Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Beim: Koszty poniosą przewoźnicy regionalni

07.12.2011

Przewoźnicy realizujący połączenia kolejowe w Polsce od 2012 roku będą musieli płacić za korzystanie z dworców. PKP liczy, że w ten sposób uda się utrzymać polskie dworce kolejowe. O ocenę tego modelu finansowania dworców portal Stefczyk.info poprosił Michała Beima, eksperta z Instytutu Sobieskiego:

W Polsce brakuje biznesowego modelu utrzymania dworców kolejowych. Wiadomo, że te największe dworce zawsze przynoszą zyski. To widać w wielu miastach Europy. I u nas utrzymują się one same, a nawet dają duże zyski. Dworce średniej wielkości są w gorszej sytuacji, ale mogą się bilansować. Jeśli wynajmą swoją powierzchnię itd. to być może mają szansę się utrzymać. Problemy mają mniejsze dworce.

Przystanki, na których staje kilka pociągów dziennie, nie mają szans się utrzymać. W Polsce nie istnieje model, w którym pociągi jeżdżą wszędzie co godzinę. W wielu miejscach zatrzymują się jedynie dwa razy na dzień. W tym przypadku dworzec nie ma po co się utrzymywać. Nie opłaca się nawet kasy biletowej otworzyć. Ratunkiem dla takich budynków mogłoby być jedynie wykorzystywanie przez gminę. Tam mogłyby powstać świetlice, czy siedziba straży gminnej.

Boję się, że gdy koleje zaczną pobierać haracz za dworce, dotknie to spółek, które realizują przewozy regionalne, jak Arriva, Koleje Śląskie, Koleje Wielkopolskie czy SKM. Pytanie co one otrzymają w zamian. Zgodnie z wcześniejszymi planami opłaty dworcowe miały wiązać się z lepszym standardem przystanków. Jednak nie wiem, czy pasażerowie jeżdżący codziennie do pracy potrzebują czegoś więcej niż wiaty, kasy i informacji o rozkładzie jazdy.

Domyślam się, że opłata dworcowa będzie służyła przede wszystkim podnoszeniu jakości na największych dworcach, czyli będzie służyła pasażerom dalekobieżnym. Koszty jednak ponosić będą ci, którzy z kolei korzystają, żeby dojechać do pracy. Ich kosztem będzie się polepszać jakość podróżnych na długich trasach.

Opłaty dworcowe prędzej czy później pewnie i tak zostaną wprowadzone. Jednak ich system trzeba bardzo dobrze przemyśleć. Trzeba m.in. brać po uwagę jakość dworców. Nie może być tak, żeby płaciło się za dworce, które są w tragicznym stanie. Jeśli przystanek jest zdewastowany, nie miał remontu, opłaty powinny być zniesione. Kosztów nie mogą również ponosić głównie przewoźnicy regionalni. Jeśli te elementy znajdą się w systemie opłaty dworcowej, to byłaby ona do zaakceptowania. Jednak obecnie jestem sceptyczny.

not saż
[fot. Pkp.pl]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook