Jedynie prawda jest ciekawa


Afera z cichą obniżką cen paliw

26.09.2011

W tej chwili ceny paliw na stacjach benzynowych znowu zaczęły rosnąć i znacząco przekroczyły 5 zł. Okazuje się jednak, że w połowie sierpnia, kiedy po raz pierwszy przekroczyły tę kwotę, rządzący wystraszeni, że może to im popsuć kampanię wyborczą, zarządzili ich obniżkę.

W tej chwili ceny paliw na stacjach benzynowych znowu zaczęły rosnąć i znacząco przekroczyły 5 zł. Okazuje się jednak, że w połowie sierpnia, kiedy po raz pierwszy przekroczyły tę kwotę, rządzący wystraszeni, że może to im popsuć kampanię wyborczą, zarządzili ich obniżkę.

Wtedy właśnie Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wezwał rząd do choćby przejściowej obniżki akcyzy, pokazując, że podatki i inne opłaty stanowią ponad 50% ceny detalicznej litra paliwa.

Premier Tusk wtedy publicznie twierdził, że obniżka akcyzy spowoduje tylko obniżkę dochodów budżetowych, więc rząd na to się nie zdecyduje. Ale okazuje się, że po cichu wymuszono taką obniżkę na PKN Orlen, który ma dominującą pozycję na rynku.

W wyniku tej potajemnej operacji ceny hurtowe paliw w Orlenie (a ta firma dominuje także na rynku hurtowym paliw) były równe, albo nawet niższe od cen detalicznych paliw na stacjach tego koncernu.

W tej sytuacji pozostałe koncerny paliwowe, które mają w Polsce sieci stacji benzynowych i jednocześnie nabywają do nich paliwo produkowane przez PKN Orlen, ale także mniejsze podmioty zajmujące się sprzedażą detaliczną paliw, zaczęły ponosić straty.

Przez kilka tygodni było w tej sprawie cicho. Ale powoli robi się głośno. Okazuje się, że już w sierpniu Polska Izba Paliw Płynnych zrzeszająca podmioty zajmujące się detalicznym obrotem paliwami złożyła wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o podjęcie stosownych działań, mających na celu ukrócenie praktyk monopolistycznych, realizowanych przez podmiot dominujący na rynku hurtowym paliw czyli PKN Orlen.

Teraz członkowie PIPP dostarczają jeszcze do UOKiK faktury zakupu paliw w Orlenie, które czarno na białym pokazują, że ceny hurtowe w tym koncernie były na takim poziomie jak ceny detaliczne paliw na jego stacjach.

Ale są i inne zdecydowane reakcje. Jeden z dużych zagranicznych koncernów paliwowych wystąpił kilka dni temu do PKN Orlen z tzw. przedsądowym wezwaniem do zapłaty za poniesione starty w wyniku polityki cenowej naszego monopolisty. Wezwanie opiewa na razie na 8 mln zł.

Prawdopodobnie, jeżeli okaże się, że UOKiK w prowadzonym postępowaniu wyjaśniającym dopatrzy się stosowania praktyk monopolistycznych, takie wystąpienia do Orlenu o wyrównanie strat posypią się od wszystkich podmiotów nabywających paliwa po cenach hurtowych w tej firmie w celu jej dalszej odsprzedaży.

Pojawia się jeszcze problem jak decyzje zarządu firmy Orlen, przymuszonego naciskiem politycznym, rzutowały na wyniki jej finansowe. PKN Orlen to przecież firma giełdowa i jej decyzje powinny być przejrzyste dla jej wszystkich akcjonariuszy.

Trudno wręcz sobie wyobrazić , że w takiej firmie część członków zarządu tych nominowanych przez Skarb Państwa jest zmuszana decyzjami politycznymi do podejmowania decyzji, o których nie mają pojęcia pozostali akcjonariusze i które szkodzą finansom tej firmy.

Najdziwniejsze jest jednak to, że premier Tusk który ma w rękach legalny instrument przy pomocy którego może wpłynąć na obniżki cen paliw czyli możliwość obniżki akcyzy poprzez zmianę rozporządzenia, decyduje się na polityczne naciski, które powodują zamęt na rynku paliwowym i ostatecznie spowodują ogromne straty w firmie w której Skarb Państwa ma większościowe udziały.

Te straty to obniżka wpływów na stacjach paliwowych samego PKN Orlen, ale także ewentualne kary nałożone przez UOKiK na ten koncern i wreszcie odszkodowania jakie będzie musiała on wypłacić innym firmom, które kupują jego paliwa po cenach hurtowych.

Na koniec należy tylko przypomnieć, że takie decyzje podejmuje póki co większościowy właściciel spółki Skarbu Państwa dla którego nie ważne są jej straty, a ważne jest tylko aby rządząca Platforma nie straciła zbyt dużo punktów poparcia w sondażach. 

Niezalezna.pl/Zbigniew Kuźmiuk

[fot.sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook