Jedynie prawda jest ciekawa


Ameryka nie padła? To porozmawiajmy

07.03.2013

Przez tygodnie przed automatycznymi cięciami w budżecie rządu federalnego (zwanych z łacińska „sekwestracją”) prezydent Barack Obama ostrzegał przed katastrofalnymi skutkami. Gdy weszły w życie pierwszego marca, okazało się że – przynajmniej na razie – nie ma żadnej tragedii.

Według Białego Domu wejście w życie cięć w wysokości 85 mld dolarów miało oznaczać kilkugodzinne kolejki na lotniskach cywilnych, dziesiątki tysięcy zwolnionych nauczycieli i pracowników rządu federalnego a nawet zatrzymanie wypłynięcia do Zatoki Perskiej lotniskowca i grupy bojowej. Prezydent ostrzegał przed katastrofą, spowodowaną przez „głupie i niepotrzebne” cięcia. Fakt, sekwestracja to cięcie wszystkich rządowych programów jak leci, bez wyznaczania priorytetów, z czego połowa miała objąć siły zbrojne. Zostały one wprowadzone automatycznie po tym, jak Biały Dom i Kongres nie dogadały się w sprawie długoterminowego porozumienia w sprawie zmniejszenia deficytu budżetowego oraz rozdętego długu publicznego.

Ale wbrew alarmistycznym sygnałom administracji, żadne z tych proroctw nie ziściły się. Kraj funkcjonuje dalej bez przeszkód – ostatecznie cięcia stanowią ledwie… 2,2 proc. całego, rocznego budżetu. Nie wykluczone oczywiście, że z biegiem czasu ludzie zaczną odczuwać skutki cięć, ale na razie jest spokój: koniec Ameryki nie nastąpił. To duży zawód dla Białego Domu, który pracował mocno w ostatnich tygodniach, aby wzbudzić złość w zwykłych Amerykanach przeciw „sekwestracji”. Z zamiarem wykorzystania tej energii i zmuszenia opornych republikanów z Kongresu do ustępstw, choćby ich zgody na podwyżkę podatków. Doszło do dosyć zabawnej sytuacji. Otóż Biały Dom, zawsze podkreślający sukcesy swej polityki chwaleniem nowych rekordów na Wall Street, niemal przemilczał wtorkowy rekord wszechczasów - Dow Jones osiągnął 14 253 punkty, wynik lepszy od poprzedniego rekordu z 2007 r. (a więc sprzed kryzysu gospodarczego). Ale prezydent Obama nie mógł się głośno cieszyć – przecież zgodnie z jego zapowiedziami Ameryka miała właśnie załamywać się pod ciężarami sekwestracji…

Co ciekawe, aż 61 proc. Amerykanów (według sondażu stacji NBC) zaakceptowało cięcia. Jeszcze gorsze okazały się wewnętrzne badania opinii publicznej – prezydent Obama stracił w nich od styczniowej inauguracji 6-7 proc. poparcia (głównie wśród najmłodszych i niezależnych wyborców) – widomy znak, że strategia prezydenta (straszenie w celu wymuszenia ustępstw ze strony republikanów) nie sprawdza się. Stąd nowe podejście – Obama rozpoczął ofensywę „czaru i życzliwości”. Zaczął dzwonić do polityków Partii Republikańskiej z Kongresu a nawet zaprosił dwunastu senatorów na prywatną kolację, podczas której dyskutowano szczegóły planu naprawy finansów publicznych. W  czwartek do Białego Domu został zaproszony kongresman Paul Ryan – główny autor republikańskiego projektu budżetu i były kandydat na wiceprezydenta. Po niezwykle polaryzujących atakach sprzed ledwie tygodnia, dobry znak. Istnieje szansa na porozumienie a przynajmniej poważne rozmowy – a nie polityczny teatr -  w sprawie rozwiązania długoterminowych problemów  finansowych USA.

Paweł Burdzy z Chicago
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook