Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Abp Mokrzycki: Życie Jana Pawła II było modlitwą

21.04.2014

Tak jak człowiek odczuwa głód pożywienia, tak Ojciec Święty odczuwał głód obecności i bliskości Boga. Ojciec Święty nigdy nie żałował czasu na modlitwę – powiedział w rozmowie z KAI arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki.

Zdaniem byłego sekretarza bł. Jana Pawła II całe życie papieża Polaka było modlitwą. „Zaczynał od niej swój dzień. Jeszcze przed poranną toaletą, leżąc krzyżem w swojej sypialni, odmawiał cząstkę różańca. Potem szedł do kaplicy na rozmyślanie i modlitwę brewiarzową przed Mszą św. Właściwie przez cały dzień trwał w skupieniu, w stałej łączności z Panem Bogiem. Każdą chwilę wykorzystywał na modlitwę. Kiedy przechodził czy przejeżdżał na audiencję, zawsze trwał w milczeniu, nie można było mu przerywać, rozmawiać z nim, bo wiedzieliśmy, że się modli”- mówi abp. Mokrzycki.

Jak twierdzi, papież modlił się leżąc na posadzce, dopóki mógł się sam poruszać i samodzielnie wstawać. A potem już modlitwę odmawiał leżąc w łóżku, bo o własnych siłach nie mógł wstawać. Modlił się też na różańcu od swych młodych lat. „Ojciec Święty brał różaniec do ręki w wielu chwilach. Jeszcze zanim udał się na audiencję o godzinie 11.00, zawsze widzieliśmy go wychodzącego z różańcem w ręku na taras, jeśli tylko była odpowiednia pogoda, i tam modlił się. Często mówił, że modli się w intencji tych osób, z którymi się będzie spotykał - tak było także po spotkaniu z nimi. Różaniec odmawiał w każdej wolnej chwili, często podczas przejazdów samochodem czy w samolocie. Swój różaniec brał do ręki kilka razy dziennie. Widzieliśmy go chodzącego z różańcem po górach, również gdy uprawiał sport miał go przy sobie i w chwilach odpoczynku na nim się modlił”-opowiada arcybiskup lwowski.

Według niego różaniec był dla Jana Pawła II najpiękniejszą modlitwą, bo jest prosta, a jednocześnie bardzo głęboka. „Ojciec Święty był mistykiem. Można to było zauważyć w jego długim milczeniu, trwaniu na modlitwie, medytacji, w jego pismach. Ale korzystał z prostych modlitw katechizmowych. Każdego dnia odmawiał zwykły pacierz: "Ojcze nasz", "Zdrowaś Mario", przykazania, akty wiary, nadziei i miłości, wyliczał dary Ducha Świętego, a po każdym darze znów odmawiał "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Mario". Codziennie śpiewał Godzinki do Matki Najświętszej”-ciągnie abp Mokrzycki dalej. „Śpiewał sobie sam, a potem kiedy już nie mógł - modlił się słuchając nas”-mówi.

I dodaje: „Oprócz pacierza w życiu bł. Jana Pawła II były też wszystkie tradycyjne modlitwy. Poza Godzinkami - wszystkie litanie. Często widziałem, jak brał do ręki modlitewnik i odmawiał jedną litanię za drugą. Można by się zastanawiać, jaki był w tym sens. Ale dla niego były one ważne. W każdy piątek śpiewał Gorzkie Żale. Przez cały rok odprawiał Drogę Krzyżową. Można było się budować postawą Ojca Świętego widząc go klęczącego na posadzce kaplicy czy na tarasie Pałacu Apostolskiego, gdzie też były stacje Drogi Krzyżowej”. Mimo tego-twierdzi były sekretarz Jana Pawła II miał on jeszcze czas na pisanie tekstów, spotkania z ludźmi.

„Ojciec Święty był człowiekiem bardzo zdyscyplinowanym. Miał ścisły harmonogram dnia, którego się trzymał. Dlatego mógł tak wiele zrobić. Kiedyś, już w podeszłym wieku, gdy niektóre czynności wykonywał wolniej, trzeba było przesuwać pewne zajęcia. [..]Ks. Stanisław zaproponował kiedyś: "Może Ojciec Święty by coś opuścił?". Jakieś modlitwy, lekturę książek... Papież odpowiedział: "Nie, bo to wszystko mnie trzyma". Ta samodyscyplina, a w sposób szczególny modlitwa dawały Ojcu Świętemu siłę”-tłumaczy. Najważniejsza według niego w życiu Ojca Świętego była jednak Eucharystia.

„Kiedyś powiedział, że żadnego dnia nie opuścił sprawowania Mszy św. Często też przychodził w wolnych chwilach do kaplicy na adorację. Także przed posiłkiem i po posiłku prowadził tam swoich gości na króciutką modlitwę. W każdy czwartek odprawiał Godzinę Świętą. Były to jego prywatne modlitwy dziękczynne, przebłagalne, uwielbienia Pana Boga, często przeplatane pieśniami eucharystycznymi, które sobie sam nucił albo śpiewał. Tej Godziny Świętej nie opuszczał nawet w czasie pielgrzymek zagranicznych”- zaznacza arcybiskup lwowski.

Jego zdaniem Ojciec Święty był w stałej łączności z Panem Bogiem. „Odczuwał potrzebę bycia blisko Niego, by powierzać Mu w każdej chwili wiele spraw. Tak jak człowiek odczuwa głód pożywienia, tak Ojciec Święty odczuwał głód obecności i bliskości Boga”-podkreśla.

Według niego szczególny charyzmat, jakim Ojciec Święty się cieszył, wypływał właśnie z jego modlitwy. "Poprzez modlitwę otrzymywał łaskę komunikowania się z każdym człowiekiem. Papież modlił się sam, ale za niego modlił się też cały Kościół, bo przecież w każdej Mszy św. modlimy się za Ojca Świętego. Kapłani odprawiają również Msze w jego intencji. Modlitwa Kościoła powszechnego i modlitwa prywatna daje Piotrowi naszych czasów tę szczególną moc oddziaływania, przemawiania do ludzi"-wyjaśnia.

Jak twierdzi abp Mokrzycki Ojciec Święty nigdy nie zlekceważył prośby o modlitwę, które przychodziły do niego z całego świata. "Nigdy nie widziałem, żeby zlekceważył czyjąś prośbę, z którą czasami zwracaliśmy się do niego osobiście, bo ktoś nas prosił o przedstawienie intencji Ojcu Świętemu. Odpowiadał: "Proszę przekazać, że będę pamiętał, będę się modlił". Często potem różne osoby pisały, dziękując za otrzymane łaski. Nieraz mówiło się Ojcu Świętemu, że ktoś mu dziękuje za modlitwę, bo został wyleczony z choroby. Częsta odpowiedź Ojca Świętego była taka: "Bogu niech będą dzięki" - i nic więcej nie komentował"-dodaje duchowny.

Według niego Ojciec Święty bardzo miłował swoją posługę, bo miłował Chrystusa, który oddał za nas życie na krzyżu. Miał też wielką cześć dla Matki Bożej, która również stała pod krzyżem."Właśnie ta miłość do Chrystusa i Matki Najświętszej pomagała mu w przezwyciężaniu wszelkich dolegliwości, słabości, fizycznego cierpienia. Znosił je z wielką cierpliwością i pokorą"-zaznacza.

Ryb, kai

fot.[PAP/epa]

Słowa kluczowe:

Jan Paweł II

,

modlitwa

,

błogosławiony

,

wywiad

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook