Jedynie prawda jest ciekawa

Agora znów na tropie faszyzmu

19.06.2017

Faszyzm, rasizm, nazizm – to tylko niektóre z określeń, jakie możemy przeczytać pod zdjęciem, które szturmem podbija portale społecznościowe. Chodzi o fotografię policjanta, który przyszył do swojego munduru naszywkę z hasłem: Śmierć Wrogom Ojczyzny. Dewiza, która przed laty przyświecała Żołnierzom Wyklętym, dziś do żywego oburzyła lewicowych komentatorów.

Jako jeden z pierwszy sytuację opisał Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. „Czy nastąpiło skrajne upolitycznienie policji – jedno zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów” – grzmieli redaktorzy prowadzący profil OMZRiK na Facebooku po tym, jak zdjęcie policjanta znalazło się na stronie „Podlaskiej Brygady ONR”. „Problemem nie jest jeden funkcjonariusz, który identyfikuje się ze skrajnie  faszyzującą prawicą, ale fakt że jego przełożeni dopuścili go do służby w tak zmodyfikowanym mundurze. Nasz ośrodek zażąda wyjaśnień w tej sprawie” – możemy przeczytać na profilu.


onrISWO

Sprawę natychmiast podchwyciła podlaska Gazeta Wyborcza i portal naTemat.pl, które również oburzyła naszywka policjanta. Głos postanowił zabrać również jeden z redaktorów radia TOK.FM, Adam Ozga.

„A teraz wyobraźmy sobie, że ten policjant zatrzymuje kogoś, kto ma nieodpowiedni kolor skóry. Wciąż mam nadzieję, że to przeróbka” – napisał dziennikarz na Twitterze.



Nie wiemy, czy lewicowi dziennikarze mają problem z logiką, ale co ma wspólnego kolor skóry z byciem wrogiem ojczyzny? Czy lewica nieświadomie stygmatyzuje osoby o innym kolorze skóry? Dla nas przesłanie policjanta jest jasne: Ktokolwiek będzie występował przeciwko Polsce musi ponieść karę. I nie mają tu do rzeczy względy: rasy, płci, orientacja seksualna, czy profil polityczny. Policjant, który do munduru dopina sobie naszywkę z dewizą żołnierzy walczących o wolną ojczyznę, powinien być raczej chwalony niż ganiony. O ile do swojej służby podchodzi tak, jak traktowali ją żołnierze II konspiracji, to możemy tylko cieszyć się, funkcjonariusze wybierają właśnie takie wzorce. Problemem byłby fakt, gdyby funkcjonariusz  brał za przykład oprawców z UB czy KBW. Jednak tacy, chyba, by redaktorom związanym z Agorą nie przeszkadzali…

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook