Jedynie prawda jest ciekawa


Bierecki: "Okrągły stół był częścią planu komunistów"

15.07.2016

"Z Lechem Kaczyńskim pracowaliśmy do późna, Wałęsa kładł się spać z kurami” - mówił w rozmowie z portalem wPolityce.pl senator Grzegorz Bierecki.

Był pan współpracownikiem śp. Lecha Kaczyńskiego, zna sytuację o której dziś jest głośno, z pierwszej ręki. Jak wyglądał podział obowiązków w Solidarności po jej reaktywacji. 

Miałem przyjemność, miałem honor pracować ze świętej pamięci prezydentem Lechem Kaczyńskim, nie tylko w okresie, po ponownej legalizacji Solidarności, ale także i wcześniej, w zarządzie regionu gdańskiego. Widziałem, jaką rolę Lech Kaczyński odgrywał w podziemiu, w tajnym zarządzie. Dla współpracowników było jasne, że pełnił on funkcję kierowniczą. Bogdan Borusewicz był formalnie szefem struktury podziemnej, jednak ze względu na konieczność ukrywania się, bieżącą działalność zarządu regionu, ciężką pracę, brał na swoje barki Lech Kaczyński. 

Po 1989 roku, kiedy Solidarność była reaktywowana, 2 maja zostałem zatrudniony jako dyrektor Komisji Krajowej „S”, będąc jej drugim pracownikiem. Tym samym, jestem zatem przekonany, że mam wszelkie podstawy do rzetelnej oceny sytuacji. Nasze biuro stanowił wówczas jeden stół przywieziony z działki letniskowej Wałęsy. Jako dyrektorowi biura kontaktów z organizacjami społecznymi, a potem także kontaktów z rządem, przypadła mi w udziale jedna czwarta część tego stołu. Tak wyglądały pierwsze dni Solidarności. 

Jednak organizacja szybko się rozwinęła…

Oczywiście zmieniło się to bardzo szybko, gdyż Solidarność reorganizowała się. Lech Kaczyński był wtedy za ten właśnie proces odpowiedzialny. Kierował i nadzorował odbudową. Lech Kaczyński był człowiekiem, który z biura wychodził późną nocą. Jego gabinet opuszczaliśmy nierzadko o godzinie 23-24. Kiedy następnego dnia pojawialiśmy się w pracy nieco po ósmej, Lech Wałęsa miał zwyczaj wpisywania nam „esek” – spóźnień. Wałęsa wstawał wcześnie, więc czekał z listą obecności. Nie interesowało go to, że pracowaliśmy do późna, gdyż sam opuszczał biuro bardzo szybko. Nie było tajemnicą, że chodził spać „z kurami”. 

Czym Lech Wałęsa zajmował się w tym biurze? 

Nie miał wielu zajęć, poza przyjmowaniem zagranicznych dziennikarzy i tłumaczeniem im rzeczywistości. Natomiast ciężka praco organizacyjna, odbudowa struktur, to zasługa Lecha Kaczyńskiego i zespołu ludzi, których wokół siebie zgromadził.

Trudno zrozumieć informacje o nieznacznej roli Lecha Kaczyńskiego w Solidarności, kiedy przypomnimy fakt, iż był on blisko wyboru na przewodniczącego organizacji podczas III Zjazdu „S”. Miał on wówczas ogromne poparcie, ogromny szacunek i tylko w wyniku zakulisowych działań i sojuszu skonfliktowanych wcześniej grup, doszło do wyboru innego przewodniczącego. Było jasne, że obowiązywała zasada – każdy, byle nie Lech Kaczyński. W ten sposób na scenie pojawił się Marian Krzaklewski. 

A zatem umniejszanie roli Lecha Kaczyńskiego jest bezzasadne?

Oczywiście. Był on szanowanym człowiekiem i z całą pewnością byłby najlepszym przewodniczącym Solidarności. 

Czy sądzi pan, że kontakty Lecha Wałęsy z „drugą stroną”, mogły wpływać na jego rolę w Solidarności?

Okrągły stół z udziałem odpowiednich grup – także ludzi Solidarności, był częścią planu komunistów. Chcieli przeczekać, nabrać sił. Jak stwierdził swego czasu Tomasz Nałęcz, „chodziło o to, żeby wampir komunizmu dostał świeżej krwi”. Ale pamiętajmy – człowiekiem, który nie dopuścił do tego, żeby wampir komunizmu odżył, był Lech Kaczyński. Oczywiście nie możemy pominąć roli Jarosława Kaczyńskiego. Miałem okazję uczestniczyć w negocjacjach dotyczących utworzenia koalicji parlamentarnej przy okazji tworzenia rządu Tadeusza Mazowieckiego. I znów, to Lech Kaczyński był człowiekiem, który doprowadził do zaangażowania Solidarności w powstanie tamtego rządu. 

Zatem próby marginalizowania jego roli są zupełnie bezzasadne, a szkalowanie jego imienia jest dziś po prostu, po ludzku naganne. 

kk/wPolityce.pl

[fot. Youtube]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook