Jedynie prawda jest ciekawa


Arseniuk: Nie możemy być spokojni

23.08.2012

O sytuacji IPN po sprzedaży siedziby oraz źródłach problemów Instytutu portal Stefczyk.info rozmawia z Andrzejem Arseniukiem, rzecznikiem prasowym IPN.

Stefczyk.info: Budynek IPN został sprzedany. Jest nowy właściciel zajmowanej przez Państwo siedziby. Jaka jest Państwa sytuacja? Minister skarbu uspokaja, wspominając, że umowa wynajmu wciąż obowiązuje

Andrzej Arseniuk: Rzeczywiście, w tej chwili umowa najmu siedziby wciąż obowiązuje. Ruch poinformował nas, że wszelkie zapisy umowy przejmuje nowy właściciel budynku. Jednak nie oznacza to, że możemy być spokojni. Roczny okres wypowiedzenia, przy tak wielkiej instytucji, jaką jest IPN, nie jest okresem, który zapewnia spokój. Jeśli nawet udałoby się znaleźć nową siedzibę, to dostosowanie jej jest niezmiernie czasochłonne. Zagwarantowanie nam realizacji potrzeb archiwalnych jest niezwykle długotrwałe. W centrali mamy wiele magazynów, wiele systemów bezpieczeństwa. Ich zamontowanie to nie jest sprawa tygodni, ani nawet miesięcy. Twierdzenie, że możemy być spokojni jest stwierdzeniem odważnym. Musimy robić wszystko, żeby zabezpieczyć swoje interesy i swoją działalność. Nie możemy doprowadzić do paraliżu Instytutu, ponieważ to będzie problem dla wielu instytucji państwowych.

Minister Budzanowski mówił w Polskim Radiu, że to rząd PiS w 2006 roku powinien załatwić tę sprawę. Większość komentatorów jednak wskazuje, że to Platforma jest winna. Kto zawinił w Państwa ocenie?

Ministerstwo skarbu pierwszą umowę z Ruchem podpisało w 2000 roku. Miało więc wiele lat, żeby załatwić tę sprawę. I należało to zrobić. Resort skarbu powinien rozwiązać tę sprawę. Wydaje się, że najlepszą okazją do tego było pierwsze półrocze 2012 roku. Wtedy była realna możliwość wykupu budynku przy ul. Towarowej od spółki Ruch. Firma zgodziła się na wykup tej nieruchomości za kwotę 30 milionów złotych. Jednak resort finansów nie zareagował na nasze wnioski.

Ministerstwo finansów w oświadczeniu uznaje, że to Państwo powinniście sobie zagwarantować pieniądze na zakup siedziby. Przypomina, że Państwa budżet w ostatnich latach wzrósł o 170 procent

14 marca podczas spotkania przedstawicielka Ministerstwa Finansów nie stwierdziła, że resort nie zamierza przeznaczyć środków na zakup budynku przy Towarowej. Co więcej, padło z jej ust zapewnienie, że MF przeznaczy nie całość potrzebnych środków, ale ich część. Postawiła warunek, że część środków musi zgromadzić sam Instytut, by się "dołożyć" oraz musi uzyskać zgodę Ruchu na rozłożenie opłaty na raty. 15 marca prezes IPN wystąpił do spółki o zgodę na rozłożenie kwoty i ją otrzymał 20 marca. Wiedziało o tym Ministerstwo. Jednak na nasze pismo w tej sprawie nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Po naszych interwencjach z Kancelarii Premiera przyszła odpowiedź, w której nie dystansowano się od zapewnień nt. zakupu siedziby. To oznacza, że oświadczenie resortu finansów jest zaprzeczeniem działań samego Ministerstwa. Natomiast mówienie, jak wzrósł nasz budżet, jest niesprawiedliwe. Wiadomo, że w 2006 i 2007 roku nastąpił skokowy wzrost budżetu IPN, ponieważ nałożono na nas dodatkowe zadania ustawowe, powstał IV pion itd. Budżet musiał wzrosnąć. Twierdzenie, że z tego wzrostu mogliśmy zakupić budynek, jest fikcją. Budżet na inwestycje, który mógł do tego posłużyć, jest stale okrajany. W tym roku dostaliśmy o 10 milionów mniej na takie cele.

Politycy rządzący wielokrotnie powtarzali, że przedstawione Państwu lokalizacje nie zyskały Państwa akceptacji. Dlaczego?

Myśmy odpowiedzieli na te propozycje. W ramach pierwszej z nich otrzymaliśmy propozycję na ul. Wodzirejów. Tam był budynek o powierzchni 500 metrów kwadratowych. Obecnie mamy 8,5 tysiąca metrów kwadratowych. Kolejna propozycja, którą się najczęściej przywołuje, to lokalizacja przy ul. Dominikańskiej. Jednak myśmy jej nie traktowali de facto jako propozycji. Resort skarbu wskazywał, że budynek będzie mógł trafić do IPN tylko jeśli firma, która tam działa, zostanie zlikwidowana. Nie otrzymaliśmy jednak informacji, by przedsiębiorstwo przestało działać.

Rozmawiał saż
[Fot. Stefczyk.info]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook