Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"Boska Conchito liczę na twoją pomoc!"

17.05.2014

"Też bardzo chcę, żeby świat mnie zaakceptował taką, jaka jestem..." - pisze Szczepkowska.

Występ Conchity Wurst na Eurowizji wciąż wzbudza wiele emocji. Jednak poza warstwą ideologiczną, która przyświeca reprezentantowi Austrii, warto też zwrócić uwagę na walory artystyczne - lub ich brak - tego występu. Tym na łamach Plus Minus przyjrzała się Joanna Szczepkowska.

"Estetyka piosenkarki raczej operetkowa. Rzęsy jak firany, a gest wystudiowany, bez żadnej spontaniczności. Brunetka miała widoczne kłopoty z prawą ręką, która zawisała niepewnie, zanim strzeliła w górę w manierze starej rewii. Na początku głos był zbłąkany, zdecydowanie za cichy. Potem zaczął się rozwijać, ale z dużym wsparciem mikrofonu" - pisze aktorka w swoim felietonie.

"Czy w tym głosie jest coś, co zatrzymałoby mnie na przykład przy odbiorniku radiowym? (...) Niczego takiego nie usłyszałam" - dodaje publicystka. 

Jednak na jego/jej punkcie tłum oszalał (?). "Jej kiczowate zachowania, estetyka królewny z filmu Disneya, marzenia Barbie spotkały się z zadziwiającym entuzjazmem. Mało tego, Królewna w złotej sukni ten festiwal wygrała, co oznacza, że jest uosobieniem współczesnej estetyki. A to by oznaczało, że estetycznie wróciliśmy do lat 80. w ZSRR, gdzie na salach estradowych kicz mieszał się z poczuciem potęgi" - pisze Szczepkowska. 

"Dowiedziałam się też, że tą piosenką wykonawczyni zawalczyła o to, żeby świat pozwolił jej być sobą. (...) Chodzi też o to, żeby było więcej tolerancji dla takich jak ona. Ale jak to więcej...? Skąd ta tragedia, skoro tłum oszalał, a Europa ją nagrodziła? Kobieto nie jesteś prześladowana!" - pisze publicystka.

Szczepkowska także ironizuje: "Może się przygotować na kolejną Eurowizję?" - pyta retorycznie. "Też bardzo chcę, żeby świat mnie zaakceptował taką, jaka jestem..." - dodaje. "Boska Conchito, jestem z tobą i liczę na ciebie. Na twoją pomoc w walce o tolerancję. Bo co byś powiedziała na to, że czyjeś poglądy nazywa się nienawiścią? Co byś powiedziała na to, że krytykę środowiska porównuje się do masowej zbrodni? Boska Conchito, nawet jeśli zgolisz brodę, to tego nie zauważę, ale zapraszam cię na kawę. Pogadamy sobie o wolności wypowiedzi, o prawie do bycia sobą."

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

mc,Plus Minus

[fot. youtube.com]

Słowa kluczowe:

eurowizja

,

kultura

,

festiwal

,

ideologia

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook