Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Abp Hoser: Potrzeba wstrząsu, by się w końcu przebudzić

12.02.2015

"Polsce narzucany jest proces, który można już chyba nazwać zapateryzacją kraju. Być może doświadczymy niedługo tego wszystkiego, co zrobił Zapatero w Hiszpanii, korzystając z przewagi aparatu władzy ustawodawczej i wykonawczej" - mówi abp Henryk Hoser, biskup diecezji warszawsko-praskiej w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”, podkreślając że Zapatero wprowadził cały szereg ustaw, które są przeciwne ludzkiej naturze i ludzkiemu życiu.

Zwracając uwagę na szereg ostatnich wydarzeń, jak przegłosowanie w Sejmie Konwencji przemocowej czy wprowadzenie pigułki wczesnoporonnej bez recepty, stwierdził że może to być część globalnego procesu, który powoli rozszerza się na kolejne kraje.

"Być może realizujemy właśnie gender mainstreaming – strategię polityczną, która w teorii ma wyrównywać szanse kobiet i mężczyzn, a w praktyce niszczy kobiety, mężczyzn, rodziny" - podkreślił arcybiskup Hoser, wskazując na wieloletni proces prowadzący do kryzysu moralności, rodziny i etyki.

"Moim zdaniem Polska zaczyna kroczyć tą samą drogą. Być może zresztą dla konkretnych, unijnych zysków" - dodał, wskazując że trzeba walczyć o dobre prawo, które wychowuje, edukuje i kształtuje społeczeństwo.

Zdaniem abp. Hosera Kościół hierarchiczny powinien bardziej mobilizować ludzi do działania.

"Mam wrażenie, że od pewnego czasu traktujemy społeczeństwo zbyt biernie, więc i konkretni ludzie sami się tak traktują. Są jak plastelina. Być może więc rolą Kościoła na następne lata jest budzenie podmiotowości społecznej, potrząsanie sumieniami i ospałymi umysłam"- mówi biskup warszawsko-praski, a nawiązując do „Wesela” Wyspiańskiego dodaje: "Chochoły drzemały wtedy, drzemią i teraz. Letarg społeczeństwa trwa... niestety jednak, czasy się zmieniły i obecny letarg jest bardziej niebezpieczny. Obecnie neguje się naturę, co jest dla przyszłości społeczeństwa niemal zabójcze. Potrzeba wstrząsu, by się w końcu przebudzić".

Abp Hoser wskazuje, że potrzeba nam „nowoczesnego duszpasterstwa rodzin” opartego na nauczaniu Jana Pawła II. Konieczne jest całościowe spojrzenie na człowieka i „prawidłowe, równoległe  kształtowanie somatyki (cielesności) i duchowości małżeńskiej”.

"Małżonkowie muszą wiedzieć, że konieczne jest jednoczesne dbanie o ciało i o duszę. Muszą też znać sposoby, by tę harmonię osiągać. Bez ewangelizacji intymności małżeńskiej nie jest możliwe rodzinne szczęści"- mówi abp Hoser i dodaje: "Po co nam bzdurne i szkodliwe konwencje równościowe czy „antyprzemocowe”? Kościół wskazuje coś dużo lepszego i sensownego: małżeński altruizm i szacunek. Jeśli te wartości będą ważne dla małżonków, naturalnie ukształtują przyszłe społeczeństwo".

 

kop/Gość Niedzielny

 

 

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook