Jedynie prawda jest ciekawa


Bosak: Systemem edukacji nikt nie zarządza

06.03.2012

Negatywne skutki likwidacji szkoły często pojawiają dopiero, gdy kolejna fala wyżu demograficznego dorośnie do wieku szkolnego - mowi Stefczyk.info Krzysztof Bosak, ekspert Fundacji Republikańskiej zajmujący się systemem edukacji.

Stefczyk.info: Nawet 1800 placówek oświatowych może zostać zlikwidowanych w 2012 roku – wynika z informacji PAP. Niepokoi Pana taka skala?

Krzysztof Bosak: Tak, ta skala może niepokoić. W związku z doniesieniami PAP należy naciskać na sejmową komisję edukacji oraz na Ministerstwo Edukacji Narodowej, by przedstawiły zestawienie placówek, które mogą przestać istnieć. Jeśli kuratoria mają już te informacje, one powinny jak najszybciej stać się przedmiotem debaty publicznej. Być może część tych placówek jest niepotrzebna, ale to przecież mogą być również bardzo dobre szkoły, których likwidacja byłaby złym pomysłem.

Co roku w Polsce słyszymy, że kilkaset szkół jest likwidowanych. Jak Pan ocenia taką tendencję?

Niestety jest to logiczną konsekwencją systemu oświaty funkcjonującego w Polsce. Uzależnienie ilości szkół od ilości dzieci w sytuacji wahań demograficznych oraz oddanie zarządzania placówkami w ręce samorządów skutkuje wnioskami o likwidację szkół. Tego nie da się uniknąć, jeśli przyjęliśmy model, w którym od samorządu zależy, ile placówek będzie działać na danym terenie, a lokalne władze dostają środki proporcjonalne do liczby dzieci w szkołach. Skoro dzieci jest mniej, to zawsze można je zmieścić w mniejszej liczbie placówek.

A i samorząd oszczędzi na utrzymaniu szkoły

Dla samorządu likwidacja szkoły zawsze jest racjonalna i się opłaca. To jest widoczne szczególnie w miastach. W małych miejscowościach likwidacja placówki może oznaczać problem z dojazdem dzieci na lekcje, w mieście często nie zauważa się zniknięcia szkoły.

Jednak wiele z likwidowanych szkół za kilka lat może okazać się potrzebnych

To jednak uwidoczni się dopiero, gdy kolejna fala wyżu demograficznego dorośnie do wieku szkolnego. Mowa o dzieciach urodzonych w ostatnich latach.

Pojawiają się głosy, że Polska nie wykorzystuje w sposób należyty niżu demograficznego, że przy tej okazji można by zwiększyć standard szkolnictwa, np. przez obniżenie liczby dzieci w klasach itd.

Można wymyślić wiele wartościowych i korzystnych projektów i pomysłów. Problem jednak w tym, że systemem edukacji nikt nie zarządza. MEN przekazuje samorządom za mało pieniędzy, one muszą szukać dodatkowych środków na prowadzenie placówek. Dotują placówki z własnych środków, albo funduszy unijnych. To doprowadziło do sytuacji, w której system edukacji stał się nieprzejrzysty.

W jakim sensie?

Nie da się np. wyliczyć, ile de facto kosztuje utrzymanie wszystkich szkół średnich w Polsce, albo ile kosztuje edukacja jednego ucznia w szkole średniej. My nie mamy danych potrzebnych do takich szacunków. Jeszcze za czasów kierowania resortem edukacji przez Romana Giertycha MEN zaczęło pracować nad raportem nt. finansowania szkół. W ramach przygotowań zespół ekspertów prowadził skrupulatne badania pokazujące koszty działań szkolnictwa. System stał się tak skomplikowany, że mało kto jest w stanie ustalić szczegółowe dane na ten temat. W 2011 roku ukazał się raport związany z działalnością szkół zawodowych i techników w Polsce. Wynika z niego, że większość samorządów nie monitoruje kosztów wykształcenia jednego ucznia, a MEN nie zbiera żadnych danych na temat funkcjonowania takich placówek.

Jakich zmian systemowych potrzebuje polskie szkolnictwo?

Są dwa zasadnicze problemy. Po pierwsze, na oświatę przeznacza się zbyt mało pieniędzy. Subwencje oświatowe nie są wystarczającym źródłem finansowania szkół. To powinno się zmienić. Po drugie, problemem jest brak systemu zarządzania oświatą. Przy obecnej strukturze szkolnictwa, nie da się tym systemem sprawnie kierować.

 

Rozmawiał Stanisław Żaryn

[fot. Sxc.hu]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook