Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bazelak: Komunizm wrócił, wybory sfałszowano

24.11.2014

Kamil Bazelak, znany z celnych komentarzy polski strongman, jest oburzony tym, co dzieje się wokół wyborów samorządowych. W jego ocenie mamy do czynienia z fałszerstwami, przypominającymi reżim z Białorusi.

Komunizm powrócił do Polski. Sytuacja zaczyna coraz bardziej przypominać reżim białorusiński. Sfałszowano wybory samorządowe, na co są ewidentne dowody przedstawiane w niezależnych mediach” - pisze Bazelak na swojej stronie.

Dodaj, że podobnych fałszerstw należy się spodziewać w przyszłym roku. „W taki sam sposób, dopuszczając się przekrętów wyborczych Komorowski wygra w przyszłości wybory prezydenckie, a koalicja PO- PSL wybory parlamentarne. To koniec demokracji, koniec patriotyzmu i chrześcijaństwa w Polsce. Jesteśmy niszczeni, pacyfikowani przez organa ścigania, dyskredytowani w reżimowych mediach TVN, TVP i Gazeta Wyborcza. Mainstream medialny atakujący polskich patriotów to grupa dziennikarzy reżimowych opłacanych przez komunistyczny rząd Polski, pracująca dla dyktatury Platformy Obywatelskiej i PSL-u” - zaznacza sportowiec.

Dodaje, że „ludzie oburzeni faktem sfałszowania wyborów samorządowych wyszli na ulicę, aby zamanifestować swój brak zgody na oszustwa wyborcze”. „Potem wraz z grupą relacjonujących to dziennikarzy udali się do siedziby PKW, aby zaprotestować przeciwko fałszerstwom w tegorocznych wyborach samorządowych. Policjanci działając na rozkaz MSW i Bronisława Komorowskiego zatrzymali dziennikarza z Telewizji Republika, Jana Pawlickiego, fotoreportera Polskiej Agencji Prasowej Tomasza Gzella, reżysera Grzegorza Brauna, dziennikarkę Ewę Stankiewicz, Grzegorza Santorskiego z Krucjaty Różańcowej, Rafał Mossakowskiego z Centrum Edukacyjnego Powiśle oraz Zenona Nowaka ze Stowarzyszenia Dzielny Tata” - przypomina Bazelak.

Zaznacza, że „Ewa Stankiewicz została upokorzona i skuta kajdankami, jak pospolity przestępca”. „Potraktowanie w ten sposób kobiety, która jest założycielką Fundacji „Dobrze że jesteś”, pomagającej osobom umierającym, oraz prezesem Stowarzyszenia Solidarni 2010, jest sprawą kompromitującą obecną władzę, której znakiem rozpoznawczym jest despotyzm i autorytaryzm.

Prezydent Polski Bronisław Komorowski to sekretarz KC PZPR, żywa reinkarnacja Wojciecha Jaruzelskiego. Nie bez powodu Komorowski oddawał honory na pogrzebie temu komunistycznemu zbrodniarzowi. Patrząc na totalną bezkarność prezydenta, premiera, ministrów i ich urzędników odechciewa się życia w tym kraju” - pisze strongman.

Dodaje, że w jego opinii „opozycja przegrywa i przegra każdą batalię z obecnym reżimem politycznym, który ma po swojej stronie media reżimowe i organa władzy państwowej (wykonawczej, sądowniczej), a także takie formacje mundurowe, jak policja”. „Nie można winić jednak samych policjantów za ich działania. Oni wykonują rozkazy, które płyną z MSW i od prezydenta do komendanta głównego policji, a potem do naczelników konkretnych wydziałów. Za odmowę wykonania rozkazu grozi im odpowiedzialność dyscyplinarna, degradacja i inne kary. Większość policjantów prywatnie popiera jednak opozycję, a nie reżim polityczny” - uważa autor.

W ocenie Bazelaka „Polskę może uratować tylko przewrót i obalenie rządu”. „Po prostu „polski Majdan”. Oczywiście nie nawołuję do tego typu postępowania, bo cały czas liczę jeszcze na rozsądek niektórych rządzących, którzy może się w końcu opamiętają. Patrząc jednak na to wszystko chłodnym i obiektywnym okiem, jeśli administracyjne i prawne sposoby wygrania z reżimową koalicją PO-PSL zawodzą, to co innego ludziom pozostaje? Tkwić i gnić w tym szambie, czy wziąć w końcu sprawy w swoje ręce i działać” - rozważa.

Dodaje, że on „oczekuje tylko uczciwości, praworządności i nie deptania prawdziwych polskich, chrześcijańskich i patriotycznych wartości, takich jakimi kierują się Ewa Stankiewicz, Grzegorz Braun, Jan Pawlicki, Grzegorz Santorski, Rafał Mossakowski i Zenon Nowak, którzy zostali potraktowani przez reżim polityczny i mainstream medialny jak zwykli przestępcy”.

„Nie ma zgody w naszym społeczeństwie na takie postępowanie! Ludzie obudźcie się w końcu, bo ockniecie się, którego dnia w nowym państwie, w Federacji Rosyjskiej” - kończy swój emocjonalny tekst Bazelak.

ez
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

wybory

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook