Jedynie prawda jest ciekawa

Bochwic: Chcą, by mówiło się o innym zamachu

20.11.2012

O doniesieniach związanych z przygotowywanym zamachem na Sejm, prezydenta i premiera oraz reakcji na tę sprawę portal Stefczyk.info rozmawia z Teresą Bochwic.

Stefczyk.info: Jak Pani ocena sprawę dzisiejszej informacji o przygotowywanym zamachu na Sejm, prezydenta i premiera?

Teresa Bochwic: Jeśli całą sprawa jest prawdziwa, to oczywiście mamy do czynienia z wydarzeniami wielkiej wagi. To jest poważne zagrożenie dla państwa. Cała sprawa budzi jednak moje zdziwienie i wątpliwości. To jest najłagodniejsze określenie, jakie przychodzi mi na myśl. Wiele faktów podanych przez prokuraturę wydaje się absurdalnych. Nasuwa się pytanie, czy podejrzany mężczyzna jest zdrowy psychicznie, jeśli ta cała sprawa w ogóle istnieje. Nie sądzę bowiem, że ktoś zdrowy mówił o sobie, że działa z pobudek nacjonalistycznych oraz ksenofobicznych, jak cytował prokurator. Prokuratorzy w ogóle dziwnie się zachowywali na spotkaniu z dziennikarzami. Prokurator Krasoń się śmiał. Odpowiadał, jakby brał udział w teleturnieju. Pytanie również, jak można przewieźć w okolice Sejmu cztery tony materiałów wybuchowych. To jest absurd. Wszystko może być teatralną ustawką, której celów na razie nie znamy. Jeśli jednak jest prawdą, to dlaczego aresztowany tylko dwie osoby i dlaczego nie zrobiono badań psychiatrycznych. On wygląda na wariata, a nie zamachowca.

Ku czemu Pani się skłania?

Skłaniam się ku temu, że mamy do czynienia z jakąś grą - działaniem prokuratury i ABW na rzecz ich własnych celów. Kilka lat temu również aresztowano w Polsce chłopaka, który miał piwnicę pełną materiałów wybuchowych. I wtedy nikt nie mówił ani o zamachu, ani o zamiarze wysadzenia Sejmu. Mówiono, że to maniak, który zbierał dostępne niestety materiały. Być może i w tej sprawie mamy do czynienia z podobnym wydarzeniem.

Media w tym przypadku mówią głośno o zamachu. W przypadku katastrofy smoleńskiej dziennikarzom nie przechodzi to słowo przez gardło.

Nagłe i powszechne mówienie o zamachu ma zdaje się sprawić, by nagle mówiło się o innym zamachu. Cała sprawa budzi niepokój, ponieważ może zostać wykorzystana politycznie. To jest bardzo niedobra sytuacja. Jeśli ktoś zbiera materiał wybuchowy i mówi, że zamierza wysadzić cokolwiek, to oczywiście trzeba go powstrzymać, ale to wszystko nie wygląda prawdopodobnie. To wygląda jak element rozgrywki z ludźmi krytykującymi władzę. Ostatnio nawoływano do rozprawy z tymi, którzy chcą "obalić republikę Okrągłego Stołu". Słyszeliśmy niepokojące i nieprzyjemne wypowiedzi. Ja na swoim blogu napisałam: pakujmy szczoteczki wszyscy uczestnicy niewłaściwych marszów!

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Rafał Guz]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook