Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Błaszczak: rządzący są niewiarygodni

14.03.2014

Z Mariuszem Błaszczakiem, przewodniczącym Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości rozmawiamy o zmianie retoryki premiera Donalda Tuska i możliwych konsekwencjach.

Stefczyk.info: Jak Panu podoba się zmiana wizerunkowa Donalda Tuska? Jeszcze niedawno krzyczał na Was, że nie będzie z Rosją wywoływał wojny, a dzisiaj przebija antyrosyjską retoryką nawet największych „harcowników”, nie tylko z PiS-u...

Mariusz Błaszczak: Może faktycznie coś jest na rzeczy, bo kiedy Prawo i Sprawiedliwość tydzień temu złożyło projekt uchwały w sprawie agresji rosyjskiej na Ukrainę, w którym zawarliśmy takie właśnie sformułowania jak „agresja”, „okupacja Krymu przez Rosję”, to usłyszeliśmy od przedstawicieli Platformy Obywatelskiej, że są to słowa zbyt zdecydowane, że trzeba zniuansować treść tej uchwały. A potem podczas debaty, występując z mównicy sejmowej Donald Tusk sam mówił o agresji.

Mamy do czynienia z pewną grą?

Donald Tusk przyzwyczaił nas do tego, że co innego mówi, a co innego robi. Mówił o tym, że jeździ po stolicach państw zachodniej Europy, żeby namówić przywódców państw europejskich do stanowczego stanowiska wobec agresji rosyjskiej, a okazuje się, że jak dotąd nikogo nie namówił. Pada więc mit silnych wpływów PO i samego Donalda Tuska w Unii Europejskiej, szczególnie w relacjach z kanclerz Merkel - to była porażka. To, co usłyszeliśmy od kanclerz Merkel, że jakieś sankcje może będą, ale nie wiadomo kiedy i nie wiadomo jakie. Należy działać zupełnie inaczej. Sankcje wobec Putina i jego zaplecza finansowego powinny być nałożone niezwłocznie, z założeniem takim, że mogą być cofnięte kiedy wojska rosyjskie zostaną cofnięte to baz na Krymie.

Czy zmiana retoryki premiera Tuska nie wytrąciła PiS-owi oręża? Jesteście w defensywie w stosunku do jego narracji i retoryki. Nie możecie przecież przelicytować Tuska...

Ależ my niczego nie licytujemy, my jesteśmy konsekwentni. Świętej pamięci Prezydent Lech Kaczyński w sierpniu 2008 roku w Tbilisi mówił: „dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa nadbałtyckie, a później być może i Polska”. Niestety te słowa się sprawdziły. To przez brak stanowczej reakcji wolnego świata w 2008 roku na politykę Putina. Warto przypomnieć słowa Radosława Sikorskiego, który jeszcze wtedy mówił, że do NATO powinna zostać przyjęta Rosja. Ci politycy są niewiarygodni. Co z tego, że politycy PO mówią to, co mówią, skoro każdy wie, że to są puste słowa.

To pan tak mówi. Mam wrażenie, że PiS trochę życzeniowo do tego podchodzi. Sondaże pokazują, że Polacy reagują na zmianę retoryki premiera Tuska. Kolejny sondaż pokazuje wzrost notowań PO. Wydaje się, że to właśnie on przejął narrację.

Z sondażami różnie bywa. Wśród publikowanych ostatnio sondaży są takie, które wskazują na wzrost PO. Jednak są również takie, które na wzrost nie wskazują, a nawet pokazują wzrost notowań PiSu. To jest zaklinanie rzeczywistości. Ktoś rzuca takie hasło, potem jest sondaż i potem widać próbę utwierdzenia tezy, że tak jest. To nieprawda. Rząd Donalda Tuska rządzi już sześć lat i zderza się z rzeczywistością. Nie sposób w Polsce dostać się już do lekarza, kolejki są coraz dłuższe, finanse publiczne się rozsypały, bezrobocie jest bardzo wysokie. W ubiegłym roku pół miliona młodych ludzi wyjechało za chlebem na Zachód. Co zmieni fakt, że Donald Tusk wyjdzie na mównicę i powie, że wszystko w porządku?

On powie co innego. Powie, że mamy zagrożenie ze strony Rosji, a ludzie wobec tego skupią się przy partii rządzącej i rządzie.

Wtedy będziemy pytać, gdzie był Donald Tusk, gdy należało reagować? Gdzie jest teraz Donald Tusk i gdzie są jego wpływy w UE, w Niemczech skoro Unia nie podejmuje kroków stanowczych, konsekwentnych i skutecznych ws. agresji rosyjskiej?

Sądzi pan, że Putin zemści się na Tusku w związku ze zmianą retoryki? Prof. Marciniak w wypowiedzi dla portalu wPolityce.pl mówił, że nie wykluczone, że Putin zagra kartą smoleńską i np. ujawni kulisy rozdzielenia wizyt w kwietniu 2010 roku...

Putin jest coraz bardziej rozzuchwalony. Rozzuchwala go wolny świat. Jednak niewątpliwie sprawa katastrofy smoleńskiej nie została wyjaśniona, więc pole manewru Putina jest bardzo szerokie.

A Tuska?

Tuska bardzo wąskie. Tusk jest silny jedynie w słowach. Jednak za tymi słowami nie idą czyny.

Premier będzie próbował przeciwdziałać wiszącemu nad nim „mieczowi Demoklesa”?

Zapewne będzie niuansował swoje wypowiedzi, gdy usłyszy coś, co go przerazi.

Tusk powie kiedyś z czego cieszył się w Smoleńsku 10 kwietnia, co zostało uwiecznione na zdjęciu publikowanym przez „wSieci”?

Po zmianie władzy taki czas przyjdzie.

zrk
[Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

Słowa kluczowe:

Mariusz Błaszczak

,

PiS

,

polityka

,

Polska

,

Donald Tusk

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook