Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Borusewicz oburzony prawdą o Krzywonos

10.12.2015

„Ten donos jest mniej więcej taki, jak zapiski w materiałach SB”.

Zaskakująca była reakcja Bogdana Borusewicza na słowa Krzysztofa Wyszkowskiego na temat Henryki Krzywonos. Współzałożyciel Wolnych Związków Zawodowych ujawnił informacje, które kładą się cieniem na wizerunku, kreowanej na wielką opozycjonistkę, Henryki Krzywonos. Wyszkowski podkreślił, że jej znaczenie w „Solidarności” było marginalne, wypomniał również alkoholowy epizod, do którego doszło w tamtych czasach. Zasugerował, że mit wielkiej opozycjonistki, jaką miała być Krzywonos to legenda zbudowana ze względu na zapotrzebowanie polityczne, a eksponowanie jej osoby służyło przyćmieniu zasług Anny Walentynowicz.

Te słowa wyraźnie oburzyły byłego marszałka Senatu. Bogdan Borusewicz w TV Republika nie kryz wzburzenia. „Ta wypowiedź jest skandaliczna, to rozgrywka polityczna. Nie można robić tego typu odgrywki współczesnej, wyciągając takie sprawy” – komentował.

I dodał, że takie słowa są jak Esbeckie donosy. „Ten donos jest mniej więcej taki, jak zapiski w materiałach SB” – mówił Borusewicz, przybliżając, że wyczytał tam, iż Henryka Krzywonos była podejrzana o kradzież radia.

Bogdan Borusewicz bronił Henryki Krzywonos, twierdząc, że to m.in. ona powstrzymała robotników przed porzuceniem protestu. „Krzywonos jest emocjonalna i była emocjonalna, kiedy powiedziała "zdradziliście nas", ten jej głos, ta emocjonalność spowodowała, że my zaczęliśmy mieć nadzieję, że można to kontynuować, zostaliśmy do tego zmuszeni m.in. przez nią” – stwierdził.

Jak widać PO będzie broniła swojej legendy. Wbrew prawdzie?

ez
[Fot. Youtube.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook