Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Błaszczak o kulisach debaty Szydło-Kopacz. [WIDEO]

19.10.2015

Szef klubu PiS ujawnia to, w jaki sposób odbywały się negocjacje w sprawie szczegółów debaty Beaty Szydło z Ewą Kopacz. ZOBACZ WYWIAD!

W rozmowie wideo na portalu wPolityce.pl Mariusz Błaszczak ujawnił to, w jaki sposób prowadzono negocjacje w sprawie szczegółów debaty Beaty Szydło z Ewą Kopacz (zaplanowanej na poniedziałkowy wieczór). Zdaniem szefa klubu parlamentarnego PiS, istnieje ryzyko, że Platforma może dzięki temu odrobić część strat, ale do dyskusji dojść musiało. "Chcą tej debaty ci, którzy są w gorszej sytuacji, ale my jesteśmy konsekwentni. Od początku mówimy, że chcemy rozmawiać i to druga strona szukała wymówek i wytrychów. Przyjęliśmy też warunki, które podyktowały nam główne stacje telewizyjne. Nie mieliśmy wyboru – przy przewadze mediów głównego nurtu obarczono by nas odpowiedzialnością" - ocenił.

Błaszczak zdradził, że PiS myślało o innym rozwiązaniu niż to, które zostało podjęte. "Mieliśmy inny pomysł – by taka debata odbyła się na neutralnym gruncie, a obie strony zaprosiły po dwóch dziennikarzy. Ten sygnał mógłby być wyprodukowany przez niezależną firmę i udostępniony wszystkim telewizjom. Ale nie ma woli zarówno w mediach, jak i przy władzy..." - mówił.

Szef klubu PiS mówił również o zaangażowaniu Jarosława Kaczyńskiego w kampanii wyborczej. "Premier Kaczyński jest liderem, będzie aktywny każdego dnia, aż do piątku włącznie będzie jeździł po Polsce. Ale również inni liderzy PiS – wszyscy jeździmy, bo nic się nam nie zależy. Wszystko musimy wypracować, poprzez rozmowy, spotkania z ludźmi. Jeśli chcemy dobrej zmiany w Polsce, to pójdźmy na wybory 25 października i zaprośmy na te wybory swoich znajomych" - ocenił Błaszczak.

I dodawał: "Mam głęboką nadzieję dobrej zmiany – to jest możliwe, są teoretyczne szanse, by PiS rządziło samodzielne. Czy tak będzie? Wszystko w rękach wyborców".

ZOBACZ WIDEO:

LL

Facebook