Jedynie prawda jest ciekawa


20 lat temu powstała antylustracyjna koalicja strachu

04.06.2012

W najnowszej historii Polski, 4 czerwca dwukrotnie okazał się datą przełomową. 4 czerwca 1989 roku PZPR poniosła sromotną porażkę wyborczą. Komuniści przegrali, mimo że wybory do Sejmu nie były w pełni wolne, gdyż partia komunistyczna i jej satelickie stronnictwa, na mocy porozumienia okrągłego stołu, miały zagwarantowane 65 procent mandatów poselskich. 3 lata później 4 czerwca powstała antylustracyjna koalicja strachu, na czele z ówczesnym prezydentem Lechem Wałęsą, która doprowadziła do odwołania rządu premiera Jana Olszewskiego. O ile porażka komunistów 4 czerwca 1989 roku, dawała nadzieję na budowę wolnej i suwerennej Polski, o tyle antylustracyjna koalicja strachu z 4 czerwca 1992 roku, tę nadzieję zabijała.

Rząd premiera Jana Olszewskiego działał w bardzo trudnych warunkach, bez stałej większości sejmowej, mając przeciwko sobie potężnych przeciwników. Na chwilę warto zacytować słowa Stefana Niesiołowskiego, który pamiętnego 4 czerwca bronił rządu, tak tego samego Stefana Niesiołowskiego, który później tak bardzo się pogubił: "Jest to rząd autentycznego, a nie deklaratywnego antykomunizmu. Jest to rząd odejścia od okrągłego stołu, odejścia od grubej kreski. (…) Chciałem powiedzieć jeszcze jedno zdanie. Dziękując panu premierowi za wszystko, dziękując panu premierowi za jasną, konsekwentną postawę, za zerwanie z komunistycznym dziedzictwem, za przekreślenie tych wszystkich przeklętych komunistycznych recydyw i reliktów, które pozostały (…)"
 
Premier i rząd zmierzający do oczyszczenia Polski z reliktów komunizmu, do zbudowania prawdziwie suwerennej i silnej Polski był obiektem bezpardonowych ataków z wielu stron: zarówno konkurencji politycznej jak i mainstreamowych mediów. Jak się później okazało wielu z tych atakujących było w przeszłości tajnymi współpracownikami Służby Bezpieczeństwa, jak np. dziennikarz Lesław Maleszka, czy ówczesny poseł a dzisiaj minister administracji i cyfryzacji Michał Boni. Tym, co przyspieszyło upadek rządu był właśnie paniczny strach przed lustracją. Strach przed bolesną, a dla wielu wstydliwą i haniebną prawdą o ich przeszłości.
 
Warto po latach przypomnieć, że to uchwala sejmowa zobowiązywała ministra spraw wewnętrznych do „podania do dnia 6 czerwca 1992 r. pełnej informacji na temat urzędników państwowych od szczebla wojewody wzwyż, a także senatorów, posłów (…), będących współpracownikami Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w latach 1945–1990”. Niestety uchwała nie obejmowała tajnych współpracowników służb wojskowych.

Minister Macierewicz wyjaśniał, że wykonując uchwałę sejmu przekazuje jedynie wiadomości odnalezione w archiwach podległych mu służb, ale nie określa, kto był, a kto nie był współpracownikiem komunistycznych służb. Takie wyjaśnienie nie uspokoiło nastrojów. W momencie, kiedy Antoni Macierewicz przekazał do Sejmu listę, nastąpiła antylustracyjna kontrofensywa, oczywiście uprzednio przygotowana.
 
Było wiele powodów dla których Lech Wałęsa chciał odwołać rząd premiera Olszewskiego np. skuteczne zablokowanie przez premiera umowy pozwalającej na tworzenie polsko-rosyjskich spółek na terenach byłych baz wojsk sowieckich. Jednak sprawą rozstrzygającą była niewątpliwie informacja, że Lech Wałęsa znalazł się na liście, jako TW „Bolek”, zarejestrowany przez SB w grudniu 1970 roku. Lech Wałęsa i jego przyboczni, z osławionym Mieczysławem Wachowskim w roli głównej, skonstruowali antylustracyjną koalicję strachu, która doprowadziła do odwołania rządu Jana Olszewskiego. W koalicji tej był także dzisiejszy premier Donald Tusk i wicepremier Waldemar Pawlak.
 
Niektóre Kulisy tej akcji pokazał film Jacka Kurskiego „Nocna Zmiana”. Oglądając go po latach ma się nieodparte wrażenie, że to gangsterzy załatwiają swoje ciemne interesy. Zresztą o gangsterskich metodach mówi sam Waldemar Pawlak: „Tylko, że to jest trochę gangsterski chwyt”.

Bardziej niż poważne rozmowy polityczne przypomina naradę pięciu mafijnych rodzin z Nowego Jorku z filmu „Ojciec Chrzestny (na postawie powieści Mario Puzo).

Kilka miesięcy później, powielając gangsterskie metody, w akcie zemsty, w Urzędzie Ochrony Państwa powstała osławiona grupa Lesiaka. Z jej działalnością związane są przypadki włamań, uszkadzania samochodów, podsłuchów, wszystko to co składało się na inwigilację partii prawicowych.
 
Miał rację Jarosław Kaczyński mówiąc wówczas, że żadne normalne państwo nie może tolerować w swoich władzach, w swoim parlamencie, w swoich strukturach ludzi, którzy byli agentami w istocie obcych służb specjalnych.

I żadne tłumaczenia, żadne frazesy o interesie państwa, które tutaj padały, tego faktu nie uchylą.
 
Choć rząd Jana Olszewskiego upadł w wyniku zmasowanego ataku antylustracyjnej koalicji strachu, to jednak sprawę ujawnienia tajnych współpracowników SB nie udało się pogrzebać, zamieść pod dywan. Powoli, na przekór temu frontowi, mimo spalenia licznych materiałów archiwalnych, informacje o kolejnych agentach komunistycznej bezpieki wychodziły i wychodzą na światło dzienne. To także w znaczenie mierze zasługa rządu Jana Olszewskiego.
 
Cały czas pozostają także aktualne słowa z wystąpienia premiera Olszewskiego: "(…) dzisiaj stawką w tej grze jest coś innego niż tylko kwestia, jaki rząd będzie w Polsce wykonywał ten budżet do końca roku, że w grze jest coś więcej, że w grze jest pewien obraz Polski - jaka ona ma być. Może inaczej, czyja ona ma być?"

Marcin Mastalerek

[fot. PAP/Adam Warżawa]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook