Jedynie prawda jest ciekawa


Bardzo długa lista życzeń

24.12.2013

Premierowi, dziennikarzom, Kościołowi, społeczeństwu, feministkom...

„Jest taki Dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy” – śpiewały kiedyś Czerwone Gitary. To dzień dzisiejszy, Wigilia. Gromadzimy się  całą rodziną przy świątecznym stole, patrzymy na zielono-złoto-czerwoną choinkę, na przysmaki na stole i obiecujemy sobie solennie być cierpliwym dla rozrabiających dzieci i zawsze marudnej dalekiej kuzynki. A na początek dzielenie się opłatkiem i  świąteczne życzenia…

Kiedy zastanawiałam się, czego w tym roku  mogłabym życzyć moim Rodakom w Polsce, lista okazała się bardzo długa. Może nawet dłuższa niż w ubiegłym roku?

- naszym Braciom Chrześcijanom na całym świecie - w Egipcie, Etiopii,  Arabii Saudyjskiej, Indiach i Chinach - aby o ich prawa do wyznawania swojej wiary upominały się nie tylko garstki manifestantów przed ambasadami tych krajów w Europie, ale przede wszystkim rządy zachodnich demokracji, które w preambułach  swoich konstytucji odwołują się do wartości chrześcijańskich,

- naszemu Krajowi uczciwych, mądrych i kompetentnych przywódców, kierujących się  w polityce wewnętrznej i zagranicznej  interesem  swoich rodaków. Premiera, który potrafi w Brukseli powiedzieć „nie”, kiedy Wspólnota Europejska przejmuje od nas kolejne kompetencje, nadzór nad sposobem wykorzystania unijnych i nie tylko, pieniędzy, nad edukacją i służbą zdrowia, sądownictwem i systemem penitencjarnym oraz kulturą.  I grzebie w naszym systemie wartości.   Oraz  ministra spraw zagranicznych, który nie podpisywałby z Rosją długoletnich umów bez szerszej konsultacji, choćby parlamentarnej, i miał dość patriotyzmu i odwagi, aby  podczas negocjacji stawiać warunki zgodne z polska racją stanu. No i dość rozumu, aby rząd nie mylił mu się z cyrkiem Le Soleil  lub marnym kabaretem z TVP2.

- polskiemu Kościołowi katolickiemu, aby  potrafił nadal bronić tradycyjnej formuły katolicyzmu, która rozwijała się  wraz z polskim państwem i narodem,  z naszą  tradycja i obyczajami i sprawdza się u nas od wieków.  Bo jeśli będzie się „otwierał” i modernizował   jak Church of England,  to po pierwsze przestanie być „nasz”, a po drugie  wkrótce w ogóle przestanie być. I aby w tym dziele obrony otrzymywał od nas, wiernych, a także dziennikarzy – konserwatystów wsparcie.

- Aby podzielone społeczeństwo – w istocie wszystkie kraje na świecie są jakoś podzielone, partie polityczne, religie,  tradycje regionalne, klasy społeczne, zwyczaje – zamiast nienawidzić, bać się siebie i gardzić sobą wzajemnie,  potrafiło wykładać swoje racje  według  europejskich wzorców cywilizacyjnych, nad którymi i Polacy przez wiele setek lat pracowali, i żeby władza zapewniła wszystkim te same szanse na demokratyczny dialog.

- Aby przechodząc obok miejsc kultu, cmentarze, pomniki, miejsca pamięci,  członkowie Platformy Obywatelskiej, SLD,  Twojego Ruchu oraz zmanipulowana przez te partie młodzież jakimś cudem dowiedziała się? przypomniała sobie? że „zmarłych pochować”, „strapionych pocieszyć”, to – patrz: choćby „Antygona” Sofoklesa – licząca sobie 2.5 tys. lat część europejskiego dorobku cywilizacyjnego.

- Aby nasi Rodacy poczuli się wreszcie obywatelami, a nie mużikami z Rostowskiej Obłasti, podmiotem zabiegów  i starań władzy, sercem i duszą demokracji.

- Aby nawet feministki jak Katarzyna Bratkowska, która w Wigilie zamierza abortować swoje dziecko, przynajmniej raz w roku zdobyły się na podstawowe poczucie przyzwoitości, które odróżnia człowieka cywilizowanego, podmiotową istotę ludzką od „produktu indoktrynacji”. Przecież w tym jednym Dniu w roku nawet zwierzęta mówią ludzkim głosem.

- Aby artysta filmowy, któremu się wydaje, że jest czwartym wieszczem narodowym, wreszcie przyjął do wiadomości, że swoimi obrazami zdeprawował kilka pokoleń Polaków.  Przypomniał sobie, że w jego sztandarowym dziele „Popiół i diament” – nakręconym, gdy  w Polsce trwała wojna z Zołnierzami  Wyklętymi -  AK-owiec  zdycha na śmietnisku a reżyser kieruje sympatie widzów w stronę dobrego komunisty, a kolejny film „Popioły” zapoczątkował  narodową dyskusję „bohaterstwo czy bohaterszczyzna?”, gdzie Daniel Passent i KTT próbowali nam udowodnić, że jesteśmy idiotami. Więc, żeby ten samozwańczy wieszcz zrozumiał nareszcie, że koniunkturalizm zaprowadził go zbyt daleko, aby miał moralne prawo oceniać swoich rodaków, a planowanie kolejnego filmu, w którym „ma zamiar przywalić” wiadomo komu, będzie dla niego  ostatecznym aktem samozagłady.

- Aby scena medialna stawała się coraz bardziej zróżnicowana, poszerzała się „strefa wolnego słowa” w taki sposób, aby wszyscy dziennikarze i ich  odbiorcy, bez względu na ich poglądy polityczne i religijne, mieli swoją reprezentację w mediach, tak jak mają w parlamencie.  I aby nie dane nam było, byśmy w książkach, obnażających prawdę o III Rzeczpospolitej, trafiali na informacje, że koledzy, których dotąd szanowaliśmy lub bliskie koleżanki, które lubiliśmy,  byli TW lub  agentami komunistycznego wywiadu.

- Aby rodziny na czas Swiąt nie po zostawiały swoich rodziców czy dziadków w szpitalu, tylko włączyły ich, w sposób w jaki to jest możliwe, w radosny czas  oczekiwania na Jezusa i świąteczna krzątaninę. I aby skłócone rodziny, których jest więcej niż przypuszczamy, znalazły okazję, aby powiedzieć sobie „przepraszam”.

Zdrowych i spokojnych, rodzinnych i smacznych Świąt Bożego Narodzenia życzy moim Rodakom, w tym Kolegom z naszego drogiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Elżbieta Królikowska - Avis

fot. M. Czutko

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook