Jedynie prawda jest ciekawa


Biedroń: Prior robił "porządek" w redakcjach

30.03.2017

Wojciech Biedroń podkreślił w wideokomentarzu na portalu wPolityce.pl, że tajemniczy człowiek z Niemiec Peter Prior robił czystki w redakcjach gazet i wpływał na materiały prasowe, które w nich się ukazywały.

Zdaniem Biedronia Prior to człowiek do zadań specjalnych wydawnictwa Rignier Axel Springer. -To człowiek, który de facto od wakacji 2014 roku do przynajmniej wiosny 2016 roku miał olbrzymi wpływ na to, co pisze i jak pokazuje rzeczywistość dziennik "Fakt", największa polska bulwarówka- stwierdził.  Jego zdaniem Prior pojawił się tam tuż po zmianie redaktora naczelnego, tego samego, o którym na taśmach rozmawiał Gras z Kulczykiem. Człowieka niewygodnego Platformie Obywatelskiej i dzisiejszej opozycji. -Po zmianie redaktora naczelnego pojawił się Niemiec. Człowiek, który na co dzień mieszka w niewielkim miasteczku pod Hamburgiem i zajmuje się promocją oraz prowadzeniem drużyny piłkarek ręcznych- mówi dziennikarz. 

Wojciech Biedroń ujawnia, że Prior od połowy lat 90. wykonuje zlecenia dla Axel Springer, a potem dla Ringier Axel Springer. -To człowiek, który pojawia się w redakcjach i robi porządek, wpływa na treść artykułów, dokonuje zmian personalnych. Tak było w jednym z rumuńskich dzienników, gdzie po jego pojawieniu się odeszło 70 dziennikarzy i wydawców. Co robił w Fakcie? Nawet przedstawiciele Ringier Axel Sprigner Polska przyznają, że takich spotkań z zespołem redakcyjnym było kilkanaście- informuje Biedroń.

Dziennikarz dodaje, że redaktor naczelny tej gazety przyznał, iż Peter Prior już po publikacji artykułów miał różnego rodzaju uwagi do nich. -My ustaliliśmy dzięki dziennikarzom Faktu, którzy nam o tych przyjazdach Petera Priora opowiadali, że mógł wpływać także na materiały zanim one się pojawiły. Nie podobało mu się np. to, że "Fakt" mocno ciśnie ówczesnego posła PO, byłego ministra infrastruktury Sławomira Nowaka, by ten jednak zrzekł się posłowania- stwierdził Biedroń. I dodał: Priorowi według naszych informacji nie podobało się również to, że "Fakt" bardzo lekko i dość obiektywnie opisuje pierwsze wakacje Andrzeja Dudy we Włoszech. To wszystko sprawia, że dziś w Polsce zadajemy sobie pytanie, czy właściciele wielkich gazet, koncernów, nie wpływają na linię polityczną gazet. Wszyscy wiemy i wszyscy słyszeliśmy,  po tym jak ujawniły to Wiadomości TVP oraz portal wPolitryce.pl o słynnym liście Marka Dekana, w którym instruuje  polskich dziennikarzy jak pisać o sprawie wyboru Donalda Tuska, jak oceniać tę sytuacje- zauważa Biedroń.

fot.[wPolityce.pl]

pc/wPolityce.pl

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook