Jedynie prawda jest ciekawa


Andrzej Gwiazda o Annie Walentynowicz: „Nie da się jej wykreślić z historii”

15.08.2014

Anna Walentynowicz - jedna z legend pierwszej "Solidarności", obrończyni praw robotniczych urodziła się dziś, 85 lat temu. To jej zwolnienie z pracy przyczyniło się do rozpoczęcia strajku w stoczni Gdańskiej 14 sierpnia 1980 r., który doprowadził do powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność".

Z okazji obu rocznic zapytaliśmy Andrzeja Gwiazdę, kawalera orderu Orła Białego, współtwórcy Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża i pierwszej „Solidarności”, jak wspomina swoją dawną towarzyszkę walki. I dlaczego wciąż nie może ona liczyć na uznanie obecnych władz.

 

Stefzcyk.info: 34 lata temu, 14 sierpnia, rozpoczął się strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina w obronie Anny Walentynowicz, suwnicowej zwolnionej z pracy za działalność opozycyjną. Dziś mija też 85 rocznica jej urodzin. Jak wspomina pan „Annę Solidarność? Czy pamięć o niej powoli gaśnie?

Andrzej Gwiazda: Od wczesnej młodości walczyła o sprawiedliwość i odeszła trwając na posterunku. Minęły cztery lata odkąd zginęła w katastrofie Smoleńskiej. Pamięć o niej nie zgaśnie, tak długo jak są ludzie, którzy domagają się wyjaśnienia przyczyn katastrofy prezydenckiego TU-154M. Oni walczą także o Anię. O pamięć o niej. Ania była jednym z niewielu działaczy Solidarności, którzy mimo upływu czasu, ponad 25 lat, i intensywnych starań na rzecz wymazania jej z historii, trwa w pamięci członków Solidarności. I zwykłych ludzi. To pokazuje, że Gazeta Wyborcza i TVN to nie wszystko. Tam jest tylko wycinek sztucznej rzeczywistości. A rzeczywista rzeczywistość tkwi wciąż w naszej pamięci. Nie pomogły tu także wysiłki minister edukacji, która próbuje zmusić szkoły do tego, by wychowywały dzieci na kretynków, bo oprócz szkoły jest jeszcze dom rodzinny.

Jak pan ocenia fakt, że obchodzimy z wielką pompą 25-lecie wolności i nikt nawet nie wspominał o Annie Walentynowicz? O czym to świadczy?

Z Anną Walentynowicz jest trochę jak z Powstaniem Warszawskim. Było ono w ten sam sposób z naszej pamięci wymazywane, lub zohydzane. Przez 70 lat. A przetrwało. Z okazji rocznicy powstania 1 sierpnia na ulice wyszły tysiące ludzi, śpiewać powstańcze piosenki. Jesteśmy nadal pod wielkim naciskiem propagandowym, ale ten nacisk działa tylko na część Polaków, tak jak tylko na część Polaków działała propaganda komunistyczna. Dla tej propagandy wspomnienie o Annie Walentynowicz jest na pewno bardzo niewygodne. Tak jak wspomnienie o ludziach, którzy nie ugięli się w czasach okupacji niemieckiej, w czasie powstania oraz w czasie komunizmu. Solidarność została zdławiona, ale jako idea dalej żyje. I Ania się mieści w ramach tej idei.

Solidarność jest jednak wciąż głownie kojarzona z Lechem Wałęsą, szczególnie zagranicą…

Wałęsa był kukłą określonych interesów. Został do opozycji wstawiony przez bezpiekę w celu ściśle określonym. Nie miał zniszczyć Solidarności, ale miał, gdy dojdzie do Pierestrojki, czyli przechwycenia przez nomenklaturę i ludzi systemu majątku narodowego, utorować im do tego drogę. I dlatego aparatowi komunistycznemu nie przeszkadzało, a wręcz przeciwnie, było jego wielkim zwycięstwem, że wielu Polaków na równi postawiło Solidarność i Wałęsę. Ania, jako jedna z pierwszych w Polsce sprzeciwiła się i próbowała zdemaskować Wałęsę i dlatego przeszkadza. Bo nie da się jej z historii tak po prostu wykreślić, bez względu na to ile kto wyda na papier.

Pytanie, czy kiedyś zostanie doceniona…

Czy jest większa nagroda, niż wdzięczność, zaufanie i sympatia obywateli? Ania nigdy nie musiała mieć ochrony. Nie musiała mieć pancernych limuzyn. Mogła wszędzie pójść, otwarcie, bez obstawy i wszędzie była bezpieczna. I wszędzie spotykała się z sympatią.

Rozmawiała Aleksandra Rybińska

Fot. [wzzw.wordpress.com]


Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook