Jedynie prawda jest ciekawa


Abp Mokrzycki: Jan Paweł II wciąż żyje w nas

14.10.2013

Jego kanonizacja stanie się potwierdzeniem jego życia apostolskiego, nauczania, pontyfikatu, jego miłości do Boga i bliźniego - mówi abp Mieczysław Mokrzycki, podkreślając, że że Jan Paweł II będzie "świętym współczesnym, a nie z minionych wieków".

KAI: Jak zareagował Ksiądz Arcybiskup na wiadomość, że bł. Jan Paweł II zostanie ogłoszony świętym 27 kwietnia 2014 roku?
Przyjąłem ją z wielką radością i entuzjazmem, także gdy chodzi o datę kanonizacji w Niedzielę Miłosierdzia Bożego: święto, z którym papież był tak bardzo związany.

Jan Paweł II jest ciągle żywy - tyle że w nas. Ciągle o nim myślimy, ciągle jest nam bliski. Chcemy być tak odważni, jak był on. Chcemy, by dzięki łasce Bożej każdy z nas stawał się dobrym, lepszym; by dobrymi byli nasi bliscy, nasze narody i cały świat. Papież dawał tego przykład swoim życiem.

Tak wiele nas nauczył! Był naszym mistrzem. Przede wszystkim pokazał nam, kim jest człowiek prawdziwej wiary. Stale oddawał Panu całe swe życie: prywatne, kapłańskie, duszpasterskie, apostolskie. Dlatego zawsze był bardzo spokojny. Robił to, co mógł zrobić człowiek, a resztę zostawiał łasce Bożej. Pozwalał Bogu działać poprzez swoje słowa i czyny.

Jan Paweł II uczył, że także dzisiaj, w świecie współczesnym można być świętym... Co by powiedział, wiedząc, że Kościół ogłasza go świętym?
Pewnie postukałby się w głowę, jak często robił... Pamiętam, że gdy czasem biskupi z różnych stron świata, a szczególnie z Polski pytali, czy można w ich diecezji postawić pomnik papieża, odpowiadał: obawiałbym się tego, nie robiłbym tego. Osobiście nie był przychylny takiemu zewnętrznemu manifestowaniu i wynoszeniu swojej osoby. Myślę, że sam nie aspirowałby do beatyfikacji i kanonizacji. On był bardzo prosty i pokorny... Ale, oczywiście, tak jak każdy z nas, zgodnie z nauczaniem Chrystusa i Ewangelii, dążył do świętości!

Wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni, że Jan Paweł II zostanie ogłoszony świętym, bo zyskujemy w nim świętego współczesnego, a nie z minionych wieków. Wciąż mamy go żywo w pamięci. Pomaga to nam odważnie angażować się w codzienne życie, w pełnienie swoich obowiązków, w pracę zawodową.

Jego kanonizacja stanowi potwierdzenie jego życia apostolskiego, jego nauczania, jego pontyfikatu - wszystko to robił szczerze, z miłości do Boga i bliźniego.

A co ta kanonizacja może oznaczać dla Polaków i dla mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej?
Myślę, że Ojciec Święty chce powiedzieć, byśmy nigdy nie tracili nadziei, wystarczy bowiem w codziennym życiu powierzyć się Bogu, by się nie zniechęcać i iść naprzód pośród trudności, nawet gdy nie widzimy przed sobą przyszłości. On zawsze miał wielką nadzieję i ufał Bogu.

Żyjemy w Europie podlegającej sekularyzacji. Jaką receptę dałby nam dzisiaj Jan Paweł II?
Z pewnością powiedziałby nam, że powinniśmy wracać do korzeni, że Europa jest chrześcijańska, że zbudowała swą cywilizację na wartościach chrześcijańskich. Jeśli będzie dalej postępować laicyzacja krajów Europy, zapominanie o prawie naturalnym, zapominanie o Panu Bogu, to może dojść do jakiegoś przewrotu... Bez powrotu do prawa naturalnego, do Dekalogu nie ma przyszłości dla naszej cywilizacji i dla Kościoła.

W Polsce obchodzimy XIII Dzień Papieski pod hasłem „Jan Paweł II - papież dialogu”. Jakie obrazy stają przed oczami, gdy słyszy Ksiądz Arcybiskup takie sformułowanie?
Podczas swojego pontyfikatu Ojciec Święty spotykał się z wieloma ludźmi. Był bardzo otwarty. Pamiętam jego wizytę w synagodze w Rzymie, spotkania z prawosławnymi patriarchami i z delegacją Patriarchatu Konstantynopola, która każdego roku przyjeżdżała na uroczystości ku czci świętych Piotra i Pawła w Watykanie.

Jan Paweł II bardzo chciał udać się do Rosji. Było to jego pragnieniem, które jednak nie zostało zrealizowane. Chciał osobiście zawieźć do Moskwy ikonę Matki Bożej Kazańskiej, którą ostatecznie przekazał kard. Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Wiadomo, że jedność Kościoła była wielkim pragnieniem Jana Pawła II, dlatego kładł nacisk na dialog ekumeniczny...
Tak, Ojciec Święty bardzo pragnął tego, by cały świat zjednoczył się w jednej wierze. Robił gesty, w których starał się pokazać tę niepełną jeszcze jedność. Na przykład na otwarcie roku jubileuszowego 2000 w bazylice św. Pawła za Murami zaprosił prymasa Wspólnoty Anglikańskiej.

Zachęcał, żebyśmy z wielką delikatnością nawiązywali kontakty i podejmowali rozmowy, pozwalające powoli odkrywać pełnię prawdy, która powinna doprowadzić nas do zjednoczenia.

Naprawdę brał sobie do serca słowa modlitwy o pełną jedność Kościoła, które wypowiadał w czasie każdej Mszy świętej.

Czy także w kontaktach z wyznawcami religii niechrześcijańskich szukał tego, co łączy, co mogłoby stanowić punkt zaczepienia dla dialogu międzyreligijnego?
Często w swoich wypowiedziach wskazywał, że łączy nas wiara w jednego Boga, tylko jeszcze nie w pełni objawionego we wszystkich religiach. Szukał punktów wspólnych, które by nas do siebie zbliżały i pomagały nam poznać bliżej prawdę. Podczas swoich wizyt apostolskich zawsze starał się spotkać z przywódcami innych religii. Zorganizował też słynną modlitwę w Asyżu.

Zawsze pokazywał nam swoim nauczaniem, a także swoim postępowaniem, że powinniśmy być tolerancyjni, otwarci na wszystkie religie, bo jest w nich jakaś cząstka prawdy, mimo że Bóg nie w pełni jest w nich objawiony.

 

Dialog zakłada z jednej strony chęć wysłuchania drugiego człowieka, a z drugiej szacunek do niego i jego poglądów...
Jan Paweł II taki wielki szacunek okazywał. Ale poprzez rozmowę i dialog starał się wskazywać prawdziwe wartości i pełnię prawdy objawionej.

 

Czyli z jednej strony prowadził dialog, a z drugiej chciał przekonać drugiego człowieka do tego, że warto wierzyć w Boga i być w Kościele?
Tak, nie był tylko tolerancyjny. Nie ustępował w kwestii prawdziwych wartości i prawdy objawionej.

Rozmawiał Paweł Bieliński / KAI

[Fot. YouTube]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook