Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bazelak: czas rozliczyć Millera i Laska za szerzenie sowieckiej propagandy!

08.11.2015

„Ani były prezydent Bronisław Komorowski, ani byli premierzy Donald Tusk i Ewa Kopacz, nie mieli w sobie odrobiny honoru i przyzwoitości, aby zdobyć się na publiczne przeprosiny żony generała Ewy Błasik i jej dzieci, pogrążonych w głębokiej żałobie, po tragicznej śmierci męża i ojca. Opluwanie w mediach generała Andrzeja Błasika zasługuje na najwyższą naganę i potępienie” – napisał na swoim blogu Kamil Bazelak.

Popularny strongman uważa, że po zakończeniu rządów PO-PSL, które nazywa „reżimem liberalnej lewicy”, nadszedł czas, by w końcu rzetelnie wyjaśnić przyczyny katastrofy smoleńskiej. 

„W pierwszym rzędzie należy rozliczyć członków tzw. komisji Millera i Laska, za kłamstwa i szerzenie propagandy sowieckiej. Nadszedł czas na gigantyczne śledztwo, a następnie przedstawienie zarzutów i sformułowanie aktu oskarżenia do sądu, przeciwko wszystkim politykom, urzędnikom i tak zwanym ekspertom z owych komisji, którzy wystąpili przeciwko polskiej racji stanu i zdradzili Polskę dla paru srebrników, chcąc przypodobać się Rosji i największemu dyktatorowi XXI wieku Władidmirowi Putinowi” – zaznacza Bazelak.

Sportowiec przypomina, że  14 listopada w Warszawie odbędzie się IV Konferencja Smoleńska, w której będzie uczestniczyć niezależnych 47 ekspertów. 

„Badania te całkowicie podważają kłamliwe informacje serwowane nam przez prorosyjski rząd Platformy Obywatelskiej i powołaną przez niego komisję Laska i Millera (...) Naukowcy udowadniają, że przez 5 lat karmieni byliśmy kłamstwem i rosyjską propagandą powielaną przez reżimowe media TVN, Polsat, TVP, Gazetę Wyborczą i Newsweek” – dodaje.

Bazelak odnosi się także do tego, jak ludzie chcący poznać prawdę o katastrofie,  byli traktowani.

„Ludzi walczących o prawdę smoleńską nazywano fanatykami, oszołomami, pisowcami. Zbezczeszczono pamięć wielu ofiar tej tragedii, w tym dobre imię generała Błasika, którego rząd PO wraz z usłużnymi mu mediami, oskarżał o pijaństwo i spowodowanie katastrofy lotniczej. Jak wykazały badania prokuratury, we krwi generała nie było ani śladu alkoholu. Do dzisiaj nikt nie przeprosił za te kłamstwa i tańczenie „kankana” na grobie dowódcy sił powietrznych RP.”

Siłacz ma nadzieję, że w końcu uda się wyjaśnić przyczyny katastrofy.

„Żywię głęboką nadzieję, że zgodnie z deklaracjami Zjednoczonej Prawicy, podczas kadencji tego Sejmu zostanie wyjaśniona dogłębnie sprawa katastrofy smoleńskiej, a winni tej tragedii poniosą wszelkie możliwe konsekwencje prawne. Przywróćmy ofiarom ich dobre imię! Ukażmy winnych!” – apeluje sportowiec.

lap

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook