Jedynie prawda jest ciekawa


Ofensywa ekoterrorystów

02.05.2017

Po budowlance, górnictwie, myśliwych i innych branżach oraz grupach społecznych, terroryzowanych dotąd przez pseudoekologów, dziś na ich celowniku znalazła się ważna część polskiego rolnictwa.


Najpierw czarny PR, potem szantaż, lobbing i wreszcie haracz, czyli wyłudzenie w zamian za odstąpienie od atakowania jakiegoś przedsięwzięcia, zwykle ważnego dla gospodarki. To schemat, który - pod pozorem walki o środowisko naturalne i prawa zwierząt - obserwujemy w Polsce od lat. Prawdziwa ekologia nie musi tu mieć nic do rzeczy. Ważne, by w grę wchodziły duże pieniądze.


A polskie fermy zwierząt futerkowych to niemałe pieniądze. Stopniowy rozwój, najpierw przed wojną, począwszy od lat 20., potem już w okresie transformacji, spowodował, że Polacy nauczyli się hodować norki, tchórzofretki, lisy i jenoty, a potem z zyskiem dla siebie, gospodarki i budżetu sprzedawać ich skóry za granicę.


Prawie 100 proc. polskich futer trafia bowiem na eksport. Według GUS, najpierw głównie do Kanady, Finlandii, Stanów Zjednoczonych oraz Danii, gdzie mieszczą się najważniejsze dla branży domy aukcyjne, a następnie na wiele innych rynków. Jesteśmy producentem drugim co do wielkości w Europie i trzecim na świecie. Pośrednio i bezpośrednio z hodowli żyje ok. 50 tys. polskich rodzin. Wpływy do budżetu sięgają nawet 1,5 mld zł. Dla niektórych regionów kraju, choćby dla części Wielkopolski czy Zachodniego Pomorza, fermy stanowią jeden z filarów rozwoju lokalnego rolnictwa.


Najwyraźniej, summa summarum, to wystarczająco dużo, by ekoterroryści ruszyli do ofensywy. Wkrótce światło dzienne ma ujrzeć zapowiedziany przez nich niedawno projekt ustawy całkowicie zakazującej hodowli zwierząt futerkowych. A już od kilku lat hodowcy i ich firmy są celem innego rodzaju ataków, bardziej bezpośrednich - medialnych, prawnych, ale też fizycznych.


W 2014 r. na fermie w Granowcu w woj. wielkopolskim dokonano zniszczeń na kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych. Sprawców, jak się okazało - profesjonalnie przygotowanych, zatrzymano. Byli to… Niemcy z radykalnej organizacji pseudoekologicznej SOKO Tierschutz. A towarzyszyli im… dziennikarze „Die Welt”.

Czy trop zagraniczny, w tym przypadku niemiecki, powinien dziwić? Raczej nie, wziąwszy pod uwagę dwa fakty. Po pierwsze, delegalizacja hodowli w Polsce spowodowałaby przejęcie naszej, jak wyżej dowiedziono - pokaźnej, części globalnego rynku przez obcą konkurencję, zwłaszcza z Niemiec, Danii, Słowacji i Ukrainy. Po drugie, z danych Ministerstwa Rolnictwa wynika, że sama tylko norka amerykańska w 2015 r. zutylizowała ok. 400 tys. ton odpadów z produkcji zwierzęcej i ok. 300 tys. ton odpadów z przetwórstwa rybnego. A wszystko w sposób najbardziej naturalny i najbardziej ekonomiczny z możliwych. Hodowcy norek płacą bowiem na przykład hodowcom drobiu za możliwość odbioru odpadów, które następnie przerabiają na paszę dla swoich futerkowców. I prawie wszyscy, łącznie z konsumentami, są zadowoleni. Prawie, bo zgrzytają zębami jedynie ci, którzy chcieliby ten model biznesowy odwrócić i sami wystawiać faktury producentom drobiu czy przetwórcom ryb. Mowa o firmach utylizacyjnych, zdominowanych przez… a jakże - kapitał niemiecki.

dr Marian Szołucha

[fot.You Tube]

Warto poczytać

  1. 1270grubszybolek 23.02.2018

    Wałęsa znowu odleciał. Kreuje się na Męża Opatrznościowego, który powstrzyma PiS

    „Wzywam wszystkie siły opozycyjne do współpracy. Tylko zjednoczeni możemy pokonać PiS. Lech Wałęsa.”

  2. szacki21022018 21.02.2018

    Niedouczenie czy niebezpieczne manipulacje? Szacki dla Polityki komentuje nowelę ustawy o IPN

    Wojciech Szacki, redaktor „Polityki”, napisał na swoim blogu notkę dotyczącą nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Reklamował ją później na Twitterze słowami: „Ustawa jest idiotyczna, ale i groźna, bo służy nie historii, lecz jej wulgaryzacji”.

  3. BayernTT 14.02.2018

    Ten wpis przejdzie do historii! Zobacz jak Bayern Monachium odpowiedział na piosenkę Lady Gagi!

    Są takie reakcje, które na długi czas zapadną w głęboką pamięć internautom. Jedną z nich z pewnością będzie wpis na profilu Bayernu Monachium, w którym pojawił się... Robert Lewandowski!

  4. 1270poselfaszytawglisa 14.02.2018

    Znowu kłamią. Lis i Piechociński w obrzydliwy sposób szkalują posła, rozpowszechniając fake newsa

    Ludzka podłość nie zna granic. Tomasz Lis i Janusz PIechociński bezrefleksyjnie podali dalej fake newsa robiącego z posła nazistę

  5. 1270mumin 13.02.2018

    To zdjęcie mówi o Rosji więcej niż niejedna analiza

    To miało być zwyczajne spotkanie polskiego Konsula Generalnego w Kaliningradzie z przedstawicielem tamtejszej placówki Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji.

  6. 1270komorkajajowaq 12.02.2018

    Oto nowy wspaniały świat – Będą hodować ludzi w próbówkach? Pierwsze próby miały już miejsce!

    Eugenika wkracza w nowy etap. Sztaby naukowców na całym świecie pracują nad stworzeniem „nowego człowieka”

  7. 1270michnik01 08.02.2018

    Takich słów Adama Michnika o Holokauście nikt się nie spodziewał! Czy je jeszcze pamięta? Trafna diagnoza redaktora „Wyborczej”

    Nie jest winą Polaków, że na polskiej ziemi był Holokaust - mówił Adam Michnik

  8. 1270niemcyikacapy 06.02.2018

    Wina ofiar

    Burza wokół ustawy o IPN po raz kolejny wywołała we mnie refleksję dotyczącą traktowania dziejów własnego kraju zarówno przez zwykłych Polaków, jak i tak zwanych luminarzy nauki czy też, pożal się Boże, elity polityczne.

CS152fotMIni

Czas Stefczyka 152/2018

PDF (5,75 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook