Jedynie prawda jest ciekawa

Bp Sobiło: Separatyści polują na duchownych

26.07.2014

„Po katastrofie samolotu malezyjskich linii lotniczych separatyści są szczególnie zainteresowani uprowadzaniem duchownych” – powiedział 26 lipca na antenie katolickiego Radia Maryja na Ukrainie bp pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej Jan Sobiło.

Dziś w nocy po udanych negocjacjach został zwolniony ks. Wiktor Wąsowicz, uprowadzony 11 lipca przez prorosyjskich separatystów.

"Przedstawiciele tzw. Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej wiedzieli, że ks. Wiktor jest kapłanem" – powiedział bp Sobiło. Przypomniał, że kapłan chodził w sutannie i miał przy sobie dokumenty. Po zestrzeleniu samolotu separatyści poszukują tych, którzy mają ważne informacje i dlatego ks. Wąsowicz spędził w niewoli ponad tydzień. "Według świadectw ludzi, którzy przebywali razem z ks. Wiktorem, warunki niewoli były bardzo ciężkie" – zaznaczył biskup.

Bp Sobiło poinformował, że w uwolnieniu ks. Wąsowicza bardzo pomogli przedstawiciele Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego oraz wielu ludzi, którzy nie chcą, aby wymieniać ich nazwiska. Dodał, że nie może także powiedzieć o wszystkich warunkach, jakie postawili separatyści. „Jednak zaakceptowaliśmy warunki, które oni wysunęli dla uwolnienia księdza” – powiedział hierarcha.

Bp Sobiło, który pochodzi z Polski, a obecnie jako biskup pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej rezyduje z Zaporożu, zaznaczył, że na wschodzie Ukrainy trwa prawdziwa wojna.

Redakcja Radia Maryja na Ukrainie poinformowała również, że bp Sobiło nie po raz pierwszy aktywnie uczestniczył w uwolnieniu duchownych z niewoli separatystów. Dwa miesiące temu przyczynił się do uwolnienia polskiego chrystusowca ks. Pawła Witka.

26 lipca kuria diecezji charkowsko-zaporoskiej poinformowała w oficjalnym komunikacie, że 25 lipca został uwolniony ks. Wiktor Wąsowicz, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa i dziekan doniecki, porwany 15 lipca przez separatystów. Ks. Grzegorz Siemienkow, kanclerz kurii, podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do uwolnienia kapłana, i wyraził wdzięczność tym, którzy otaczali go modlitwą.

15 lipca dziekan doniecki, 39-letni ks. Wiktor Wąsowicz, który pochodzi z polskiej rodziny z Nowego Zawodu k. Żytomierza i służy w diecezji charkowsko-żytomierskiej, jechał z Doniecka do Gorłówki, ażeby sprawować tam Mszę św. Został zatrzymany przez prorosyjskich separatystów na posterunku przy wjeździe do miasta. Zdążył jeszcze zatelefonować do biskupa seniora Mariana Buczka z informacją, że go uprowadzono i zabrano mu samochód oraz wszystkie dokumenty.

Kuria diecezji charkowsko-zaporoskiej oraz duchowieństwo i wierni w Donbasie od samego początku dokładali wszelkich starań, ażeby uwolnić ks. Wiktora Wąsowicza. Obecnie siły rządowe w ramach operacji antyterrorystycznej aktywnie przygotowują się do walk o odbicie tego miasta z rąk separatystów.

Był to już trzeci kapłan katolicki porwany przez separatystów w Donbasie. Wcześniej w Doniecku uwięziono ks. Pawła Witka, a na na początku lipca uprowadzono w tym samym mieście greckokatolickiego ks. Tichona Kulbakę. Obu następnie uwolniono.

KAI, lz

[fot: diecezja.zamojskolubaczowska.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook