Jedynie prawda jest ciekawa

Abp Skworc: „Są nieprzekraczalne granice społecznej cierpliwości”

25.05.2014

Nie można iść ku przyszłości z oderwanymi od prawa naturalnego eksperymentami na rodzinie. „Cywilizacja zamętu” w tej dziedzinie jest przedsionkiem „cywilizacji śmierci” – przestrzega abp Wiktor Skworc.

Metropolita katowicki przywitał mężczyzn i młodzieńców, którzy tradycyjnie w ostatnią niedzielę maja przybyli z pielgrzymką do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śl.

- W sytuacji powszechnej konsumpcji mówimy: Rodzina jest Miłością wielka. Miłością Boga i ludzi, zdolnych do wierności i ofiary, do jej codziennego budowania w relacjach przebaczenia i wzajemnego szacunku – powiedział.

Wśród pątników zgromadzonych na Piekarskim Wzgórzu obecni byli m. in. kard. Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej, metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, biskupi pomocniczy z diecezji bielsko-żywieckiej, gliwickiej i opolskiej, a także biskupi seniorzy z Gliwic, Bielska-Białej, Legnicy, Tarnowa i Katowic. Wśród gości był również abp Ignatious Chama, biskup diecezji Kasama w Zambii i administrator diecezji Mpika, gdzie od 30 lat jako misjonarze pracują księża archidiecezji katowickiej.

Wspominając niedawną kanonizację św. Jana Pawła II i Jana XXIII, metropolita katowicki przypomniał, że obaj przemawiali do piekarskich pielgrzymów. Zgromadzeni w tym roku na piekarskiej Kalwarii mieli okazję usłyszeć słowa wygłoszone 26 maja 1963 roku przez Jana XXIII.

Przechodząc do „słów troski o Kościół, o pokój, o pokój w człowieku, w naszych sercach, rodzinach, społeczeństwie, Europie i w świecie” abp Skworc przypomniał niedawny protest rodziców dzieci niepełnosprawnych. - Lekcja, jaką dali nam, całemu społeczeństwu, rodzice i opiekunowie niepełnosprawnych jest czytelna. To wołanie o warunki dla tej przestrzeni, w której najpełniej realizuje się opcja preferencyjna na rzecz ubogich, rzeczywista solidarność między ludźmi – stwierdził, zaznaczając, że na prawodawcach spoczywa obowiązek ustanawiania takich praw, które uwzględnią prawa najbardziej bezbronnych i ubogich, w tym także tych, którzy z wielkim poświęceniem im służą. - Rządzący zostali pouczeni, że danego słowa trzeba dotrzymywać, bo są nieprzekraczalne granice społecznej cierpliwości – podkreślił abp Skworc.

Jako drugi wymiar miłości społecznej metropolita katowicki wskazał rodzinę. - Rodzina musi być na tyle silna Bogiem – czyli miłością wzajemną wszystkich, którzy ją tworzą – że potrafi pozostać ostoją dla człowieka pośród wszystkich niszczycielskich prądów i bolesnych doświadczeń – mówił abp Skworc.

Dodał, że trwałość związku małżeńskiego, szczególnie sakramentalnego związku małżeńskiego, jest wartością, której nie da się zastąpić wydumanymi konstrukcjami społecznymi. Zauważył, że wciąż nie została zrealizowana obietnica wprowadzenia w całej Polsce Karty Dużej Rodziny. - Nie można iść ku przyszłości z oderwanymi od prawa naturalnego eksperymentami na rodzinie. „Cywilizacja zamętu” w tej dziedzinie jest przedsionkiem „cywilizacji śmierci”: skrajnego egoizmu i wypaczonego pojęcia wolności, braku solidarności i pogardy dla prawdy” – powiedział z naciskiem. - My w sytuacji powszechnej konsumpcji mówimy: Rodzina jest Miłością wielka. Miłością Boga i ludzi, zdolnych do wierności i ofiary, do jej codziennego budowania w relacjach małżeńskich i rodzinnych przebaczenia i wzajemnego szacunku – dodał.

Dużo uwagi metropolita katowicki poświęcił kwestiom historycznym. - Na Górnym Śląsku żyjemy teraźniejszością i przyszłością, ale umacniamy się przeszłością. I mamy obowiązek mówienia historycznej prawdy – zaznaczył, wspominając zamęczonego 70 lat temu w obozie koncentracyjnym w Mauthausen, Henryka Sławika. - Integralną częścią naszej historii jest również „wywózka” tysięcy Górnoślązaków począwszy od lutego 1945 roku do niewolniczej pracy w ZSSR – zaakcentował abp Skworc i przypomniał swoją ubiegłoroczną wizytę w Donbasie i w Doniecku, w czasie której upamiętniono ofiary Tragedii Górnośląskiej. Wspomniał również o powstającej „Trasie Pamięci – Kalwarii Górników”, dla upamiętnienia ofiar przemysłu górniczego na Górnym Śląsku.

- Z niepokojem obserwujemy na Górnym Śląsku to, co się dzieje w górnictwie i z górnictwem – mówił dalej abp Skworc. - Jako wspólnota Kościoła podchodzimy do kwestii górnictwa z punktu widzenia Katolickiej Nauki Społecznej i przypominamy zasadę pomocniczości. Zaakcentował, że problemów tej branży nie da się rozwiązać „z doskoku”. Zauważył, że problemów górnictwa nie da się wyizolować od uwarunkowań społecznych, stąd „rodzi się postulat stabilności polityki energetycznej i jasnego opowiedzenia się – czego jako państwo chcemy – oparcia bezpieczeństwa energetycznego na własnych surowcach – czy na imporcie źródeł energii i samej energii”. - Wydaje się, że potrzebny jest okrągły stół w sprawach górnictwa, a także poważna debata nad kwestiami naszego regionu – powiedział, przywołując wydany w styczniu br. dokument Rady Społecznej przy Arcybiskupie Katowickim „Głos z Górnego Śląska”.

Odwołując się do wydanej w roku 1963 encykliki św. Jana XXIII „Pacem in Terris” metropolita katowicki powiedział: - Myśląc o tym, co dzieje się na Ukrainie, w Syrii i w tylu innych miejscach świata trzeba na nowo odczytać i wcielić w życie przesłanie świętego papieża, zwłaszcza trzeba rozważyć związek, jaki istnieje między pokojem, a prawdą, sprawiedliwością, miłością i wolnością.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

KAI/JKUB

[fot. PAP/Andrzej Grygiel]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook