Jedynie prawda jest ciekawa


Bochwic: Pomysł nieidealny, ale do rozważenia

23.04.2013

Rozmowa z dziennikarką, publicystką Teresą Bochwic, członkiem zarządu głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Stefczyk.info: Prof. Michał Kleiber, prezes PAN, wyszedł z propozycją mediacji między zespołem Macieja Laska a ekspertami parlamentarnego zespołu badającego katastrofę smoleńską. Proponuje zamknięte dla mediów i polityków spotkanie, na którym miałyby zostać zaprezentowane tezy obu stron, potem miałoby nastąpić spisanie protokołu rozbieżności, który mógłby posłużyć do nakłaniania strony rządowej, by wyjaśniła wątpliwości. Jak Pani ocenia ten pomysł?

Teresa Bochwic: Ten pomysł trudno ocenić jednoznacznie. On ma bowiem i zalety, i wady. Zacznę od zalet. Być może należy zrobić wszystko, by sprawa smoleńska ruszyła z miejsca. I może warto w tym celu rozważyć nawet nieidealne pomysły. Takim jest propozycja prof. Kleibera. Sytuacja związana z tragedią smoleńską jest na tyle drastyczna – i to od trzech lat, że właściwie konieczna byłaby kontrola społeczna takiego spotkania. Jeśli ono odbyłoby się z udziałem społecznych mężów zaufania to taką debatę można sobie wyobrazić. Zaletą jest, że być może sprawy udałoby się posunąć naprzód.

Co z wadami?

Wadą jest przede wszystkim fakt, że strona rządowa nie jest zainteresowana tym, żeby rozmawiać i wyjaśniać. W mojej ocenie pomysł szefa PAN nie dojdzie do skutku. Bowiem jedna strona tej debaty posługuje się badaniami i ekspertami, a druga posługuje się głównie PR i powtarza, że wszystko jest w porządku. Na razie tak to wygląda.

Co w tym zestawieniu przeważa?

Przy obecności mediatora, mężów zaufania być może należy rozważyć taką propozycję. Lepsze to niż nic.

Czy przy obecnej skali manipulacji ws. Smoleńska oraz znacznej dominacji mediów lewicowo-liberalnych organizacja debaty nie w pełni otwartej nie jest niebezpieczna? Może się okazać, że to spotkanie znów zostanie wykorzystane do propagandy rządowej...

W mojej ocenie przy obecności mężów zaufania na tym spotkaniu nie ma takiej groźby. To jest dla mnie warunek minimum.

Jak Pani zauważyła strona rządowa na razie nie jest zainteresowana wyjaśnianiem wątpliwości. Czy bez konfrontacji obu stron w sprawie smoleńskiej możemy pójść do przodu?

Sądzę, że ta metoda nie wyklucza innych metod ruszenia do przodu. Oczywiście jeśli przyjdą one komuś do głowy.

Co ma Pani na myśli?

Choćby to, że strona rządowa zawsze może zająć się na poważnie sprawą Smoleńska. Oni mogą zacząć do śledztwa podchodzić w sposób profesjonalny. Bez tego należy liczyć, że chociaż uda się rozpocząć dyskusję obu stron. Taka dyskusja to okazja do zaprezentowania stanowisk i analiz  stron. Szczególnie ekspertów współpracujących z parlamentarnym zespołem. Wiele osób zna te badania i ustalenia jedynie z drugiej czy trzeciej ręki. W czasie debaty mogłoby dojść do szerokiego zaprezentowania tych prac.

Wyniki niedawnego sondażu ws. katastrofy pokazują, że rośnie liczba osób, które nie ufają oficjalnym śledztwom w tej sprawie, a także tych, które sądzą, że w Smoleńsku mogło dojść do zamachu. Coś się zmienia w społeczeństwie?

Są symptomy pewnych zmian w nastrojach, jednak one są zbyt delikatne. Ludzie widzą, że jest fatalnie z oficjalną wersją wydarzeń. Być może zacznie być widoczne przesunięcie zainteresowań społecznych.

Rozmawiał TK
[Fot. Fot. Mazaki/Wikipedia.pl na lic. GNU i CC BY 3.0]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook