Jedynie prawda jest ciekawa


Armstrongowi dorówna dopiero człowiek na Marsie

26.08.2012

Gdzieś na Ziemi żyje już i powoli dorasta pierwszy człowiek, który stanie na Marsie. To nastąpi prawdopodobnie w przeciągu najbliższych trzydziestu lat i znaczeniem będzie porównywalne do lotu Armstronga - mówi w rozmowie ze Stefczyk.Info Karol Wójcicki z Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.

Stefczyk.Info: Co Panu przychodzi na myśl, gdy wspomina pan postać Neila Armstronga i lądowanie na księżycu? Jakie znaczenie miało to wydarzenie wówczas i czy konsekwencje tamtego lotu są widoczne dziś?

Armstrong wraz z ekipą są współczesnym uosobieniem bohaterów czy też herosów, których w pewien sposób czczono w starożytnej Grecji – jak Herkulesa. To byli ludzie, którzy dokonywali rzeczy niezwykłych, dzisiaj taką rolę odgrywają astronauci. I choć dzisiaj wydaje się nam, że lot kosmiczny jest pewnego rodzaju rutyną, to jednak lądowanie na księżycu było wydarzeniem przełomowym. Armstrong był i jest w dalszym ciągu pierwszym i jedynym w historii świata przedstawicielem całego gatunku ludzkiego. Oczywiście, byli na naszej planecie ludzie wybitni, którzy reprezentowali pewnego rodzaju grupy społeczne czy religijne, ale Armstrong jako pierwsza osoba na księżycu reprezentował wszystkich ludzi na Ziemi! To wydarzenie otworzyło kolejne drzwi, kończąc wyścig mocarstw, a rozpoczynając nową epokę – międzynarodowej współpracy. Przecież statki Apollo wraz z radzieckimi Sojuzami tworzyły wspólnie pierwsze stacje kosmiczne na orbicie. Narzędzia rywalizacji połączono, tworząc jedno przedsięwzięcie. Owoce tej współpracy widać aż po dziś, tak więc pokłosie lotu na księżyc jest olbrzymie.

Czy dzisiaj, gdy obserwuje Pan inwestycje w naukę USA oraz innych krajów – taki wyścig istnieje?

Temat trzeba podzielić na przynajmniej dwie części. Pierwsza to eksploatacja naukowa – i tutaj współpraca jest kluczowa do odniesienia sukcesu. Choć Amerykanie przodują, wysyłając na przykład robota na Marsa, to jednak przyszłość sond, które polecą na Marsa pokazuje, że współpraca postępuje, głównie między europejskimi (także polskimi, bo my również jesteśmy obecni w kosmosie), a amerykańskimi naukowcami. Rywalizacja występuje natomiast na nieco innej płaszczyźnie – finansowej. Faktycznie tutaj jest tak, że kto zbuduje własną sieć telekomunikacyjną, kto zbuduje swój system lokacyjny, ten ma sporą władze i pieniądze. Przykładem jest choćby amerykański system GPS od którego jesteśmy w dużym stopniu uzależnieni, a system ten należy przecież do wojska amerykańskiego. Wystarczy jedna decyzja i ludzie na całym świecie mogą zostać bez jego działania; stąd prace rosyjskich naukowców nad własnym odpowiednikiem GPS. Dlatego każdy dąży do usamodzielnienia się, jest pewna rywalizacja, chociaż o tej najpoważniejszej wiemy niewiele. Mowa o wojskowym wyścigu: szpiegowskich satelitach, czy na przykład projekcie bezzałogowego wahadłowca, o którym wiele mówi się w świecie nauki. Nie wiadomo, do czego ma on służyć – wersja oficjalna to naukowe badania, natomiast wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w grę wchodzą zapewne zbrojenia, które oficjalnie są zakazane. Świat się trochę zmienił i choć współpraca występuje, to nie na wszystkich polach i nie da się uniknąć pewnej rywalizacji.

Gdyby miał pan przewidzieć podobne wydarzenie o podobnym znaczeniu, co lot Armstronga, to co to mogłoby być? Pierwszy człowiek na Marsie? I najważniejsze – kiedy?

Tak, zdecydowanie Mars jest największym wyzwaniem. Astronauci, którzy wylądowali na księżycu powoli od nas odchodzą – z dwunastki załogi przy życiu pozostało tylko osiem osób. Jednak pocieszające jest to, że gdzieś na Ziemi żyje już i powoli dorasta pierwszy człowiek, który stanie na Marsie. To nastąpi prawdopodobnie w przeciągu najbliższych trzydziestu lat i znaczeniem będzie porównywalne do lotu Armstronga. Bo choć księżyc może wydawać się odległy, to tak naprawdę jest najbliższym Ziemi ciałem niebieskim. Postawienie stopy na innej planecie i myślenie o jej kolonizacji będzie kolejnym wielkim krokiem. Krokiem zresztą nieuniknionym, bo jeśli mówimy o rozwoju i przetrwaniu ludzkości, to Ziemia może okazać się niewystarczająca do życia i wtedy takim wyjściem awaryjnym będzie Mars. Ktoś, kto jako pierwszy postawi stopę na Marsie zapoczątkuje nową historię ludzkości.

Przy okazji rozmowy o locie Armstronga nie sposób nie zapytać o wątpliwości dotyczące tego lotu. Jest wiele teorii spiskowych, według których lot kręcony był gdzieś w Hollywood.

Każdy z nas dysponując odpowiednim sprzętem jest w stanie zweryfikować, że ludzie byli na księżycu. NASA dostarcza nam co chwilę zdjęć księżyca wykonanych przez specjalną sondę na których widać pozostałości statków, ślady kół po samochodach księżycowych i inne dowody, ale zgoda – można powiedzieć, że to doskonałe komputerowe przeróbki. Ale jest prostszy sposób – astronauci pozostawili na księżycu tzw. zwierciadła. Przy odpowiednim sprzęcie wystarczy wycelować w kierunku księżyca specjalny laser – jego wiązka będzie przez pewien czas leciała w kierunku księżyca, a potem odbije się, dzięki czemu uzyskamy sygnał z powrotem. Dlatego każdy może zweryfikować, że statek tam wylądował, że astronauci coś tam zostawili, a większość teorii spiskowych, na przykład tę mówiącą o powiewającej fladze na Marsie można z łatwością obalić. Wystarczy dyskutować o tych rzeczach z naukowcami i mając minimalną wiedzę o nauce, a nie tylko przerzucie. 

not. sv

[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook