Jedynie prawda jest ciekawa

Bielan: Tusk mistrzem w zdobywaniu władzy

11.03.2017

„W zdobywaniu władzy, używając sportowej metafory, był mistrzem Polski. Teraz jest mistrzem Europy. Tyle że władza już w jego ręku, nigdy nie była na korzyść naszego kraju” - ocenił w rozmowie z Fakt24.pl wicemarszałek Senatu i polityk PiS Adam Bielan.

Wicemarszałek wyraźnie podkreślił, że za to, co wydarzyło się podczas szczytu w Brukseli nie należy się na nikogo obrażać, a obecna sytuacja międzynarodowa jest wyjątkowo dynamiczna. 

„Dziś wszyscy mówią o tym, co wydarzyło się w Brukseli, ale przed Unią stoi tyle wyzwań i tyle kryzysów czeka nas w najbliższym roku, że zapewniam, iż za 2-3 miesiące w Brukseli nikt już nie będzie pamiętał o wyborach szefa RE. (…) Z punktu widzenia przyszłości UE ostatnie wybory szefa RE są niezwykle mało znaczącym epizodem, ponieważ to stanowisko, szczególnie za czasów Tuska, zostało już bardzo mocno zmarginalizowane” - zauważył Bielan. 

Polityk partii rządzącej stanowczo zwrócił też uwagę, że po czwartkowym szczycie opadły pewne maski. 

„O ile 2,5 roku temu wszyscy analitycy mówili o tym, iż kanclerz Merkel miała decydujący wpływ na wybór Tuska, a on sam siebie jako ówczesny premier wystawił na kandydata na szefa RE, tak teraz – od wyboru w ostatni czwartek – sytuacja jest zupełnie klarowna. Donald Tusk był kandydatem niemieckim” - podkreślił. 

„Polska od czwartku nie płaci już ceny za to, że Donald Tusk przewodniczy Radzie Europejskiej. A płaciliśmy za to wysoką cenę. (…) Dziś Polska także nie ponosi już odpowiedzialności za działalność Donalda Tuska” – mówił senator PiS. 

Wicemarszałek Senatu przypomniał, że rząd domagał się przywrócenia zasady neutralności, czego Donald Tusk jako szef RE nie respektował. 

„W żadnym innym kraju członkowskim w scenę polityczną nie ingerował. Mieszał się tylko w nasze sprawy wewnętrzne. Wspierał otwarcie opozycyjne siły polityczne. Dlaczego nie robił tego we Francji czy Niemczech? Bo ma świadomość, że to by zakończyłoby się jego natychmiastową dymisją i wielkim skandalem w UE. (…) To się w głowie nie mieści, że Tusk przyjeżdża do któregoś z krajów UE w czasie kryzysu parlamentarnego i otwarcie popiera siły opozycji! A w przypadku Polski to właśnie zrobił” – powiedział. 

Bielan ocenił, że były premier i lider PO, nie zrezygnował z politycznej kariery nad Wisłą. 

„Tusk chciałby zaistnieć jeszcze na polskiej scenie politycznej i jego otoczenie nawet tego specjalnie nie ukrywa. On nigdy nie pozbył się ambicji, jeśli chodzi o polską politykę” – powiedział. 

Senator punktował Donalda Tuska za konkretne zaniedbania z jego strony jako wysokiego urzędnika unijnego. 

”Przede wszystkim zbyt mało angażował się w sprawach ogólnoeuropejskich, chociaż było to jedno z jego głównych zadań. Dlaczego był tak mało aktywny? Ponieważ przeniósł do Brukseli model uprawiania polityki, jaki stosował w Polsce. (…) Proszę mi powiedzieć, co Donald Tusk myśli o Europie różnych prędkości? Czy zabrał w tej sprawie głos? Nie. Bo cokolwiek by powiedział, naraziłby się jednej lub drugiej stronie ostrego sporu na ten temat” – ocenił. 

„Głosu Tuska w tych żywotnych sprawach nie ma. Dlaczego? Bo Tusk swoje stanowisko zawdzięcza Angeli Merkel. (...) Za Tuska w tych wszystkich najistotniejszych dla Europy sprawach wypowiada się kanclerz Angela Merkel. Czy potrzeba jeszcze więcej dowodów na to czyim Tusk był kandydatem?” – wyraził dobitnie Bielan. 

„W zdobywaniu władzy, używając sportowej metafory, był mistrzem Polski. Teraz jest mistrzem Europy. Tyle że władza już w jego ręku, nigdy nie była na korzyść naszego kraju” – dodał. 

ak/Fakt24.pl

[fot. YouTube/Telewizja Republika]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook