Jedynie prawda jest ciekawa


ACTA będzie silnie rzutowało na nasze prawo

24.01.2012

- Rząd Platformy Obywatelskiej świadomych obywateli się obawia - mówi Barbara Bubula, była członkini Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Niepokojące jest to, że po początkowym miękkim przyznaniu się do błędu ze strony rządu poprzez wypowiedzi ministra Boniego, potem w ciągu kilku godzin nastąpiło utwierdzenie stanowiska. Już wczoraj pojawiły się oświadczenia, że jest nieuchronność podpisania tego porozumienia przez polski rząd w Tokio 26 stycznia, czyli już za dwa dni. Podczas gdy z wcześniejszych wypowiedzi wynikało, że ten termin nie jest przesądzony i że są inne kraje, które się zastanawiają, zwlekają, a może nawet nie chcą podpisać tego porozumienia.

Niebezpieczeństwo polega na tym, że bardzo ogólne sformułowania tych umów mogą potem służyć do wpływania na naszą materię ustawową w Polsce i to do ścigania rozmaitych przejawów wolności w internecie. Sam minister Boni powiedział rano w telewizji, że jest to materia o charakterze prawa europejskiego. A już nie raz mieliśmy sytuacje, kiedy prawo europejskie rzutowało w bardzo silnym stopniu na podejmowane u nas wszelki akty prawne i wykonawcze. W związku z tym na pewno jest to sytuacja, w której rząd metodą salami, drobnych kroków zyskiwać pole. To znaczy przeprowadzić najpierw akt rządowego podpisania, a potem pracować nad tym, aby przekonać Polaków, by w Sejmie gładko przeszła ratyfikacja. Wydaje mi się, że to dziwna postawa, świadcząca o tym, że rząd Platformy Obywatelskiej świadomych obywateli się obawia. Myślę, że prawnie regulować internetu nie można w postaci narzuconego z góry przez nieznane grupy lobbystyczne prawa międzynarodowego. Można to zrobić poprzez zastanowienie się jak chronić mniejsze, krajowe portale internetowe przed różnego rodzaju nadużyciami ze strony kopiowania prawa autorskiego.

not. miz

[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook