriotyzmu, a tak naprawdę zależy im tylko na utrzymaniu się przy żłobie.

Przemawia przez pana gorycz...

Nie wiem czy gorycz, czy coś innego. Nie ma u nas silnego lobby, aby zrobić historię modną. Tu do naszej inscenizjacji państwo dokłada się z roku na rok coraz mniej. Są coraz większe problemy ze znalezieniem sponsorów.

Albo opowiem zdarzenie z lipca 2010 r. Przyjechały na pola grunwaldzkie delegacje Bronisława Komorowskiego, ówczesnego kandydata na prezydenta i prezydent Litwy (Dalia Grybauskaitė – przyp. red.). Do grupy szykujących się do „bitwy” rycerzy litewskich ich prezydent poszła. Do nas Komorowski nie podszedł.  

ROZMAWIAŁ: Sławomir Sieradzki

[FOTO: youtube.pl]

Warto poczytać

  1. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook