Jedynie prawda jest ciekawa


Balcerowicz musi zostać!

29.05.2017

Leszek Balcerowicz, onegdaj naznaczony przez aktyw partyjny PZPR na wicepremiera i ministra finansów, został – zgodnie ze słowami prof. Witolda Kieżuna – ekonomicznym kierownikiem polskiej transformacji. Ten były członek PZPR, zasłużony pracownik Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy Komitecie Centralnym, wsławił się także realizacją planu opracowanego przez Sachsa i Sorosa, który polegał na wyprowadzeniu z Polski kilkudziesięciu miliardów złotych w procesie tzw. „transformacji”. Ale to nie wszystkie jego zasługi! Warto pamiętać i o tym, że Leszek Balcerowicz wykształcił także kilku „wybitnych” ekonomistów, którzy powoli doganiają swojego mistrza. Im dłużej on i jego uczniowie decydują o myśli ekonomicznej „drugiej strony” sceny politycznej, tym lepiej dla PiS-u.

Początki planu B

George Soros jest – nie bez powodu – nazywany jednym z najbardziej wpływowych i niebezpiecznych ludzi o lewicowych poglądach na naszej planecie. Czym zdobył sobie taka złą sławę, skoro jego główną aktywnością jest pomnażanie majątku i rozdawnictwo pieniędzy? Problemem w przypadku Sorosa jest kształtowanie świata według swojej, bardzo specyficznej wizji. Amerykański finansista pochodzenia żydowsko-węgierskiego nigdy nie ukrywał swojego zaangażowania w politykę.  Zainwestował miliardy dolarów w walkę z partią George’a W. Busha, a także w dużym stopniu przyczynił się do popularności i sukcesu Baracka Obamy.

Jest też dobroczyńcą wielu lewicowych organizacji, które w swojej działalności realizują pomysły swojego potężnego mecenasa. Dla przykładu, wspierane przez finansistę czołowe ramię amerykańskiego przemysłu aborcyjnego, fundacja Planned Parenthood, zainwestowało aż 20 mln dolarów w kampanię wyborczą Hillary Clinton. Aborcjoniści mieli nadzieję, że to ona wygra wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych i zagwarantuje im zachowanie dotychczasowej silnej pozycji i wielomilionowych dotacji z budżetu.  Oczywiście fundacji, stowarzyszeń i organizacji powołanych do życia i sponsorowanych przez George’a Sorosa jest znacznie więcej, także w Polsce, gdzie wystarczy wspomnieć choćby Fundację im. Stefana Batorego. Wszystkich wpływów i aktywności Sorosa nie sposób i wymienić w jednym tekście, bo musiałby on przybrać rozmiary sporej książki.

Warto pamiętać, że interesy Sorosa reprezentowane są też w Polsce od samego początku transformacji ustrojowej. Można nawet napisać więcej, uczciwiej. To, co my w Polsce przyjęliśmy nazywać „planem Balcerowicza” w rzeczywistości od samego początku było planem George’a Sorosa. To on i jego ludzie odpowiadają bowiem za stworzenie i wdrożenie pakietu reform gospodarczo-ustrojowych, przeprowadzonego w ciągu 111 dni, którego realizacja rozpoczęła się 1 stycznia 1990 roku. Plan ten został jednak stworzony wcześniej przez grupę ekspertów. Tworzyli ją wówczas: dr Stanisław Gomułka, dr Stefan Kawalec i dr Wojciech Misiąg, którzy z kolei pracowali na koncepcji stworzonej przez Jeffreya Sachsa i Georga Sorosa. Ich plan miał doprowadzić do redukcji inflacji i umożliwić przejście z gospodarki centralnej do gospodarki rynkowej, ze względu na swoją gwałtowność nazywany był często „terapią szokową”.

Szczegóły opracowywane były dużo wcześniej, a plan powstał – co przyznał później Soros – w zaciszu gabinetów komunistycznego rządu i Biura Politycznego PZPR. Kiedy partia zdała sobie sprawę z konieczności zbudowania tzw. „kapitalizmu” na gruzach socjalistycznej utopii, jej celem stało się stworzenie strategii, którą później realizował pod swoim nazwiskiem Leszek Balcerowicz. W rzeczywistości za wszystkim stał nie profesor Balcerowicz, ale Jaruzelski z Rakowskim, którzy zlecili stworzenie takiej koncepcji Sorosowi i Sachsowi. Pisze o tym sam J. Sachs (p. Koniec walki z nędzą. Zadania dla naszego pokolenia, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006), który przedstawia szczegółowo okoliczności powstania ostatecznej wersji planu.

Nowe pokolenie

Listę licznych sukcesów i osiągnięć Leszka Balcerowicza uzupełniają jego uczniowie, w tym dwaj najwybitniejsi, o których ostatnio szczególnie głośno, czyli Ryszard Petru, twórca projektu .Nowoczesna i Andrzej Rzońca, główny ekspert ekonomiczny Platformy Obywatelskiej.

O Ryszardzie Petru napisano już tak wiele tekstów, że gdyby ktoś zadał sobie trud i wydrukował je wszystkie, po czym ułożył jeden za drugim na ziemi i zmierzył odległość, to ta z pewnością przekroczyłaby drogę z Warszawy do Madery. Może nawet kilka razy. Ten wybitny ekonomista to człowiek, który jeszcze w 2015 roku doradzał w TV branie kredytów we frankach, choć sam przewalutował swój na złotówki. Nie przeszkadzało mu to mówić: „Złoty będzie się wzmacniał. Kredyty we frankach jeszcze długo pozostaną bezpieczne i opłacalne”. Dlaczego to robił? Ponoć ufał Donaldowi Tuskowi.

W kontekście nieudanych prognoz dot. waluty Helwetów nie warto już nawet pastwić się nad innymi wpadkami Petru, tj. uwagi, że Piłsudski wywołał zamach majowy w 1935 roku, sejm niemy z 1717 roku był w rzeczywistości „sejmem głuchym” a na początku stycznia obchodzimy święto „sześciu króli”. Ryszard Petru, czyli człowiek, który do niedawna mieszkał w studiu TVN-u, to dziś niemal synonim politycznej katastrofy. Choć jeszcze kilka miesięcy temu samozwańczo obwoływał się „liderem opozycji”, to dziś jest co najwyżej liderem opcji kabaretowej, choć ta przecież ma w polskich politykach zdecydowanie najmocniejszą reprezentację.

Długiej listy jego wpadek i wygadywanych przez niego idiotyzmów nie sposób zapamiętać, zwłaszcza, że Petru wydaje się być nieograniczonym zbiorem absurdów. Dla przykładu, po krótkim, podjętym pewnie za radą pr-owców wyciszeniu, powrócił ostatnio z nowym kabaretowym wideo. Przekonuje w nim Polaków do programu .Nowoczesnej i mówi, że chce, żeby „wiatr wiał w drugą stronę”. O co mu chodzi? Nie wiadomo, dlatego najlepiej zacytować w pełni jego myśl: „Ja nie twierdzę, że wszystkich od razu, ale trzeba pójść wielokrotnie. Przeciwko. Jakby, Jezu, tak.. żeby wiatr wiał w drugą stronę".

No więc wszystko jasne.

Niemal tak jasne, jak to, że Platforma Obywatelska – po przegranych wyborach z Prawem i Sprawiedliwością, stawia na Andrzeja Rzońcę w roli głównego ekonomisty. Doprawdy, partia – która przegrała wybory także przez odrealnienie swoich liderów, którym BOR dowoził pizzę do posiadłości w Chobielinie, przez bufonadę i „ośmiorniczki”, nie mogła chyba wybrać gorszej postaci.

Wszak Andrzej Rzońca, czyli genialny uczeń genialnego Balcerowicza, jako twórca nowego programu gospodarczego Platformy Obywatelskiej, to plan Grzegorza Schetyny na zapewnienie PiS-owi co najmniej drugiej kadencji.

To przecież Rzońca jest współautorem pracy "Płaca minimalna zabija miejsca pracy", w której czytamy: „Płaca minimalna w Polsce, gdzie wciąż mamy relatywnie wysokie bezrobocie, nie powinna rosnąć szybko. Najlepszym rozwiązaniem jest obniżenie płacy minimalnej do takiego poziomu, aby nie hamowała zatrudnienia w regionach i branżach o najniższej wydajności pracy. Warto wydłużyć okres stosowania obniżonego poziomu płacy minimalnej do kilku lat i rozszerzyć stosowanie tej ulgi na wszystkie osoby, które wchodzą na rynek pracy, także po dłuższej przerwie związanej z bezrobociem lub wychowaniem dziecka”.

Inne mądrości? Proszę bardzo: „Przejęcie władzy przez PiS było dla inwestycji większym wstrząsem niż globalny kryzys finansowy” mówi Rzońca w wywiadzie dla gazety z Czerskiej 12 kwietnia 2017 roku. Jak to się ma do faktów? Według Eurostatu w 2016 r. wartość wydatków inwestycyjnych w naszym kraju sięgnęła ok. 342 mld zł, czyli o 5,1 proc. mniej niż w 2015 r. Na tle krajów UE nie był to największy spadek, bo znacznie gorzej spadły wydatki prorozwojowe na Węgrzech (spadek o 15,4 proc.), Łotwie (o 12,6 proc.) czy Słowacji (o 9,8 proc.). Na tle Europy nie wypadamy najgorzej.

Cofnijmy się jeszcze dalej i przypomnijmy, że w listopadzie 2016 roku Rzońca mówił w Forbsie jeszcze ostrzej: „Życzmy Mateuszowi Morawieckiemu, żeby jego program nie był realizowany. W przeciwnym razie zostanie zapamiętany jako polityk, który zakończył polski cud gospodarczy”. I znów, zestawmy ten głos z faktami, czyli np. z danymi z Banku Światowego. Z tych wynika, że w 2017 roku wzrost polskiej gospodarki przyspieszy do 3,3 proc. z prognozowanych wcześniej 2,8 proc. Także dane z Głównego Urzędu Statystycznego napawają optymizmem. W marcu 2017 roku sprzedaż detaliczna wzrosła o 9,7 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym - o 16,5 proc. Najbardziej dotyczyło to sprzedaży paliw (w ujęciu rocznym o 23,6 proc.), odzieży i obuwia (o 20,3 proc. rdr), mebli, AGD i RTV (18,1 proc. rdr) oraz prasy i książek (o 17,8 proc. rdr).

W pierwszym kwartale 2017 r. w porównaniu do tego samego okresu 2016 r.  polska gospodarka urosła o 4 proc. I najważniejsze – według  CBOS-u odsetek osób dobrze oceniających poziom życia swój i swoich rodzin znacznie się podniósł i obecnie wynosi 59 procent. Wyżej nie było nigdy.  

Można byłoby zacytować jeszcze kilka mądrości z wypowiedzi, pism i tweedów Rzońcy i Petru, ale po co? Chrześcijanie nie powinni kopać leżących.

Tekst: Artur Ceyrowski

Zdjęcie: PAP/strona PO/wPolityce.pl

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook