Jedynie prawda jest ciekawa

Borowski: Może dojść do nieszczęścia

11.05.2017

- Uderzenie oczywiście jest nieprzyjemne, bo jest to pewien barbarzyński akt, choć także wyraz bezsilności – powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Adam Borowski.

Na portalu wPolityce.pl ukazał się wywiad z byłym opozycjonista Adamem Borowskim, który w 85. miesięcznicę smoleńską został napadnięty i uderzony w twarz.

- Sprawcę widziałem i go znam. Ale problem jest nie w samym uderzeniu. Uderzenie oczywiście jest nieprzyjemne, bo jest to pewien barbarzyński akt, choć także wyraz bezsilności. Bo jeśli się używa siły fizycznej, to jest to bezsilność – powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl szef warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”.

Wskazał, że po raz pierwszy przeciwnicy obchodów rocznicy smoleńskiej użyli siły. - Nie wystarczyło im, że byli obok, odgrodzeni przez policjantów, ale weszli w tłum. I nie wchodzili w tłum jako przeciwnicy, ale uczestniczyli w tym przemarszu od katedry, udając, że są uczestnikami miesięcznicy – skomentował Borowski.

Stwierdził, że rosnący poziom agresji wynika z frustracji i jest świadectwem pewnej niemocy. - To jest frustracja, świadectwo pewnej niemocy. Polska idzie w dobrym kierunku, a oni wciąż kłamią, że jest państwem autorytarnym. A wszyscy widzą, że swobód obywatelskich jest aż nadto. Brakuje tylko odpowiedzialności za słowo. Oni plotą, co im ślina na język przyniesie, bez żadnych konsekwencji – ocenił

- Natomiast istotą rzeczy jest – zapobiegać. Dlatego niezrozumiała jest decyzja sądu, który cofnął decyzję wojewody o tym, by odmówić obywatelom RP demonstracji dokładnie w tym samym czasie i miejscu, co miesięcznica smoleńska. Bo to może naprawdę doprowadzić do nieszczęścia - podkreślił Borowski. 

Cały wywiad można przeczytać na portalu wPolityce.pl.

[fot. youtube.com TV Republika]

ems/wPolityce.pl

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook