Jedynie prawda jest ciekawa


Beim: Drogi to nie wszystko

28.05.2012

Media alarmują, że oddawany w ogromnym tempie odcinek A2 ze Strykowa do Warszawy nie spełnia podstawowych warunków koniecznych dla autostrady - nie będzie nie tylko dróg serwisowych, wiaduktów poprzecznych, ale też przez półtora roku nie będzie gdzie na niej zatankować. Ale tuż przed Euro premier Donald Tusk ma ogłosić sukces - droga będzie przejezdna. O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do dr. Michała Beima, eksperta Instytutu Sobieskiego.

Stefczyk.info: - Czy bardziej powinniśmy się cieszyć, że jednak ta autostrada będzie przejezdna na Euro, czy bardziej martwić ewentualnymi niedoróbkami?

- Przede wszystkim musimy rozróżnić dwie rzeczy. Jedna rzecz to jest to, że mamy przejezdność autostrady ale też, że jest ona dobrze wykonana - to, że brakuje, stacji benzynowych, czy innej infrastruktury towarzyszącej, to nie jest problem. Problem natomiast zaczyna się w momencie, gdyby ona była - czego nie jesteśmy w stanie zweryfikować w tym momencie - źle wykonana, jeśli chodzi o stan techniczny - typu asfalt zły, czy coś takiego.

Proszę zwrócić uwagę, że ta część A2 między granicą a Nowym Tomyślem, prawie przez pół roku nie miała stacji benzynowych, ale była poprawnie, porządnie wykonana. Ta infrastruktura towarzysząca została później wykonana i dzisiaj już nikt nie narzeka - do tego czasu jeżdżono tą autostradą za darmo. Ludzie byli na tyle inteligentni, że wiedzieli, że muszą zatankować wcześniej.

Jeśli natomiast okazałoby się, że nie daj Bóg coś w pośpiechu coś w sensie technicznym źle wykonano - coś z podbudową, nawierzchnią ścierną - to byłby rzeczywiście dużo, dużo większy problem. A to niestety okaże się w praniu, czyli dopiero za parę lat.

Stefczyk.info: - Z tym, że brakuje nie tylko stacji benzynowych, ale też dróg serwisowych, części wiaduktów poprzecznych, MOP-ów, itd., czyli tych elementów, które pozwalają nazwać dwupasmową drogę autostradą. Czy nie grozi nam, że po Euro będzie trzeba ją zamknąć, żeby dokończyć jej budowę?

- Tego nie jesteśmy w stanie wykluczyć. Jeśli takich rzeczy brakuje, to rzeczywiście to trochę martwi. Problemem może być to, że my możemy się przyzwyczaić do tego pojęcia przejezdności. Nowe prawo, które powstało, żeby tego typu niedoróbki prawnie sankcjonować przez jakiś czas, jest o tyle niebezpieczne, że w przyszłości też ludzie będą żądali tzw. przejezdności.

Stefczyk.info: - No właśnie, czyli powinniśmy bardziej cieszyć, że przejedziemy, czy martwić jakością tej części A2?

- Ciężko na to pytanie odpowiedzieć, ale mam nadzieję, że będziemy mogli trochę z ulgą odetchnąć. Ale powtarzam, to wszystko zależy od tego, jak ją wybudowano.

Stefczyk.info: - I na koniec - czy nie obawia się pan, że po tym spięciu się z budową autostrad na Euro, po nich budowa dróg stanie na ładnych, być może nawet paręnaście lat?

- Wie pan, nie ma pieniędzy. To przecież jest jazda na kredyt, dwadzieścia ileś miliardów zł rocznie wydawanych na drogi - to wpływy z akcyzy są dużo mniejsze. "Cały naród buduje swoje drogi"... Doszliśmy do takiej sytuacji, że właściwie jedynym zadaniem budżetu poza dopłatami jest budowa dróg, a gdzie inne zadania? A to nie jest najważniejsze dla rozwoju -  ważne, ale nie jedyne.

W Polsce mówi się, że budowa dróg napędza w tych miejscach rozwój. Ale jeśli pan weźmie i spojrzy na Niemcy, to gdzie pan ma najlepsze, najładniejsze, najszersze, najnowsze autostrady? W byłym NRD - a tam jest najwyższe bezrobocie - czyli drogi nie stymulują rozwoju gospodarczego. Jeśli nawet weźmiemy stare landy - gdzie jest najwyższe bezrobocie? w Północnej Nadrenii - Westfalii i w Kraju Saary. A w obu tych regionach mamy najgęstszą sieć autostrad w Niemczech Zachodnich.

Drogi są ważne, ale to nie jest tylko to. Polska nie może zaniedbywać kolei kosztem dróg, nie może zaniedbywać innych dziedzin niż transport.

Stefczyk.info: - Czyli ta groźba, że po Euro stanie budowa dróg jest bardzo realna?

- Jest realna i w pewnym sensie uzasadniona. Tylko powiedzmy uczciwie, to nie jest jedyne, co możemy osiągnąć. To, że się spowolni tempo, to jest wynikiem nie tylko samego Euro, ale choćby wyczerpania funduszy unijnych na tę branże. Drogowcy rzeczywiście wykorzystali 90 parę procent wykorzystali, za co im chwała. Natomiast jest taka sytuacja a nie inna - że już tych pieniędzy unijnych mieć nie będziemy i będziemy "jechać" ze środków krajowych, albo czekać na nowe rozdanie unijne, więc na parę lat znaczna część inwestycji drogowych na pewno przystanie.

not. zrk
[fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook