Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bazelak: trwa wojna, jak podczas komunizmu

06.11.2014

Kamil Bazelak, znany z ciętych ripost i komentarzy polski strongman, ostatni tekst poświęca walce z Kościołem. W jego ocenie widać, że nienawiść do krzyża widoczna w PRL-u jest aktualnym problemem.

„Kościół w Polsce nigdy za PRL-u nie ugiął się przed komunistyczną władzą. Nie ugiął się również, w tak zwanej demokracji europejskiej pod obecnymi naciskami homolobby, postkomunistów i neokomunistów, którzy za pośrednictwem środków masowego przekazu, takim jak gazety typu „Newsweek”, „Gazeta Wyborcza”, a także Internetu i mainstreamowej telewizji TVP i TVN, chcą przekształcić cały nasz system społeczny na wzorzec swoich liberalnych prohomoseksualnych dążeń i zachowań” - pisze Kamil Bazelak.

I wraca do realiów z czasów komuny. „Podczas głębokiego komunizmu, za czasów rządów PZPR, Kościół był wrogiem numer 1 dla polskich i sowieckich komunistów. Dlatego UB zakładała księżom teczki, podsłuchiwała ich, próbowała zdyskredytować, dokonywała bezpodstawnych aresztowań i mordowała. Na swoim koncie ubecy mają morderstwa dokonane między innymi na księdzu Jerzym Popiełuszko, ks. Stefanie Niedzielaku, ks. Stanisławie Suchowolcu, ks. Sylwesterze Zychu” - pisze sportowiec.

Dodaje, że „dzisiaj dzieje się to samo, co podczas komunizmu”. „Księża są bici, zastraszani, dyskredytowani w mediach sterowanych przez postkomunistów. Ataki na chrześcijan, na Kościoły to codzienność w polskich mediach maintreamowych. W atakach na Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa nie ustają również politycy z ugrupowań SLD, Twój Ruch i Platforma Obywatelska” - zaznacza Bazelak.

I dodaje, że Krzyż i dziś jest „powodem do ogromnej nienawiści”. „Krzyże są usuwane z przestrzeni publicznej, chrześcijanie znieważani słowami nienawiści i publicznymi spektaklami obrażającymi uczucia religijne” - tłumaczy.

Dodaje, że „trwa wojna, taka sama jak podczas komunizmu”. „Wrogowie naszej Ojczyzny i chrześcijaństwa, kontynuatorzy rządów totalitarnych, propagatorzy homoseksualizmu i pedofilii chcą zniszczyć wiarę w Boga, kościoły, ludzi wierzących i wszelkie symbole religijne” - dodaje.

I apeluje: „Stańmy do walki z podniesionymi głowami i nie dajmy deptać naszej wiary”. „Zacznijmy od wyborów samorządowych, gdzie możemy i musimy oddać nasze głosy wybierając zjednoczoną prawicę, czyli PIS, Polskę Razem Jarosława Gowina i Solidarną Polskę. Po wyborach trzeba ruszyć do walki depcząc wszelkie antywartości, jakie się usiłuje nam narzucić. Jesteśmy Polakami i chrześcijanami. Udowodnijmy to!” - wzywa Bazelak.

Swój tekst kończy wezwaniem: „Tak nam dopomóż Bóg”.

ez
[Fot. Youtube.pl]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook