Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Elokwencja Obamy w Salonie Dziennikarskim

07.06.2014

Popularność Janusza Korwin-Mikkego wśród młodych, odważne wystąpienie Marysi Sokołowskiej, a także wizyta prezydenta Baracka Obamy w Polsce to tematy poruszone w Salonie dziennikarskim Floriańska 3. Gośćmi audycji byli Dominik Zdort z "Rzeczpospolitej", Wiktor Świetlik z SDP i Super Expressu i Piotr Zaremba z tygodnika "wSieci" i portalu wpolityce.pl. Dyskusje prowadził Michał Karnowski.

Komentując wysoki wynik Janusza Korwin-Mikkego w wyborach do parlamentu Europejskiego a zwłaszcza jego popularność wśród ludzi młodych publicyści podkreślali, że zdecydowała o tym wyrazista "antysystemowość" polityka. Ta sama, która kilka lat wcześniej przesądziła o sukcesie Janusza Palikota.

To było głosowanie przecie głównym partiom. Ich siłą jest antyplatformerskość  - mówił Dominik Zdort. Zaznaczając jednak, że opozycja nie ma specjalnego pomysłu na pozyskanie tego elektoratu.

 Według Michała Karnowskiego taką propozycja mogłaby być np. inicjatywa Polska Wielki Projekt, której kongres odbywa się właśnie w Warszawie.

- To jest oferta adresowana bardziej do inteligencji niż młodzieży - zaoponował Piotr Zaremba, jeden z uczestników kongresu. - Choć rzeczywiście na widowni było trochę młodzieży skupionej wokół Instytutu Sobieskiego - dodał.

Publicysta zwrócił uwagę, że jeszcze dziesięć lat temu prawica koncentrowała się  głównie na zagadnieniach typu aborcja. Dziś natomiast jej oferta jest znacznie szersza. Ma np. przygotowany pełen projekt dotyczący edukacji.

- To jest pośrednio adresowane do młodzieży. Ale myślę, że politycy nie powinni być dobrymi wujkami dla młodych. Bo to się kończy noszeniem teczek. Trzeba pozostawić im inicjatywę, możliwość wyboru - przekonywał Zaremba.

W dyskusji o młodzieży pojawił się też temat wystąpienia Marysi Sokołowskiej, która nazwała Donalda Tuska zdrajcą.

Gdyby w Polsce pojawił się ktoś kto by powiedział "Ty wstrętny Kaczorze", byłby bohaterem mediów. Ale gdy pojawia się taka Marysia Sokołowska - mówi się czego młodzieży nie wolno - przekonywał Michał Karnowski.

- To jest kwestia tego, że podział w  głównych mediach, zwłaszcza elektronicznych nie przekłada się na rzeczywisty podział w społeczeństwie. Proporcje są mniej więcej 90 proc. do 10  - tłumaczył Wiktor Świetlik.

Wracając natomiast do kwestii popularności Janusza Korwin Mikkego wśród młodzieży zauważył, że nie jest to zjawisko nowe. Gdy jak byłem licealistą zorganizowano w szkole prawybory - i 90 proc.  głosy  zdobył właśnie  Janusz Korwin Mikke - powiedział.

- Obok licznych wad Janusz Korwin- Mikke ma tę zaletę, że od 20 lat mówi to samo. Niezależnie czy mu to przynosi korzyści wyborcze czy nie - zauważył Piotr Zaremba.

W drugiej części programu publicyści próbowali zanalizować znaczenie wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce.

-Jestem mile rozczarowany - powiedział Dominik Zdort. - Nie spodziewałem się po tej wizycie zbyt wiele - wyznał, dodając, że z ust Baracka Obamy padły ważne słowa, których nie należy bagatelizować.

- Jednak słowa amerykańskiego prezydenta traktuje się inaczej - podkreślił, przypominając równocześnie jak szerokim echem odbiła się niegdyś rozmowa Obamy z prezydentem Miedwiediewem na tema rozbrojenia i jak krytykowano w Polsce politykę "resetu" stosunków USA z Moskwą.

-Teraz albo ma lepszych doradców, albo coś zauważył nareszcie. Nie dajmy sobie ukraść tej wizyty, tylko dlatego, że go przyjął Bronisław Komorowski i Donald Tusk.  T było ważne dla Polski - powiedział Zdort.

- Cieszę się ze Ameryka wraca do polityki eurocentrycznej. Czy ta zmiana będzie daleko idąca tego nie wiemy, ale nie ma co wybrzydzać , że to Tusk i Komorowski podejmowali prezydenta Obamę - zgodził się Piotr Zaremba.  

Nieco inaczej komentował to wydarzenie Wiktor Świetlik: Nie mam wątpliwości, że ta wizyta nie miała związku z 4 czerwca. To że przyjechał Obama nie jest z zasługą nikogo w Polsce.,  tylko Władimira  Putina. To co wyczynia Putin -  jest z kolei zasługą wcześniejszej działalności Obamy.

Tak naprawdę Barack Obama nie miał wyjścia, by przyjechać i powiedzieć to, co powiedział ale zbyt wielkim optymistą nie jestem. Takie słowa, że nie będziecie  już sami padały już nie raz - stwierdził sceptycznie.

Michał Karnowski zwrócił natomiast uwagę na sposób wygłoszenia przemówienia przez prezydenta. - To była sztuka. Obama pokazał jak należy trafiać do ludzi. Uczmy się od niego -powiedział.

ansa/ Radio Warszawa

[fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Korwin

,

Zaremba

,

Polska Wielki Projekt

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook